Włoska ambicja

Autor tekstu: , Data publikacji:

Nowoczesne centrum konferencyjne oraz wspaniałe miejsca do wyjazdów motywacyjnych – zarówno w górach, jak i nad jeziorem to niezwykle kusząca kombinacja. Relacjonuje Sara Turner

Mediolan przygotowuje się na europejską premierę. Stolicy Lombardii nie wystarcza to, że znajduje się tu największe we Włoszech centrum kongresowe, MIC (Milano Convention Centre). Obecnie jest ono rozbudowywane, aby wkrótce stać się największym tego typu obiektem na kontynencie. W 2015 roku odbędzie się tu wystawa World Expo.

Centrum zostanie oddane wiosną tego roku, pod nową nazwą MIC Plus. Będzie wyposażone w dodatkowe audytorium na 1 500 osób oraz 10 000 m2 przestrzeni wystawowej. Łącznie będzie dysponowało 18 tysiącami miejsc w 73 salach.Będzie zarządzane przez firmę Fiera Milano Congressi, która dysponuje również Stella Polare – centrum wystawowo-konferencyjnym położonym w północnej części miasta, mogącym pomieścić 20 tysięcy osób.

Francesco Conci z Fiera Milano Congressi przekonuje, że nowe centrum będzie wyposażone w najnowsze rozwiązania technologiczne, łącznie z dostępem do bezprzewodowego Internetu oraz najlepszym sprzętem audio-wizualnym. Dzięki umieszczonym na dachu panelom słonecznym generującym wystarczającą ilość energii by zasilać cały budynek, centrum będzie także przyjazne dla środowiska.

Fiera Milano Congressi chce organizować krajowe i międzynarodowe imprezy, a także zajmować się organizacją noclegów i transportu dla delegatów. Inauguracyjnym wydarzeniem w MIC Plus ma być Kongres Europejskiego Towarzystwa Mikrobiologii Klinicznej i Chorób Zakaźnych oraz Międzynarodowego Towarzystwa Chemioterapii, na który przybędzie 9 000 delegatów. Również w tym roku odbędzie się tu konferencja o nazwie Powergen Europe.

Conci ma nadzieję, że biznesmeni odwiedzający centrum konferencyjne znajdą czas, aby zapoznać się także z kulturalną ofertą miasta i wezmą udział w imprezach motywacyjnych.

– Mediolan zawsze charakteryzował się pewnym dystansem, często postrzegany był jako miasto typowo biznesowe. Nowe centrum konferencyjne umożliwia pokazanie światu całego potencjału miasta – przekonuje. Częścią tego potencjału jest na pewno mediolańska architektura – znajdują się tu kultowe obiekty jak na przykład Katedra Narodzin św. Marii, czy Galleria Vittorio Emanuele II. Zapewne nie zabraknie też amatorów tutejszej sztuki – jak choćby Ostatniej Wieczerzy autorstwa Leonarda da Vinci w kościele Santa Maria della Grazie, przy Via Fratelli Ruffini. Mieszczą się tu także jedne z najchętniej odwiedzanych sklepów i butików, jak te przy Via Montenapoleone.

W 2015 roku oczy całego świata będą skierowane na Mediolan, gdyż odbędzie się tu wystawa World Expo. Specjalnie na tę okazję mają powstać nowe hotele, mające zapewnić zakwaterowanie gościom z całego świata – 104 pokojowy Mandarin Oriental przy Monte di Pieta, którego otwarcie przewidziano na 2012 rok, czy 137-pokojowy Intercontinental, który ma otworzyć swoje podwoje w 2014 roku.

Miejska infrastruktura transportowa, choć mieszkańcy nie mają już teraz na co narzekać, również ulega modernizacji i przebudowie. Mediolan dysponuje dość pokaźnie rozbudowaną siecią metra, jednak do roku 2015 zostanie ona powiększona o kolejne 2 linie – M4 biegnącą do lotniska Linate, oraz M5 biegnącą na zachód w kierunku San Siro.

Przydatne linki:

fieramilanocongressi.it

micmilano.it

micplus.it

expo2015.org

 

TRANSPORT

W okolicy Mediolanu znajdują się trzy lotniska. Linate leży około 7 kilometrów na wschód od miasta i można dostać się na nie autobusem. Największe z tej trójki – Malpensa, leży około 40 kilometrów na północny-zachód i ma wygodne połączenie kolejowe. Trzecie lotnisko, Orio al Serio, tak naprawdę położone jest bliżej Bergamo, urokliwego miasta znajdującego się na północny-wschód od Mediolanu. Odlatują stąd głównie samoloty tanich linii lotniczych. Z lotniska kursuje autobus, który dojeżdża do głównej stacji kolejowej Mediolanu. Sieć szybkiej kolei została niedawno zmodernizowana, dzięki czemu czas podróży do Rzymu skrócił się do trzech godzin. Koleją można dojechać praktycznie do każdego miejsca w Europie – podróż do Zurichu zajmuje 3 godziny i 45 minut, do Paryża – nieco ponad siedem godzin.

 

Imprezy motywacyjne

Góry

Jeśli chcemy się trochę rozerwać, albo wyjechać na ciekawy wyjazd motywacyjny, najlepiej wybrać Alpy, położone na północ od Mediolanu. Po dwóch i pół godzinie jazdy samochodem z centrum, bądź dwóch godzinach z lotniska Malpensa, naszym oczom ukażą się doliny w miejscowościach Alagna, Gressoney i Champoluc, gdzie znajdują się jedne z najpiękniejsze stoków na świecie. Kurorty te połączone są siecią kolejki górskiej, dzięki czemu można odwiedzić je wszystkie w ciągu jednej wycieczki. Mike Crompton, współzałożyciel Zuba Ski (zubaski.com) zajmuje się organizacją wyjazdów narciarskich w te rejony od 2003 roku.

– Uczyłem się jeździć na nartach w Szwajcarii i byłem pewien, że to idealne miejsce do uprawiania tego sportu. Jakiś czas później, moja żona, zabrała mnie do Alagna i od razu zakochałem się w tym miejscu.

Crompton jeździł na nartach niemal na całym świecie, ale nigdzie nie podobało mu się tak, jak na tutejszych stokach, w cieniu drugiej najwyższej góry w Europie, Monte Rosa. Znajdziemy tu jedne z najtrudniejszych tras narciarskich w całych Alpach.

Mniej zaawansowani narciarze mogą spróbować swoich sił w Gressoney, gdzie stoki są nieco łagodniejsze. Działa tu też szkółka narciarska. – Tutejsze trasy są bardzo spokojne. Podczas nauki jazdy na nartach nie ma nic gorszego od szaleńców śmigających wokół ciebie na nartach z zawrotną prędkością – mówi Crompton.

Do innych atrakcji należy też możliwość jazdy poza wytyczonymi trasami i heliskiing. Helikopter zabiera uczestników eskapady na wysokość 4 000 metrów, dokąd nie dociera już żaden wyciąg.

Jeśli nie pałamy miłością do nart – zawsze można spróbować chociażby rakiet śnieżnych. Wystarczy założyć to dziwnie wyglądające, specjalne „obuwie” a chodzenie po śniegu stanie się łatwiejsze. Bez trudu można wtedy zboczyć ze szlaku lub odpocząć w schronisku. Wiele hoteli, zbudowanych z drewna i kamienia, mieści się w pobliżu stoków, więc goście mogą maksymalnie spożytkować swój czas, korzystając również z masaży czy zabiegów pielęgnacyjnych.

Należy oczywiście pamiętać, by po nartach odpowiednio się zrelaksować – w tych okolicach popularnością cieszy się drink o nazwie „coppa dell amicizia”, co oznacza „kielich przyjaźni”. Jest to kawa z dodatkiem przypraw, skórki pomarańczowej i grappy. Tradycyjnie serwuje się ją w drewnianym kubku z kilkoma dziobkami, by mogło z niego pić kilka osób – wędruje kolejno z ręki do ręki, podawany przyjaciołom.

Jeziora

Jeśli planujemy wyjazd integracyjny na mniejszą skalę, idealnym miejscem będzie miasto Como, oddalone od wielkomiejskiego gwaru, położone jedynie o godzinę drogi od centrum Mediolanu. Miejsce to cieszy się popularnością już od czasów rzymskich – spokojne Lago di Como jest atrakcją zarówno dla amatorów sportów wodnych, jak i doskonałym miejscem na spotkania i imprezy.

Jedną z największych atrakcji w okolicy jest Villa Erba (villaerba.it) w Cernobbio. Znajduje się ona 5 kilometrów od miasta Como, ale można tam również dopłynąć łódką. Tę XIX-wieczną willę otaczają rozległe pola, a w jej wnętrzach mieści się muzeum poświęcone włoskiemu reżyserowi Luchino Visconti, który jako dziecko spędzał tu wakacje. Obecnie willa znajduje się pod opieką lokalnych władz, a niektóre sale są wynajmowane na spotkania lub różnego rodzaju imprezy. Kilkanaście pomieszczeń może pomieścić od 12 do 90 osób.

Będące częścią Villa Erba i znajdujące się nad jeziorem, nowoczesne centrum konferencyjne Spazio Villa Erba, zostało zaprojektowane przez Mario Belliniego i wykonane ze szkła i stali. Można stąd podziwiać wspaniałe widoki na jezioro i ogrody. Centrum otwarto w 1990 roku. Dysponuje 28 salami konferencyjnymi dla 50-1 500 osób.

Po zakończonej konferencji na uczestników czekają takie atrakcje jak narty wodne, koncert w Teatro Sociale (teatrosocialecomo.it) w mieście Como, lub partyjka golfa a następnie wystawna kolacja w eleganckiej Villa d’Este (villadeste.com), będącej członkiem grupy Leading Hotels of the World. W odległości 11 kilometrów od hotelu, znajduje się 18-dołkowe pole golfowe należące do klubu Villa d’Este, zaprojektowane w 1926 roku przez Petera Gannona. W porze kolacji, możemy udać się do restauracji Veranda aby skosztować wykwintnych włoskich specjałów, lub, jeśli mamy ochotę na mniej formalny posiłek, wybrać restaurację Grill, gdzie zaserwują nam lokalne smakołyki.

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Dołącz do dyskusji

Zapisz się na nasz Newsletter

Bądź na bieżąco!
Nasze wiadomości w Twojej poczcie.