Chicago. Miasto dla biznesu

Autor tekstu: , Data publikacji:

– Mamy 600 członków, 105 biurek, 26 sal konferencyjnych, audytorium na 300 osób, w którym odbywają się hackatony i spotkania networkingowe. To ogromny ekosystem non profit, przez który codziennie przewija się tysiąc osób – mówi Jasmine Slivka, koordynatorka programów w 1871.

Chicago skyline

Fot. fotolia.com

W pierwszym roku istnienia 1871 działające w nim 225 start-upów stworzyło 800 miejsc pracy. Jeszcze w tym roku – dzięki rozbudowie – inkubator zyska ponad 50 proc. więcej powierzchni niż dotychczas. Nazwa inkubatora (1871) nawiązuje do roku, w którym miał miejsce wielki pożar Chicago, oraz do dynamicznej rozbudowy miasta, która nastąpiła po tym wydarzeniu. Howard Tullman, dyrektor 1871, ma nadzieję, że do końca 2014 pod egidą jego inkubatora działać będzie aż 400 małych firm. Czasy się zmieniają. Jeszcze w latach 80. ubiegłego wieku ta część Chicago była zdominowana przez prostytutki i bezdomnych. Teraz ceny nieruchomości rosną w zawrotnym tempie – tylko w ubiegłym roku koszt wynajmu powierzchni biurowej wzrósł tu o 25 proc.

Strefa rozwoju

Niecałe 2 km dalej, na drugim brzegu rzeki leży dzielnica Fulton Market. Nazywana przez mieszkańców kwartałem rzeźników, zaistniała na mapie dzięki Soho House – ekskluzywnemu hotelowi i klubowi członkowskiemu, który otworzył swoje podwoje w dawnej fabryce taśm z początku XX w.
Jeff Shapack, prezes firmy deweloperskiej Shapack Partners, twierdzi, że Soho House był pionierem zmian, jakie dokonały się w tej części miasta, czego dowodem mogą być pojawiające się tu luksusowe restauracje, takie jak Green Street Smoked Meats, Girl and Goat, Au Cheval czy Aviary.

Władze Chicago opracowały strategię inwestycyjną, której celem jest stworzenie Fulton Market Innovation District (Innowacyjnej Dzielnicy Fulton Market). Dzięki temu obszar ten ma zachować swoją historyczną rolę centrum produkcji i dystrybucji żywności, zyskując zarazem nowe oblicze, w którym znajdzie się miejsce dla innowacyjnych gałęzi przemysłu, kultury wyższej, nocnego życia i zabudowy mieszkalnej. Jednym z najbardziej ekscytujących projektów deweloperskich jest 1K Fulton, w którego ramach na terenie byłego magazynu o powierzchni 50 tys. mkw. ma powstać fabryka części do rowerów firmy SRAM Corporation, a w 2016 swoje biura otworzy Google.

W Fulton Market swoją bazę posiada także firma Uber znana z aplikacji mobilnej do zamawiania transportu oraz We Work wynajmująca na godziny powierzchnie małym firmom. W dzielnicy ma także powstać hotel Ace, a w 2016 swój 12-piętrowy obiekt otworzy grupa Nobu Hospitality.

Przyjazne miasto

W ubiegłym roku burmistrz Chicago mianował JB Pritzkera szefem Chicago Next – nowego oddziału World Business Chicago, którego zadaniem jest promowanie nowych przedsiębiorstw oraz przyspieszenie wzrostu i ekspansji tych, które od dawna związane są z miastem. W Chicago swoje główne siedziby mają tacy giganci z listy pięciuset magazynu „Fortune”, jak: Aon, Boeing, Exelon Corporation i United, natomiast kwatera główna McDonalds znajduje się w pobliskim Oak Brook.

– Burmistrz Emanuel chce, żeby Chicago było najbardziej przyjaznym miastem dla biznesu w całym kraju. Od czasu objęcia przez niego urzędu w Wietrznym Mieście przybyło 26 tys. nowych miejsc pracy i 100 dużych firm, z których 25 posiada tu swoje główne siedziby – mówi Jeff Malehorn, prezes i dyrektor World Business Chicago. – Chicago stało się centrum innowacji. Mieści się tu 300 jednostek badawczo-rozwojowych, w ostatnich pięciu latach w tutejsze start-upy zainwestowano ponad 3 mld dol., a tylko w zeszłym roku zatwierdzono tu ponad 1700 patentów – dodaje.

Tymczasem na stadionie Wrigley Field tuż obok mnie przelatuje piłka odbita przez miotacza. Ludzie zrywają się z miejsc, by ją złapać, a Dodgersi wychodzą na prowadzenie. Niedźwiadki znów przegrały, ale gorycz porażki zapewne osładza świadomość, że pod względem atrakcyjności dla biznesu Chicago jest bezapelacyjnym zwycięzcą.

SOHO HOUSE

Placówka w Chicago, która otworzyła swoje podwoje w czerwcu bieżącego roku, posiada 40 pokoi gościnnych oraz ponad 11 tys. mkw. powierzchni na sześciu piętrach i jest największym z wszystkich obiektów Soho. W przeciwieństwie do innych klubów tego typu posiada strefy ogólnodostępne, w których mieszczą się restauracje Pizza East, Chicken Shop, a także spa Cowshed, zakład fryzjerski Neville oraz gwarne lobby Allis.

soho house chicago

Pokoje gościnne mogą być także rezerwowane przez osoby niebędące członkami. Goście mogą wybierać między pokojami typu tiny i small, medium oraz medium plus. W każdym z nich znajdują się dwupoziomowe sufity, odsłonięte ściany betonowe, odrestaurowane drewniane podłogi oraz przepiękne zabytkowe meble. Każdy pokój posiada w pełni wyposażony bar z alkoholami, shakerami i karafkami, wzmacniacz Marshall, ekspres do kawy marki Nespresso, żelazko, kosmetyki marki Cowshed oraz bezpłatne Wi-Fi. Hotelowi goście mogą korzystać z siłowni o powierzchni 1 400 mkw., a na dachu obiektu znajduje się 18-metrowy basen. Soho House posiada również kino na 30 osób, salę balową na 100 osób oraz piętro klubowe z barem i dwoma restauracjami.

Warto pamiętać, że garnitury i krawaty są tu niemile widziane, a wewnątrz nie wolno robić zdjęć i korzystać z telefonów.

NOWE HOTELE

Do końca tego roku Chicago odwiedzi aż 49,5 mln turystów. Władze przewidują, że do 2020 r. liczba ta wzrośnie do 55 mln, więc hotele starają się do tego przygotować. – Jesteśmy jednym z najszybciej rosnących rynków hotelowych na świecie. W 2011 posiadaliśmy 33 tys. pokoi. Obecnie jest ich 38 tys., a jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, do 2020 będziemy mieć ich aż 44 tys. – przekonuje Don Welsh, dyrektor agencji ds. turyzmu Choose Chicago.

W 2011 sieć Radisson otworzyła w Wietrznym Mieście pierwszy hotel Radisson Blu Aqua, którego pofalowanej fasady nie da się pomylić z niczym innym. W ubiegłym roku przybył pięciogwiazdkowy Langham z 316 pokojami gościnnymi, 247-pokojowy hotel Thompson oraz Aloft Chicago City Centre dysponujący 272 pokojami. Zakończyła się także renowacja hotelu Hyatt Regency, który posiada obecnie aż 2 020 pokoi.

W lutym 2014 bazę hoteli zasilił 221-pokojowy Godfrey, który mieści się w zaprojektowanym przez Davida Jennerjahna budynku o kubistycznej formie. Miesiąc później w byłym hotelu Amalfi uruchomiono 215 hotel Kinzie, a wiosną w dawnej siedzibie Atlantic Bank otwarto hotel Indigo Chicago Millennium Park ze 156 pokojami.

W styczniu 2015 rozpoczną się rezerwacje pokoi w pierwszym hotelu grupy Virgin, w którym mieścić się będzie klub towarzyski (bar z lobby i restauracja), jadłodajnia w stylu amerykańskim, bar na dachu, siłownia oraz spa. Hotel będzie także posiadał darmowe Wi-Fi i minibary. W 2017 r. pierwszych gości przyjmie 54-piętrowy hotel Marriott Marquis mieszczący się w dzielnicy South Loop (1 200 pokoi).

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Brak możliwości komentowania.