rarefilm.net

Osiołkowi w żłoby dano…

, Data publikacji:

Faza 2. Zapamiętywanie.

To bardzo ważny element każdej lekcji. Trwa dwukrotnie dłużej niż faza inicjacji. To właśnie teraz zakładamy urządzenie SITA i przy jego pomocy wprowadzamy się w stan relaksu. Kiedy już osiągniemy ten stan, odsłuchujemy nagrania lekcji. W ten sposób „zanurzamy się” w języku,  w jego brzmieniu, melodyce i akcencie. Dialogi nagrane są w dwóch tempach, wolniejszym i szybszym, wszystkie słowa występujące w dialogu są przetłumaczone na język polski. Całość jest trzykrotnie powtórzona. Nasz mózg jest dosyć leniwy, szybko przestaje przyswajać informacje podawane jednostajnie, stąd ta różnorodność. Dzięki niej informacje mają szansę trafić z pamięci krótkotrwałej do pamięci stałej. Ostatnie dziesięć minut nagrania lekcji to muzyka relaksacyjna. W ten sposób nasz mózg ma czas na posegregowanie i poukładanie zapamiętanych wiadomości.

Faza 3. Aktywizacja.

Aktywizacja powinna trwać co najmniej trzydzieści minut. Jej celem jest „uruchomienie”, „aktywowanie” nowo poznanych treści. Podczas aktywizacji staramy się odtworzyć informacje, które zostały nam podane w poprzednich etapach. Co prawda są one w naszej pamięci, ale na razie jedynie jako pozbawione kontekstu twory. Trzeba je głośno wypowiedzieć, by nabrały cech słów kojarzących się z konkretnymi sytuacjami. W ten sposób za jakiś czas unikniemy zastanawiania się nad tym jakiego wyrazu użyć, ale automatycznie wstawimy go w zdanie. Jeśli „pod ręką” brakuje nam lektora, wypowiadamy po prostu głośno obcojęzyczne słowa. Dzięki temu w naszym mózgu wytworzą się połączenia logiczne między obcymi słowami. Gadać, gadać, gadać – to najlepszy patent na naukę. W ten sposób uczą się dzieci. Tak samo powinni robić to dorośli. Nie ma co poprawiać natury – miała miliony lat na testowanie swojej metody.

Faza 4. Powtórzenie.

Ponownie zakładamy urządzenie SITA i wprowadzamy się w stan relaksu. Powtarzamy przedostatnią fazę zapamiętywania, tzn. po aktywizacji lekcji trzeciej powtarzamy fazę zapamiętywania lekcji drugiej, po aktywizacji lekcji czwartej powtarzamy fazę zapamiętywania lekcji trzeciej itd. Powtórzenie zapamiętywania wygląda analogicznie do zapamiętywania, z tą różnicą, że powtórka dotyczy lekcji poprzedniej.

Widać teraz wyraźnie, że metoda SITA jest przemyślanym i kompletnym systemem nauczania. Przestrzeganie kolejności poszczególnych faz jest drogą do efektywnej nauki. Każdy element ma tu znaczenie. Każdy powinien być wykonywany z należytą starannością. Pominięcie czegokolwiek pociąga za sobą dosyć przykre konsekwencje. Wyobraźmy sobie, że zapomnieliśmy dodać do ciasta drożdże. Po jego upieczeniu dodanie nawet podwójnej ich porcji na nic się nie zda. Skoro widzimy absurd takiego podejścia w kuchni, to powinniśmy dostrzec go również w naszym sposobie myślenia o nauce.

Urządzenie SITA jest wykorzystywane do nauki języków obcych, ale może być także stosowane w innych celach, np. w rehabilitacji – do nauki prawidłowego oddechu czy w sporcie. Adam Małysz korzysta z urządzenia SITA przed zawodami, aby zapanować nad stresem i skoncentrować się na czekającym go skoku. Z urządzeniem SITA pracowali także, w podobnym celu, piłkarze drużyny Amica Wronki. Ty również możesz szybko zauważyć korzyści płynące z regularnych sesji relaksacyjnych. Dzięki nim szybko i skutecznie uwolnisz się od stresów codziennego życia.

Metoda SITA była wielokrotnie przedmiotem doświadczeń naukowych, jej skuteczność potwierdzają następujące badania:

– Prof. Jan Tylka w Instytucie Kardiologii w Aninie testował urządzenia SITA w rehabilitacji osób z chorobami układu krążenia. Relaksacja świetnie się sprawdziła w nauce autoregulacji organizmu chorych, co skutkowało obniżeniem nadciśnienia.
– Mgr Stępniewska z Instytutu Kardiologii w Aninie badała zdolność grupy dzieci do zapamiętywania materiału w stanie relaksu. Do testów wykorzystywała urządzenia SITA. Okazało się, że z nimi, dzieci zapamiętywały więcej treści niż normalnie.
– Prof. Rainer Dieterich z Uniwersytetu w Hamburgu potwierdził eksperymentalnie skuteczność nauki metodą SITA. Każdy z kilkudziesięciu ochotników w wieku od 20 do 68 lat w ciągu tygodnia nauczył się ponad tysiąca słów w języku francuskim.
– Prof. Jacek Fisiak – dyrektor Instytutu Filologii Angielskiej na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu – potwierdza, że przy nauce języka angielskiego metodą SITA studenci uzyskiwali w testach wyniki na poziomie 85% prawidłowych odpowiedzi. Średnia przy klasycznych metodach nauczania wynosiła 30%.
– Marek Rzepkiewicz – Trener Główny Przygotowań Ateny 2004 – bardzo wysoko ocenił urządzenie SITA. „Wykorzystanie go zwłaszcza przez zawodników wysokiej klasy pozwala na dostarczenie specjalnego środka treningowego do walki ze stresem.”

No i najważniejsze. SITA to setki tysięcy zadowolonych klientów, którzy wracają po kursy zaawansowane, po kursy innych języków. SITA to metoda, którą wybierają biznesmeni i lekarze „cierpiący na chroniczny brak czasu”, wojskowi i ekonomiści, dla których najważniejsze są „jasne procedury”. System SITA wybierają również zarobkowi emigranci, którym zależy na szybkim efekcie nauki, studenci przygotowujący się do egzaminów w ekspresowym tempie oraz przyszli maturzyści, chcący „zanurzyć się” w języku.

Po przedstawieniu założeń procesu nauki widać wyraźnie, że SITA to kompletny, dokładnie przemyślany i sprawdzony system przyswajania wiedzy. Upada zatem mit, że SITA obiecuje cuda w stylu: połóż się, odpręż i wstań z głową pełną nowych słówek. Zapamiętywanie w stanie relaksu, choć bardzo przyjemne, jest tylko jednym z etapów nauki tą metodą. Przyniesie efekty tylko wtedy, gdy będą mu towarzyszyły pozostałe elementy. SITA gwarantuje bardzo dobre wyniki, pod warunkiem że będziemy postępować zgodnie z procedurą, a w naukę włożymy nieco wysiłku i zaangażowania.

Więcej informacji o systemie SITA znajdziesz TUTAJ

Konrad Daniłowski

 

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Dołącz do dyskusji

pornrip.cc macromastiavideo.com xxxcomics.org