4 godziny w.. Dar Es Salaam

Autor tekstu: , Data publikacji:

Nasz brytyjski korespondent Ramsey Qubein przygląda się najciekawszym zakątkom tego fascynującego tanzańskiego miasta.

Muzeum Narodowe i Dom Kultury

Dar es Salaam, które mieszkańcy nazywają po prostu „Dar”, to niezwykła mieszanka europejskiej i arabskiej architektury oraz miejsce, które zaczyna wyróżniać się na arenie światowego biznesu. Chcąc zobaczyć najciekawsze tutejsze zakątki, warto wynająć w hotelu samochód z kierowcą. Za cztery godziny zapłacimy 30–40 tys. szylingów tanzańskich (TZS), czyli 60–80 zł.

Zwiedzanie najlepiej zacząć od znajdującego się w centrum miasta Muzeum Narodowego i Domu Kultury – miejsca, w którym można poznać niemal całą historię Tanzanii w pigułce. W kolekcji muzeum znajdują się pierwsze ludzkie szczątki odkryte w tym regionie, pamiątki po plemionach Sukuma i Nyamezi, a także eksponaty etnograficzne, dzieła sztuki i fotografie z czasów przed i po uzyskaniu przez Tanzanię niepodległości w 1961 roku.

Szczególnie silne emocje budzą zwłaszcza pozostałości po ambasadzie USA w Tanzanii zniszczonej w 1998 roku podczas ataku bombowego, w którym zginęło 11 osób.

Czynne codziennie od godz. 9 do 17; wstęp 8000 TZS (ok. 15 zł). Shaaban Roberts Street; houseofculture.or.tz

Ogrody Botaniczne

Po drugiej stronie ulicy znajdują się otwarte dla wszystkich ogrody botaniczne, w których dominują okazałe afrykańskie drzewa tekowe i mahoniowe, ale nie brakuje tam także pachnących krzewów róż i hibiskusów. Ta zielona oaza, przypominająca nieco dżunglę, jest prawdziwym wybawieniem dla tych, którzy chcą oderwać się od miejskiego hałasu. Ogrody powstały, kiedy Tanzania była niemiecką kolonią (1880–1919) i zajmowały wówczas dużo większą powierzchnię. Jednakże do dziś jest to idealne miejsce, aby odpocząć i zaczerpnąć świeżego powietrza. W ogrodach są ławki, ale wiele osób po prostu wyleguje się na trawie.

Muzeum Wsi

W drodze do kolejnego przystanku warto poprosić kierowcę, by przejechał przez główne rondo, przy którym znajduje się pomnik wzniesiony na cześć bohaterów Askari (żołnierzy wschodnioafrykańskich), którzy
podczas I Wojny Światowej walczyli w brytyjskim korpusie Carrier Corps. Tuż obok stoi Wieża Zegarowa (Clock Tower) wzniesiona przez mieszkańców Dar na cześć uzyskania przez Tanzanię niepodległości.

Muzeum Wsi, oddalone o 10 minut drogi od głównego ronda, to skansen, na terenie którego znajduje się około stu chat zbudowanych z gliny, błota oraz słomy i ukazujących architekturę oraz tradycje plemion Tanzanii. Z zewnątrz większość wygląda podobnie, ale wystarczy wejść do środka, by zobaczyć, że tak naprawdę każda z nich jest jedyna w swoim rodzaju. Na uwagę zasługują drewniane talerze, łóżka z gliny oraz ręcznie zdobione włócznie. W kawiarni warto zamówić ugali – ciasto z mąki kukurydzianej z dodatkiem warzyw i mięsa. W muzeum można kupić biżuterię z koralików oraz rzeźbione figurki zwierząt.

Old Bagamoyo Road; czynne od 9.30–18; wstęp 8000 TZA (ok. 15 zł).

Centrum Tinga Tinga

Kilka minut drogi samochodem od Muzeum Wsi, nieopodal Zatoki Ostryg (Oyster Bay) mieści się Centrum Tinga Tinga – obowiązkowy przystanek dla miłośników sztuki. Ta spółdzielnia artystyczna, zawdzięczająca nazwę malarzowi Edwardowi Tinga Tinga, jest swego rodzaju przystanią dla setek niezależnych tanzańskich malarzy i projektantów, którzy wystawiają tu swoje dzieła. Warto kupić tu jakąś pamiątkę, szczególnie obrazy przedstawiające codzienne życie w Afryce. Nie powinniśmy się zdziwić, gdy po wejściu do budynku otoczy nas wianuszek osób zachęcających do zakupu ich dzieł. Można, a nawet trzeba się tu targować. Wielu artystów chętnie przyjmuje zapłatę w zachodniej walucie.

www.tingatinga.org

Hotel Southern Sun

Powrót z Tinga Tinga do centrum miasta może zająć około pół godziny, w zależności od natężenia ruchu, dlatego warto tak zaplanować zwiedzanie, by zakończyć je przed rozpoczynającą się wczesnym popołudniem porą szczytu.

Dobrym zwieńczeniem tej wycieczki będzie pyszny drink lub piwo Tusker przy basenie hotelu Southern Sun na Garden Avenue. Jego subtelny, mauretański wystrój (rzeźbione łuki i orientalne wzory) nawiązuje do dawnych czasów, w których Tanzania była arabską kolonią handlową. Warto też wybrać się na kurczaka po zanzibarsku podawanego w hotelowej restauracji Baraza. Przygotowuje się go na rożnie z dodatkiem lokalnych sosów i przypraw.

Inne godne polecenia dania to pikantne curry z owocami morza oraz krewetki w sosie kokosowym. Hotel jest otoczony bujną zielenią i idealnie nadaje się na odpoczynek po całym dniu zwiedzania.

Czynne od 11 do 22; tel. +255 22 213 7575; www.tsogosunhotels.com

Safari

 

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Brak możliwości komentowania.