Zapytaj Piotra. Dopłata za zmianę

Autor tekstu: , Data publikacji:

Jak dużo trzeba dopłacić do zmiany biletu w klasie biznes i dlaczego warto kupować bilety flexible? - na te m.in. pytania odpowiada nasz ekspert od podróży służbowych Piotr Kalita. 

Mój szef leci z Frankfurtu do Kairu na spotkania z klientami. Dodatkowo ma krótkie spotkanie w Zurychu na lotnisku. Kupiłam mu bilet przez Zurych. Zapłaciliśmy 1380 euro w Klasie Biznes za bilet bez zmian. Okazuje się jednak, że będzie jeszcze jedno spotkanie w Zurychu, szef musi tam zostać na dwa dni. Biuro podróży chce nas dodatkowo obciążyć kwotą 960 euro za zmianę. Dlaczego tak dużo musimy zapłacić?

Justyna

Pani Justyno

Musimy tutaj przede wszystkim wyjaśnić różnicę między przesiadką na lotnisku i zatrzymaniem się w danym mieście na dłużej. W terminologii lotniczej rozróżniamy transfer, czyli zatrzymanie się na czas poniżej 24 godzin w porcie pośrednim, oraz stopover – pobyt powyżej 24 godzin. Przy oryginalnym bilecie czas zatrzymania w Zurychu nie przekraczał 24 godzin, zatem był traktowany jak zwykła przesiadka (transfer). Dlatego Państwa agent mógł zastosować niską, promocyjną taryfę za bilet w Klasie Biznes.

Zatrzymanie się w danym mieście na czas dłuższy niż 24 godziny (stopover) kosztuje dodatkowo. Po pierwsze, najniższe taryfy nie pozwalają na bezpłatne zatrzymanie w Zurychu. Należy zastosować wyższą taryfę, która zezwala na stopover. Stąd pierwsza różnica w cenie. Po drugie, w takim przypadku agent ma obowiązek sprawdzić, czy analogiczna taryfa z Zurychu (punktu pośredniego) do Kairu nie jest wyższa niż taryfa z Frankfurtu do Kairu. Jeśli tak, należy dodatkowo pobrać tę różnicę w bilecie (Higher Intermediate Fare). Linie lotnicze mają bardzo rozsądne wytłumaczenie takiej dopłaty. Pasażer zaczynający podróż we Frankfurcie, zatrzymujący się w Zurychu i kontynuujący podróż do Kairu nie powinien zapłacić za bilet mniej niż pasażer lecący tylko z Zurychu do Kairu (na krótszej trasie).

Zazwyczaj musimy się liczyć z dodatkową dopłatą, gdy robimy stopover w jednym z droższych taryfowo państw, takich jak Wielka Brytania, Szwajcaria, Finlandia.

 

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Dołącz do dyskusji