Fotele w klasie biznes. Nasz przewodnik

Autor tekstu: , , Data publikacji:

Podniebna podróż w klasie biznes to wyjątkowa przyjemność, zwłaszcza na odcinkach dugodystansowych, ale i duży wydatek. Linie lotnicze konkurują ze sobą jakością foteli, sposobem ich ustawienia i ilością miejsca. Oto nasz przewodnik, opisujący wady i zalety sześciu najpopularniejszych typów foteli.

Niektórzy przewoźnicy montują fotele przodem do kierunku lotu, inni, jak na przykład British Airways, ustawiają je w konfiguracji typu „yin-yang”. Możliwe są także układy skośne, w których fotele zamontowane są według charakterystycznego wzorca tzw. „jodełki”. Zgodnie z panującymi obecnie standardam,i dobry fotel w klasie biznes powinien rozkładać się do poziomu płaskiego łóżka, zajmując przy tym jak najmniej miejsca. Pasażerowie podróżujący służbowo często upewniają się, czy na pokładzie samolotu znajdują się fotele tego typu, ponieważ dzięki temu mogą wyspać się w trakcie rejsu, a po przylocie na miejsce od razu wybrać się na spotkanie biznesowe. Równie istotne jest, by fotel posiadał bezpośredni dostęp do przejścia, dzięki czemu chcąc skorzystać z toalety, nie musimy przeciskać się przez miejsce pasażera siedzącego lub leżącego obok. Liniom zależy także, by konstrukcja fotela była jak najlżejsza, ponieważ każdy dodatkowy kilogram oznacza większe spalanie paliwa, co w przypadku ogromnych maszyn latających na długich dystansach przekłada się na niebagatelne sumy.

Niewielu przewoźników projektuje swoje fotele od podstaw. Większość zdaje się na gotowe rozwiązania producentów, dostosowując je do swoich potrzeb. Ich specyfikacje różnią się nie tylko w zależności od linii, ale również od typu samolotu.

Co więcej, niektórzy przewoźnicy w jednym modelu samolotu mogą oferować dwa odmienne typy foteli. Najczęściej wynika to z modernizacji kabin, która zwykle przebiega etapami. Niektóre maszyny modernizowane są wcześniej, inne nieco później. Mimo tak wielu zmiennych, postanowiliśmy sklasyfikować najczęściej spotykane produkty w klasie biznes oraz przewoźników, którzy je oferują. Oto sześć typów foteli oferowanych przez linie lotnicze na trasach długodystansowych.

SUPER DIAMOND

Fotel Super Diamond stworzony przez firmę Collins Aerospace, zrobił prawdziwą furorę wśród linii lotniczych na całym świecie. Przede wszystkim dlatego, że można go zastosować w układzie „na jodełkę”, który gwarantuje pasażerom bezpośredni dostęp do przejścia. Fotel można regulować na wiele sposobów, dostosowując go do potrzeb pasażera. Można również rozłożyć go na płasko, tworząc łóżko o długości 198 centymetrów.

 

Doskonałe właściwości Super Diamonda sprawiły, że linie British Airways zakupiły go do swojej nowej klasy Club Suite. Na potrzeby brytyjskiego przewoźnika producent dodał jeszcze specjalne przesuwne drzwi, zapewniające pasażerowi maksimum prywatności. W kwietniu kanadyjski przewoźnik Westjet wprowadził do oferty swoją własną wersję Super Diamond, którą zainstalowano na pokładach Boeingów B787-9. W kabinie klasy biznes zaprojektowanej przez firmę Priestmangoode znalazło się jedynie 16 foteli w układzie 1-2-1 i z przesuwnymi ściankami oddzielającymi dwa środkowe siedzenia. W cenie biletu znajduje się także usługa ścielenia fotela do snu. Nieźle, jak na budżetowego przewoźnika!

Instalowany na pokładach linii: Air China, British Airways, China Airlines, Hainan Airlines, Hong Kong Airlines, Qatar Airways, Westjet.

APEX

Pierwotnie produkowany przez firmę B/E Aerospace (później przejętą przez koncern Rockwell Collins) fotel Apex instaluje się w tzw. układzie naprzemiennym, który umożliwia rozłożenie go na płasko i zapewnia pasażerowi bezpośredni dostęp do przejścia. Apexy montuje się zarazem w nieco mniej zagęszczonej konfiguracji niż choćby w przypadku modelu Thompson Vantage XL, co oznacza, że po rozłożeniu fotela, pasażer nie musi wsuwać nóg do specjalnej wnęki pod przednim stoliczkiem. W naszej recenzji klasy produktu Sky Suite 787 linii Japan Airlines, który bazuje na Apexie zauważyliśmy, że fotele osadzone są w specjalnych kabinach, które ograniczają kontakt wzrokowy z innymi pasażerami, co w większości sytuacji można uznać za zaletę, ale w przypadku, gdy podróżujemy ze znajomym, stanowi to spore utrudnienie.

Podobnie jak w przypadku większości wymienionych tu foteli, Apex posiada kilka zaprogramowanych ustawień (sen, relaks, praca) oraz funkcję masażu. Dodatkowo, pod podnóżkiem znajduje się niewielka półeczka, do której można włożyć np. torbę na laptopa.

Instalowany na pokładach linii: Japan Airlines, Korean Air, Oman Air

CIRRUS

Opracowany przez firmę Zodiac Aerospace, którą dwa lata temu przejął koncern Safran Seats, fotel Cirrus jest jednym z najbardziej znanych i lubianych produktów oferowanych w klasie biznes. Od 2009 roku, kiedy zadebiutował na pokładach linii US Airways, powstało kilkanaście jego wariantów.

Wszystkie wersje rozkładają się w płaskie łóżko i posiadają bezpośredni dostęp do przejścia w konfiguracji 1-2-1, choć w niektórych wariantach pasażerowie mogą liczyć na nieco więcej przestrzeni – przede wszystkim miejsca na nogi. Model ten znajdziemy m.in. na pokładach samolotów linii Air France (w układzie odwróconej jodełki), gdzie fotele w rzędach zewnętrznych zwrócone są w stronę okien, natomiast w kabinach maszyn Vietnam Airlines zamontowano je w bardziej klasycznym układzie „na jodełkę”.

Instalowany na pokładach linii: American Airlines, Cathay Pacific, Delta Air Lines, Finnair, KLM, Vietnam Airlines

OPTIMA

Fotel Optima to pomysłowa koncepcja autorstwa firm Acumen Design Associates i Priestmangoode, za której produkcję odpowiada koncern Safran Seats. Można go znaleźć na pokładach samolotów B777-300ER i B767-300 linii United, gdzie nosi on nazwę Polaris. Do 2020 roku przewoźnik zamierza wyposażyć w Polarisy wszystkie długodystansowe maszyny w swojej flocie. Klasa biznes mieści się dwóch osobnych sekcjach samolotu w układzie 1-2-1. W rzędach nieparzystych fotele skierowane są przodem do kierunku lotu i oddzielone od przejścia bocznym stoliczkiem, który zapewnia nieco więcej prywatności. Natomiast w rzędach parzystych siedzenia skierowane są ku przejściu w układzie „na jodełkę”.

Co ciekawe, Polarisy są chwalone za wygodę nawet przez wysokich pasażerów. Kąt nachylenia steruje się za pomocą specjalnego suwaka, dzięki czemu przejście z pozycji siedzącej do leżącej zajmuje zaledwie kilkanaście sekund.

Jedynym mankamentem fotela jest niewielka ilość schowków. Oprócz względnie przestronnej bocznej szafki oraz niewielkiej półeczki na drobne przedmioty, nie ma tu żadnych innych miejsc do przechowywania rzeczy. Co prawda po podnóżkiem znajduje się jeszcze niewielka przestrzeń, do której można włożyć torbę na laptopa, jednak pasażerowie najczęściej przechowują tam pościel.

Instalowany na pokładach linii: United

STELIA SOLSTYS

Najnowszy produkt firmy Stelia Aerospace rozkłada się na płasko i oferuje bezpośredni dostęp do przejścia. Ma in także kilka osobliwych rozwiązań. Zastosowano tu specjalny naprzemienny układ, w którym po rozłożeniu siedzenia stopy pasażera spoczywają we wnęce mieszczącej się pod bocznym stoliczkiem poprzedzającego fotela.

Fotele tej marki spotkać można m.in. na pokładach Airbusów A380 należących do linii Emirates. W rzędach z podwójnymi siedzeniami znajdują się one obok siebie (idealne dla pasażerów podróżujących razem) albo dzieli je niewielka odległość i specjalna przesuwna przegroda. Pojawia się jednak pytanie, czy rezerwując lot podróżni wiedzą, że istnieją dwa warianty podwójnych siedzeń, ponieważ luka między fotelami znacznie utrudnia komunikację między pasażerami podróżującymi razem, a pierwszy wariant może być dość krępujący dla osób podróżujących osobno.

Kolejnym zaskoczeniem jest to, że fotele znajdujące się pod oknem posiadają więcej miejsca na nogi od tych, które mieszczą się na środku kabiny. Trudno zrozumieć, dlaczego przewoźnik zdecydował się na takie rozwiązanie.

Instalowany na pokładach linii: Emirates, Etihad Airways, Iberia, Vietnam Airlines. Warto nadmienić, że podobne fotele, choć w wariancie Solstys III znajdziemy na pokładach linii Singapore Airlines, natomiast w samolotach należących do Turkish Airlines można natknąć się na jeszcze inny wariant o nazwie Aurora.

THOMPSON VANTAGE XL

Fotele Thompson Vantage posiadają naprzemienną konfigurację, w której siedzenia zwrócone są raz w prawo, a raz w lewo. Jak przystało na klasę biznes, Vantage XL można rozłożyć na płasko i w takiej pozycji nogi pasażera spoczywają we wnęce znajdującej się pod bocznym stoliczkiem poprzedzającego go fotela. Wszyscy podróżni siedzą bezpośrednio przy przejściu albo są od niego oddzieleni wspomnianym wyżej stoliczkiem. W rezultacie układ siedzeń w kabinie jest dość nieregularny, w większości jest to 1-2-1, ale w kilku sekcjach również 1-2-2.

Thompson Vantage XL zadebiutował na pokładach amerykańskiej taniej linii Jetblue, która od 2014 roku stosuje go w połączeniu z przesuwnymi drzwiami zapewniającymi prywatność. Fotel ten znajdziemy obecnie także m.in na pokładach linii Delta Air Lines, która również wyposażyła go w przesuwne drzwi. Wariant produkowany dla Philipine Airlines posiada dodatkowo specjalny pneumatyczny system amortyzacji z regulacją twardości siedziska i oparcia oraz funkcją masażu.

Instalowany na pokładach linii: Aer Lingus, Delta Air Lines, Jetblue, LATAM, Malaysia Airlines, Philippine Airlines, Qantas, SAS, Swiss.

Co przyniesie przyszłość?

W ostatnich latach branża producentów foteli lotniczych zaczęła się konsolidować i obecnie rynek ten jest praktycznie całkowicie zdominowany przez kilku największych producentów. Co prawda nie oznacza to, że w przyszłości wszystkie fotele w klasie biznes będą takie same, ale prawdopodobnie różnice między nimi będą znacznie mniejsze niż obecnie. Które linie lotnicze unowocześnią w najbliższym czasie swoją biznes klasę?

Jeszcze w tym roku na pokładach kilku maszyn linii Aer Lingus pojawią się nowe fotele Thompson Aero Vantage.

Linia KLM, której cała flota długodystansowa wyposażona jest w fotele Cirrus, od czerwca tego roku zacznie instalować na pokładach swoich Dreamlinerów także fotele Jamco’s Venture.

W nowych i zmodernizowanych samolotach linii American Airlines znajdą się wkrótce fotele Super Diamond.

W przyszłym roku należąca do Singapore Airlines regionalna linia Silkair zmodernizuje swoją flotę pięciu Boeingów 737 Max 8, instalując na ich pokładach fotele Thompson Vantage. Ten sam produkt znajdzie się również w kabinach 32 nowych maszyn przewoźnika, które w kolejnych latach dołączą do jego floty.

 

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Dołącz do dyskusji