Nie tylko check point Charlie, czyli pamiątki po Murze Berlińskim

Autor tekstu: , Data publikacji:

Nasz korespondent Tom Otley postanowił odszukać miejsca, przez które przebiegał niegdyś słynny mur berliński, dzielący stolicę Niemiec.

Młodym ludziom trudno dziś uwierzyć w to, że ponad ćwierć wieku temu stolica Niemiec była podzielona na dwie części. Jedna z pamiątek po tamtym okresie – przejście graniczne Checkpoint Charlie – jest dziś jedynie średniej jakości atrakcją turystyczną. Worki z piaskiem, amerykańskie flagi i aktorzy przebrani za żołnierzy – działają dziś na wyobraźnię już tylko nielicznych. W całym tym spektaklu chodzi przede wszystkim o zarobek na zainteresowanych historią turystach.
Oryginalna amerykańska budka graniczna została usunięta tuż po upadku muru i w latach 1990-2000 miejsce to stało puste. To, co widzimy dzisiaj, to jedynie zrekonstruowana kopia, postawiona w ekskluzywnej dzielnicy Mitte.

Poza tym z powodu ogromnych tłumów, które odwiedzają Checkpoint Charlie, trudno odnieść nawet złudzenie, że właśnie znajdujemy się w historycznym miejscu, a całość skutecznie psuje sąsiedztwo restauracji McDonald’s. Co więcej, przyglądając się dokładniej mapie Berlina i muru, dostrzeżemy, że oryginalna Checkpoint Charlie znajdowała się nieco dalej, za skrzyżowaniem z brukowaną uliczką.

Zrozumieć historię

Aby lepiej zrozumieć znaczenie muru berlińskiego dla historii Niemiec i całego świata, najlepiej odpuścić sobie typowe atrakcje dla turystów i udać się do odległego o pięć minut drogi pieszo miejsca zwanego Topografią Terroru (topographie.de/en). Ta przerażająca nazwa odnosi się do budynku znajdującego się na końcu pustej działki, który dokumentuje losy robotników przymusowych nazistowskiego reżimu. Warto złożyć tu wizytę, ponieważ w ten sposób zyskamy właściwą perspektywę, z jakiej należy postrzegać słynny mur.
Tuż za stojącą tu krótką sekcją muru berlińskiego znajduje się także tzw. pas śmierci, czyli szeroki odcinek ziemi, dzielący Niemcy Wschodnie od Zachodnich, który kiedyś obficie polewano środkami chwastobójczymi, aby umożliwić patrolom łatwiejsze kontrolowanie terenu.
Wysoki budynek stojący po drugiej stronie muru to siedziba byłego Ministerstwa Lotnictwa Rzeszy i Luftwaffe, którą dowodził Herman Goering. Spacer po zakątkach, w których znajdował się niegdyś mur, da nam wgląd w historię nieco dalszą niż ostatnie pół wieku – bo sięgającą czasów drugiej wojny światowej.

Linia kostki brukowej

Co ciekawe, budynek Luftwaffe nie został zaprojektowany przez naczelnego architekta Hitlera – Alberta Speera, ale przez Ernsta Sagebiela, spod którego ręki wyszedł także projekt lotniska Tempelhof. Obecnie mieści się tu niemieckie Ministerstwo Finansów, ale na jednej z jego ścian pozostał mural z lat 50. XX wieku autorstwa Maxa Lingnera, ilustrujący tryumf ruchu robotniczego. W 1965 roku jednej ze wschodnioniemieckich rodzin udało się uciec stąd na Zachód, zjeżdżając na drugą stronę za pomocą tyrolki.

Fot. Fotolia.com

Fot. Fotolia.com

Na Erna Berger Strasse można zobaczyć jedną z niewielu pozostałych wież strażniczych z tamtego okresu i choć obecnie jej otoczenie zmieniło się nie do poznania (czego dowodem może być nowoczesna transformacja Potsdamer Platz), to ona sama nadal wygląda nader złowieszczo.
Obszar, przez który przebiegał niegdyś mur, jest oznaczony wyraźną linią kostki brukowej, ale obecnie najbardziej rzucają się tu w oczy wieżowce hoteli, takich jak Grand Hyatt, Ritz-Carlton czy JW Marriott, oraz stacje kolei U Bahn i S Bahn. Nieco dalej znajdują się parki wytyczające trasę muru w kierunku berlińskiego zoo.

Wieczorem mamy jeszcze więcej możliwości, aby lepiej poznać miejsca, przez które przebiegała ta szczególna granica. East Side Gallery, mieszcząca się przy Muhlenstrasse (eastsidegallery-berlin.com), to jedna z największych plenerowych galerii sztuki ulicznej, prezentująca dzieła ulicznych artystów na 1,3-kilometrowym odcinku muru, nieopodal rzeki Szprewy.

Weekend w mieście

Jeśli mamy sporo czasu i możemy zarezerwować sobie wolny weekend, aby lepiej poznać berlińskie muzea, nocne życie miasta i jego atrakcje kulturalne (nie wspominając o obowiązkowej wizycie w Filharmonii Berlińskiej), warto przy okazji odwiedzić także Muzeum Muru Berlińskiego, mieszczące się przy Bernauer Strasse (berliner-mauer-gedenkstaette.de/en). Znajdziemy tu nie tylko informacje dotyczące samego muru, ale także długą listę innych, ciekawych atrakcji stolicy Niemiec.
Pozostałości muru dość wyraźnie wyznaczają szlak naszej wędrówki ze wschodu na zachód miasta, oplatając ścisłe jego centrum i czasami pojawiając się w najmniej spodziewanych miejscach.
Idąc tym szlakiem, natrafimy m.in. na zabytkowy budynek Reichstagu i nowszy Band des Bundes (kompleks budynków rządowych), który celowo wybudowano na trasie przebiegu muru, aby stał się on symbolem zjednoczenia obu części stolicy.

Warto także wybrać się na wycieczkę po mieście z przewodnikiem. Wybór jest ogromny: od wycieczek pieszych i rowerowych po objazd Berlina na segwayu lub w legendarnym trabancie. Berlin nieustannie się zmienia, ale przez jego serce nadal przebiega ciemna linia, której nie da się tak łatwo wymazać.

Przydatne strony internetowe
● berlinonbike.de/en
● berlin.fattirebiketours.com
● videobustour.de/en
● visitberlin.de/en/welcomecard

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Dołącz do dyskusji