Ramadan w Dubaju. Wieczorne uczy i nie tylko

Autor tekstu: , Data publikacji:

Mówimy „Ramadan”, myślimy – zakazy. Nic bardziej mylnego, szczególnie w Dubaju. Stlica emiratu tętni życiem od zachodu do wschodu słońca. „Ramadanowy” miesiąc to subtelna okazja, by zobaczyć, jak muzułmańska tradycja miesza się z nowoczesnością.

Święty miesiąc muzułmanów ramadan to wyjątkowy okres na wizytę w Dubaju. My byliśmy tam na początku czerwca (Ramadan to czas ruchomy, w tym roku trwał przez część maja i czerwca). Mieszkańcy i liczni rezydenci z wielu krajów, także niemuzułmańskich, zanurzają się wówczas we własnej kulturze, czemu towarzyszą specjalne imprezy i widowiskowe uczty iftar organizowane w całym mieście.

Ramadan to najświętszy czas w roku dla muzułmanów na całym świecie, można – z duzym uproszczeniem powiedzieć, że odpowiednik naszego Wielkiego Postu. To dziewiąty miesiąc islamskiego kalendarza, w którym zgodnie z muzułmańską wiarą pierwsze wersety świętej księgi Koran zostały objawione prorokowi Mahometowi. W tym roku Ramadan zakończył się 24 czerwca. Faktyczne daty w kalendarzu gregoriańskim są co roku inne, ponieważ wynikają z islamskiego kalendarza księżycowego. Na zakończenie świętego miesiąca odbywa się dwudniowe święto Eid Al Fitr. W trakcie świętego miesiąca w ZEA i w całym muzułmańskim świecie następuje kulminacja przestrzeganych od wieków tradycji, kultury islamskiej i gościnności. To najlepszy moment na spotkanie z kulturą Dubaju.

Ramadan to przed wszystkim miesiąc postu, przestrzeganego przez wyznawców islamu od wschodu do zachodu słońca. Powstrzymują się oni w tym czasie od spożywania posiłków, picia, palenia, seksu i nieczystych myśli. Post ma przybliżać wierzących do Boga i przypomnieć im o cierpieniu tych, którym los mniej sprzyja.

To również miesiąc miłosierdzia, kiedy można otrzymać większą niż przez resztę roku nagrodą za szlachetne pobudki i dobre uczynki. Dlatego wiele osób stara się podejmować w tym okresie prace charytatywne, zachować czystość i studiować Koran. To właśnie podczas ramadanu obowiązkowa jałmużna, zakat, rozdawana jest biednym i potrzebującym. Jest to również miesiąc wspólnoty, kiedy ludzie jednoczą się, próbując stawać się lepszymi.

Iftar, czyli uczta, jakich mało

Złamanie postu czyli iftar to czas dla rodziny i przyjaciół, którzy gromadzą się na wspólnym posiłku. Ramadan po zachodzie słońca to najlepszy czas dla tych, którzy nie mieli jeszcze okazji skosztować autentycznego arabskiego jedzenia. Każdy punkt gastronomiczny w mieście serwuje wspaniałe dania kuchni arabskiej i międzynarodowej.

Uroczysta kolacja – Iftar – zaczyna się o zmierzchu i trwa do wczesnych godzin porannych, kiedy rozkładane są obfite szwedzkie stoły, czyli tradycyjne arabskie ramadanowe śniadanie, czyli suhoor.
Wieczorne uczty są okazałe, stoły uginają się pod arabskim (głównie libańskim) jedzeniem, sokami i napojami. Część iftarów odbywa się w specjalnie ustawionych namiotach, na terenie najbardziej znanych hoteli – jak choćby na błoniach Atlantis The Palm.

Po arabsku

Najbardziej charakterystyczny iftar ma miejsce w Centrum Porozumienia Kulturowego Szejka Mohammeda (Sheikh Mohammed Centre for Cultural Understanding/ SMCCU), położonego w zabytkowej dzielnicy Al Fahidi. To jak na Bliski Wschód miejsce niezwykłe – typowa arabska kolacja, serwowana na siedząco, na dywanach, okraszona jest arabską modlitwą oraz długimi opowieściami emirackich wolontariuszy, którzy snują opowieści o arabskiej kulturze, łagodnej odmianie islamu (taka obowiązuje w Dubaju) i zwyczajach emirackich plemion.

 

 

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Dołącz do dyskusji