Co kraj to obyczaj, czyli jak prowadzić interesy

Autor tekstu: , Data publikacji:

Wyjazd na roczny kontrakt do Londynu; kilka biznesowych podróży do Chin; krótkie wakacje w Egipcie.Dla wielu ludzi właśnie tak wygląda dzisiejszy świat, w którym globalizacja, migracje i masowa turystyka sprawiły, iż nawiązujemy kontakty z osobami spoza granic naszego własnego kraju.

I aby były one efektywne, zarówno na gruncie prywatnym, jak i w życiu zawodowym, niezbędne jest posiadanie choćby minimalnej wiedzy
na temat innych kultur.

WCALE NIE TACY SAMI

Pierwszą rzeczą, jaką każdy z nas powinien sobie uświadomić jest fakt, że nie jesteśmy tacy sami. Każdy kraj posiada swoją własną kulturę, która może diametralnie różnić się od naszej.

Często problem polega na tym, że pojęcie odmienna kultura oznacza dla nas kulturę państwa oddalonego o dziesiątki tysięcy kilometrów. Jest w tym stwierdzeniu odrobina prawdy. Im lepiej znamy daną kulturę lub im więcej ma ona wspólnych elementów z kulturą naszego własnego narodu, tym łatwiej przebiega proces komunikacji.

Nie dajmy się jednak do końca zwieść pozorom. Czasami nawet sąsiad zza miedzy może prezentować zupełnie różne od naszych zwyczaje i zachowania. Dobrym przykładem jest tutaj Bułgaria. Wyobraźmy sobie wyjazd do tego kraju i rozmowę z jego mieszkańcem. Jeśli będziemy chcieli przytaknąć (skinąć głową w przód) Bułgar odczyta ten gest jako słowo Nie (w taki sposób jest on interpretowany w tej części Półwyspu Bałkańskiego).Podobne przykłady można mnożyć w nieskończoność. Co gorsza, nie odnoszą się one tylko i wyłącznie do odmiennych interpretacji zachowań niewerbalnych, gdyż kultura to nie tylko gesty.

To także system wartości, tradycje i poglądy, które podzielane są przez określoną grupę ludzi i które w znacznym stopniu warunkują ich postępowanie. Jednym słowem, kultura to wszystko, co nas otacza i właśnie z tego względu ma ona wpływ na każdy aspekt naszego życia, również tego zawodowego.

Prowadząc interesy z zagranicznymi partnerami rzadko zdajemy sobie sprawę z tego, jak wielki wpływ na naszą pracę ma kultura. To, czy uda nam się wynegocjować kontrakt, podpisać umowę lub zachęcić do współpracy w dużej mierze zależy od właściwego zachowania. Z tego względu warto zawczasu solidnie przygotować się do wszelkich wyjazdów oraz biznesowych rozmów także pod względem kulturowym – poznając zwyczaje naszych partnerów oraz typowe dla ich kraju wzory zachowań.Jednak jak to zrobić? Poniżej przedstawiamy praktyczny przewodnik z zakresu międzynarodowej etykiety biznesowej.

 ZAGRANICZNY SAVOIR VIVRE

Singapur

W Singapurze na oficjalne spotkania należy zawsze przychodzić punktualnie. Podczas mniej oficjalnych okazji możemy pozwolić sobie na lekkie opóźnienie (5-10 minut).

Singapurczycy najczęściej witają się z obcokrajowcami poprzez uścisk dłoni. Należy jednak pamiętać, że w ten sposób nie wypada witać się mężczyznom z malajskimi kobietami (wystarczy skinienie głową).Spotkania w Singapurze toczą się swoim własnym rytmem i są bardzo formalne. Istotna jest tu hierarchia oraz szacunek dla osób starszych, dlatego nigdy nie wolno krytykować swoich przełożonych lub podważać ich decyzji.

Szczególną uwagę zwracajmy na ton głosu, gesty oraz mimikę – zachowania niewerbalne znaczą dla Azjatów więcej niż tysiąc słów.Jako że w Singapurze dąży się do stworzenia harmonijnych relacji między partnerami, wszelkie konfrontacje nie są mile widziane. Nie powinno się mówić otwarcie słowa „Nie”. Zamiast niego użyjmy: „Nie jestem pewien” lub „Przemyślę to”. Nie należy także błyskawicznie odpowiadać na zadane pytanie. Chwila zawahania przed odpowiedzią jest oznaką przemyślenia tematu, szybka odpowiedź natomiast świadczy o braku manier oraz lekkomyślności.

Warto zwrócić uwagę również na sposób wymiany wizytówek. Zawsze podajemy je i odbieramy dwiema rękoma. Przed schowaniem wizytówki należy ją dokładnie przeczytać, aby okazać szacunek naszemu partnerowi.

Brazylia

Brazylia to kraj na wskroś latynoski. Biznes to przede wszystkim ludzie a ważniejsze niż wszelkie umowy są relacje między partnerami. Dlatego warto w szczególności o nie zadbać, zdobywając zaufanie naszego kontrahenta. W kraju samby nie ma miejsca na szybkie robienie interesów. Zanim zaczniemy negocjacje, warto poświęcić czas na rozmowę na inne, czasem błahe tematy, takie jak np. uwielbiana przez Brazylijczyków piłka nożna. Nie należy być także zdziwionym, gdy usłyszymy od partnerów pytania na temat naszego prywatnego życia – jest to zupełnie naturalny proces poznawania drugiej osoby.

Brazylia, jak większość krajów latynoskich, przywiązuje dużą wagę do języka ciała. Zamaszysta, czasem nawet przesadna gestykulacja jest jak najbardziej wskazana. I mimo że mówimy o interesach, z twarzą pokerzysty z pewnością nikt nic nie wygra. Pamiętajmy również o tym, aby nigdy nie używać gestu OK. (kciuk i palec wskazujący złączone w kółko). W Brazylii jest on obraźliwy i wielce niestosowny!

Niemcy

Mówiąc o prowadzeniu interesów z Niemcami bezwzględnie trzeba zacząć od punktualności. Według Niemca punktualność to przychodzenie na czas. Nigdy nie wcześniej i nigdy nie później. W tym środkowoeuropejskim państwie każdy bardzo dokładnie planuje swój dzień, więc ignorowanie czasu jest wielką zniewagą. Czas należy także brać pod uwagę organizując spotkania – najlepiej to zrobić 2-3 tygodnie przed wizytą.Podczas pierwszych negocjacji nie wypada zwracać się do rozmówcy po imieniu, chyba że taka forma zostanie zaproponowana. Nie ma tu również miejsca na rozmowę „o niczym”. Na spotkaniu dyskutuje się tylko i wyłącznie o interesach.

Z tego względu nie przykłada się tu wielkiej wagi do relacji łączących partnerów.Podczas negocjacji dobrze jest zaprezentować swoim partnerom statystyki, dane, fakty. Niemcy jak ognia boją się ryzyka i tego, co nieznane. Konkretne przykłady poparte rzeczowymi argumentami z pewnością zaimponują rozmówcom i utwierdzą ich w przekonaniu, że prowadzone wspólnie interesy są dobrym pomysłem.

Kanada

Kanadyjczycy do swoich biznesowych partnerów podchodzą z dozą rezerwy. Nie są wylewni, stąd nie należy przesadnie „zaprzyjaźniać się” ze swoim rozmówcą. Dobrze jest również pamiętać o zachowaniu odpowiedniego dystansu podczas rozmowy – przestrzeń osobista dla mieszkańców tego kraju jest bardzo istotna.

Przy powitaniu wystarczy szybki i zdecydowany uścisk dłoni. Zrezygnujmy przy tym z dotykania łokcia lub ramienia drugiej osoby.Bezapelacyjnie trzeba pamiętać o tym, że Kanada to kraj wielokulturowy, a jego mieszkańcy posługują się dwoma językami: angielskim i francuskim. I chociaż międzynarodowym językiem biznesu jest język angielski, prowadząc interesy z osobami pochodzącymi z prowincji Quebec, warto choćby spróbować użyć języka francuskiego.Podczas negocjacji naszym sprzymierzeńcem będą dobre maniery. Kanadyjczycy nad wyraz często używają słów: „Proszę” oraz „Dziękuję” i tego samego oczekują od swoich partnerów. Takt oraz rzeczowa dyskusja jest kluczem do sukcesu w tym kraju.

Zjednoczone Emiraty Arabskie

Zjednoczone Emiraty Arabskie to kraj muzułmański i religia odgrywa znaczącą rolę w życiu mieszkańców. Z tego względu spotkania biznesowe układane są tak, aby nie kolidowały z czasem przeznaczonym na codzienną modlitwę. Należy unikać prowadzenia interesów w czasie Ramadanu oraz innych ważnych dla muzułmanów świąt.

Podczas powitania preferowany jest uścisk dłoni. Pamiętajmy, aby witać się tylko prawą ręką, gdyż lewa uznawana jest za nieczystą! Czasami zdarza się także,
iż możemy usłyszeć: „Salaam aleikum” („Pokój z Wami”), na które należy odpowiedzieć: „Wa ‘aleikum salaam” („I z wami”). Znajomość frazy z całą pewnością zrobi pozytywne wrażenie na naszym rozmówcy.

Podobnie jak w Singapurze, biznesmeni z Emiratów Arabskich przykładają dużą wagę do dobrych relacji ze swoimi parterami. Nie ma tu wyraźnego podziału na życie prywatne i zawodowe; istotne jest zaufanie i wzajemna przyjaźń a większe znaczenie niż umowy na piśmie ma wypowiedziane słowo – niedotrzymanie danej obietnicy to utrata honoru!

NIGDY ZA WIELE

Międzynarodowy savoir vivre to tak naprawdę temat rzeka. Biorąc pod uwagę ilość państw na świecie można w nieskończoność zgłębiać to zagadnienie. Powyższy przewodnik zawiera zaledwie niewielką część informacji, nie mniej jednak jest dobrym wstępem dla wszystkich, którzy zagadnienie komunikacji międzykulturowej chcieliby poznać bliżej. A niewątpliwie warto to zrobić, bo jak mówi popularne przysłowie: Kiedy wchodzisz między wrony, musisz krakać jak i one.

Dyskusja

  • ZiutaB 21 marca 2012

    Ciekawe spostrzeżenia.
    Boli mnie tylko, że z drugiej strony zagraniczny biznesmeni nie mają takiego podejścia. I często wkurza ich specyfika naszego polskiego podejścia do biznesu:)

Dołącz do dyskusji