Hotele w Disneylandzie – niezapomniane wrażenia czy zbędny wydatek?

, Data publikacji:

Większość osób które decyduje się na wycieczkę do Disneylandu nocuje w hotelach na terenie Paryża. Tymczasem w bezpośredniej bliskości parku znajduje się 7 hoteli Disneya. Dowiedz się, czego można się po nich spodziewać i czy faktycznie są tak drogie jak zwykło się sądzić.

Witamy w naszej bajce

Disneyland to spełnienie marzeń Walta Disneya. Jego budowa wiązała się z licznymi przeciwnościami, ale ostatecznie pomysł rysownika przekształcił się w prawdziwą maszynę do zarabiania pieniędzy. Wystarczy wspomnieć o tym, że spółka The Walt Disney Company zarządza obecnie nie jednym a sześcioma parkami rozrywki, także tym pod Paryżem.

Najważniejszą składową każdego z Disneylandów są parki rozrywki i znajdujące się w nich atrakcje. Pobyt w Disneylandzie nie musi się jednak kończyć wraz z zamknięciem jego bram – w bezpośrednim sąsiedztwie parków znajdują się hotele dla gości. Na planie paryskiego Disneylandu jest ich w tej chwili 7 – wszystkie przenoszą nas myślami do Stanów Zjednoczonych. Nie brakuje też nawiązań do filmów Disneya – o to przecież chodzi w tym biznesie – musi być jak w bajce.

Disneyland Hotel znajduje się tuż przy wejściu do parku Fot.Disneyland Paris

Disneyland Hotel znajduje się tuż przy wejściu do parku
Fot.Disneyland Paris

7 hoteli, 7 różnych koncepcji 

Hotelem, który najlepiej oddaje atmosferę bajkowych zamków i pałaców jest Disneyland Hotel. Wiktoriańskie apartamenty tego pięciogwiazdkowego hotelu nie należą jednak do najtańszych. Noc w pokoju typu standard (czteroosobowy rodzinny pokój z dwoma podwójnymi łózkami) kosztuje 690 zł za osobę dorosłą za noc. Nie zrażajcie się jednak tą ceną. W ofercie noclegowej Disneylandu znajdują się także tańsze hotele.

New York Hotel ma o jedną gwiazdkę mniej, ale ceny też są tu odpowiednio niższe. Jego wystrój jest inspirowany Nowym Yorkiem czasów prohibicji. New Port Bay Hotel nawiązuje z kolei do nadmorskich willi amerykańskich bogaczy z lat 20 – tych XX w. W obydwu hotelach jest wygodnie, luksusowo i bardzo amerykańsko.

Sequoia Lodge to hotel o minimalnie niższym standardzie (trzy gwiazdki). Do dyspozycji gości podobnie jak we wcześniej opisanych hotelach jest jednak basen, dwie restauracje i usługi concierge, więc na brak wygód z pewnością nie można narzekać. Wielkim plusem jest też atmosfera tego miejsca. Można się tam poczuć, jak w sercu rezerwatu Yellowstone. Po ostatniej renowacji we wnętrzach pojawiły się także liczne motywy z filmu Bambie.

Im dalej od parku, tym przemieszczamy się dalej w głąb amerykańskiego kontynentu. Hotele Chayenne i Santa Fe są inspirowane kulturą zachodnich stanów USA. Chayenne to kowbojskie miasteczko rodem z Westernu, Santa Fe łudząco przypomina zaś Chłodnicę Górską z filmu „Auta”. Santa Fe jest też najchętniej odwiedzanym hotelem przez Polaków. To zapewne zasługa cen, która są tu przystępniejsze niż w pozostałych hotelach. Zarówno Chayenne, jaki i Santa Fe mają przyznane dwie gwiazdki. Za noc w Santa Fe (czteroosobowy rodzinny pokój) zapłacimy 260 zł za osobę dorosłą za noc. Ceny są więc porównywalne do hoteli na terenie a Paryża, a wrażenia nieporównywalnie większe. Zachwyceni powinni być zwłaszcza najmłodsi fani filmu „Auta”.

Siódmy i ostatni hotel to Ranczo Crocketta, czyli kompleks domków letniskowych. W związku z tym, że ranczo jest już położone nieco dalej od parku (20 min jazdy samochodem) korzystają z niego głównie osoby zmotoryzowane, które nastawione są na dłuższy pobyt w Disneylandzie.

Santa Fe to hotel najczęściej odwiedzany przez Polaków. Fot. Disneyland Paris

Santa Fe to hotel najczęściej odwiedzany przez Polaków.
Fot. Disneyland Paris

Profity, jakimi kuszą hotele Disneya

Bajkowa atmosfera to nie jedyna zasługa popularności hoteli Disneya. Gości przyciąga do niego coś jeszcze – to profity, o których pozostałe osoby odwiedzające Disneyland mogą jedynie pomarzyć. Do tych najważniejszych należy:

  • Możliwość rozpoczęcia zabawy w parku dwie godziny wcześniej w ramach tzw. extra magic hours. Podczas gdy bramy parku normalnie otwierają się o 10:00, goście hotelowi mają tam wstęp już od 8:00.
  • Rezerwując nocleg, nie trzeba już kupować biletów wstępu do parku – są one uwzględnione w cenie pakietu.
  • FASTPASS® w cenie każdego biletu do parku – w wersji standardowej umożliwia pobranie specjalnego biletu, który upoważnia do odwiedzenia wybranych atrakcji o określonej godzinie. Pozwala to znacznie zaoszczędzić czas spędzany w kolejkach.
  • Disney Hotel FASTPASS® – goście czterech droższych hoteli mają do dyspozycji specjalny FASTPASS®, który upoważnia ich do odwiedzenia jednej atrakcji dziennie bez kolejki. Osoby, jakie zdecydują się na nocleg w najdroższych pokojach mogą liczyć na jeszcze więcej przywilejów – dzięki VIP FASTPASS® kolejki, jakie ustawiają się przed atrakcjami w ogóle ich nie dotyczą.
  • Darmowe przewozy między parkiem a hotelami (pokonanie odległości pieszo zajmuje ok. 20 min. z wyjątkiem Disneyland Hotel, który jest położony bezpośrednio przy bramie parku)
  • Bogata oferta gastronomiczna (za dodatkową opłatą)
  • Darmowy parking

Czy na noclegu w Disneylandzie da się zaoszczędzić? 

Wiemy już czym charakteryzują się poszczególne hotele Disneya oraz na jakie profity mogą liczyć ich goście. Pora odpowiedzieć sobie na pytanie: ile to wszystko kosztuje? Co zrobić, aby nie przepłacić i zapłacić za pokój możliwie jak najmniej? Działa tu ta sama zasada co w przypadku biletów lotniczych – pokój należy zabukować jak najwcześniej. Niektórzy dokonują rezerwacji nawet rok przed planowanym przyjazdem. Praktyka pokazuje, że ta metoda naprawdę się opłaca. Aby się o tym przekonać wystarczy wejść na portal parkmania.pl. Aktualnie w ofercie są dwie promocje:

  • Oferta na jesień-zimę 2016/2017 – do 20% zniżki na wszystkie pokoje i wyżywienie HB gratis. Oferta także obejmuje DARMOWE noclegi i bilety wstępu dla dzieci poniżej 7 lat.
  • Oferta na lato 2017 – dzięki promocji można zyskać nawet 2 doby w hotelu gratis – ponadto dzieci do lat siedmiu mają zapewniony pobyt ZA DARMO

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Dołącz do dyskusji