Tried & Tested: Hyatt Regency Warsaw

Autor tekstu: , Data publikacji:

Hyatt Regency Warsaw należy do jednej z najbardziej prestiżowych marek hotelowych świata. Wystarczy dzień pobytu, by przekonać się, że „You are more than welcome” – myśl przewodnia dla wszystkich pracowników jest absolutnie prawdziwa.

Położenie

Trudno wyobrazić sobie lepszą lokalizację. Hotel zbudowano w prestiżowej okolicy, przy ulicy Belwederskiej, w pobliżu Łazienek – najpiękniejszego parku w Warszawie. Do Międzynarodowego Portu Lotniczego Warszawa-Okęcie jest zaledwie 7 kilometrów, do dworca kolejowego Warszawa Centralna o połowę bliżej. Blisko też do najbardziej luksusowych sklepów, znajdujących się na Placu Trzech Krzyży i na Nowym Świecie.

Wyposażenie

Hotel dysponuje 250 pokojami, w tym 7 Apartamentami Regency, 9 Apartamentami Executive, 2 Apartamentami Dyplomatycznymi i najbardziej luksusowym Apartamentem Prezydenckim.

Pokoje zaprojektowane zos­tały z myślą o zapewnieniu gościom najwyższego komfortu. Sprzyjają wypoczynkowi i stwarzają optymalne warunki do pracy. Wszystkie wyposażone są w przestronną łazienkę z wanną i prysznicem z efektem wody deszczowej, indywidualnie regulowaną klimatyzację, telewizję satelitarną, komfortowe miejsce do pracy ze stałym łączem internetowym, dwie linie telefoniczne, telefon z pocztą głosową i możliwością prowadzenia rozmowy konferencyjnej, sejf, mini bar oraz ekspres do kawy wraz z zestawem do parzenia kawy i herbaty. Łazienki w apartamentach na szóstym piętrze mają okna, a we wszystkich sypialniach znajdują się stacje dokujące do iPada.

Apartament Prezydencki

Od razu po wejściu wzrok przyciągają wielkie okna, z których rozciąga się panoramiczny wi-
dok na Warszawę. Po lewej znajduje się schowek, w którym można zostawić walizki lub większe przedmioty, po prawej łazienka dla gości. Apartament o powierzchni 160 m2 jest jasny, przestronny i tak rozplanowany, że część prywatna została oddzielona od oficjalnej.

W sypialni znajduje się łóżko king size bed o wymiarach 2×2 m, ukryty w szafie telewizor, głęboki fotel z podnóżkiem (stoi tuż przy oknie z widokiem na ul. Belwederską). Również pod oknem ustawiono wygodny stolik-biureczko.

Z sypialni wchodzi się do garderoby, wyposażonej we wszystko, co tylko można sobie wymarzyć – duże lustro, olbrzymi puf do siedzenia i pięć przestronnych szaf. Oczywiście jest też żelazko i deska do prasowania.

Kolejne drzwi prowadzą do ogromnej łazienki, urządzonej z niewiarygodną dbałością o wygodę i elegancję. Dwie umywalki usytuowano tak, by przy lustrach można było korzystać zarówno ze sztucznego, jak i dziennego światła. Prócz tego w tym pokoju kąpielowym (bo trudno go nazwać zwykłą łazienką) jest też osobna toaletka z fotelem i lustrem. Jednak największe wrażenie robi wanna. Olbrzymia, z systemem jacuzzi,
wpuszczona jest w podest z egzotycznego drewna i… z dwóch stron otoczona wielkimi oknami. A gdyby ktoś w kąpieli chciał obejrzeć ulubiony program, nie ma przeszkód – telewizor (za specjalną szybą ochronną) znajduje się tuż nad wanną.

W części salonowej znajdziemy przytulny kącik telewizyjny (z systemem Dolby Surround DVD), część wypoczynkową i biurową z biurkiem, stołem konferencyjnym i dobrze zaopatrzonym mini barem. Tutaj na gości apartamentu czeka zwykle ręcznie wypisane przez kierownika hotelu powitanie, kwiaty, owoce oraz drobny upominek-niespodzianka, np. album o Warszawie, płyta z muzyką Chopina lub… jedyny w swoim rodzaju prezent – słoik miodu z własnej pasieki, którą Hyatt ma na dachu.

Z części biurowej prawie niewidoczne wejście prowadzi do małej ale dobrze wyposażonej kuchni. Bardzo wygodne jest bezpośrednie połączenie kuchni apartamentu z restauracją – jeśli gość życzy sobie zorganizować przyjęcie, dania dostarczane są właśnie tędy. Do apartamentu należy też osobny pokój dla ochrony lub obsługi.

Z gościny w Prezydenckim Apartamencie korzystało już wiele osobistości, m.in. premier Chin Wen Jiabao, prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, prezydent Czech Vaclav Klaus z żoną, prezydent Gruzji Micheil Saakashvili i wielu innych.

Pozostałe apartamenty

Diplomatic Suite (dostępne są tylko dwa takie apartamenty) – mają 120 i 140 m2 i, oczywiście, oddzielną sypialnię. Wyposażone są prawie tak samo jak apartament prezydencki i choć nieco mniejsze, są równie wygodne. To samo zresztą można powiedzieć o Executive Suite. Mają po ok. 70 m2, w tym oddzielną część sypialną z łóżkiem typu king size bed. W salonie wydzielono miejsce do pracy z biurkiem, w łazience (z oknem) jest i wanna, i prysznic. Apartamenty są wyposażone w ekspresy do kawy z zestawami do parzenia kawy i herbaty, stałe łącza internetowe, dwie linie telefoniczne, telefon z pocztą głosową i możliwością prowadzenia rozmowy konferencyjnej itp.

Regency Club

Regency Club ® jest pomysłem sieci Hyatt, na tak zwany „hotel w hotelu”, dla osób wymagających wyższego poziomu usług i prywatności. Goście apartamentów mają swobodny dostęp do tego ekskluzywnego klubu, który zapewnia wszystko, czego można potrzebować z dala od domu. Można więc zameldować się (i wymeldować) bez pośrednictwa recepcji w hallu. Regency Club ® rano serwuje bezpłatne śniadania kontynentalne, a po południu zaprasza na koktajl składający się z przekąsek zimnych i ciepłych, wina, koktajli i napojów bezalkoholowych. Zimne i ciepłe napoje bezalkoholowe oraz owoce i ciasteczka serwowane są zresztą przez cały dzień. Oczywiście można także skorzystać z dostępu do szybkiego internetu, poczytać prasę międzynarodową lub poprosić o pomoc dyżurującego przez cały dzień concierge.

Hotel bierze również udział w programie sieci Hyatt „Hotel przyjazny Chinom”. Oznacza to, że chińscy goście są pod opieką pracownika władającego językiem mandaryńskim, mają do dyspozycji chińskie menu, herbatę, a nawet chińską telewizję. Jako jedyny hotel w Warszawie Hyatt akceptuje także chińskie karty płatnicze.

 

 


Hyatt Regency Warsaw

Ul. ul. Belwederska 23, 00 – 761 Warszawa, Polska.
Tel. tel. +48 (0) 22 558 1234

Dyskusja

  • Paweł Nyczaj 28 listopada 2012

    Ciekaw jestem jakim cudem akceptują chińskie karty płatnicze organizacji niedziałających poza Chinami. Chyba mają chiński POS.

Dołącz do dyskusji