Kierunek Afryka

, Data publikacji:

Linia nowej generacji dla pasażerów nowej generacji – tak opisowo przedstawia siebie Brussels Airlines, zapewniając przy tym o punktualności, możliwie najniższych cenach oraz serwisie najwyższej jakości. Przewoźnik uruchomił właśnie 4 nowe połączenia między Europą a Afryką.

Brussels Airlines to na rynku lotniczym firma bardzo świeża, choć czerpiąca z ogromnych doświadczeń. Jak to możliwe? Osiem lat temu doszło do likwidacji belgijskiej Sabeny, która funkcjonowała przez 80 lat. Na jej gruzach powstała firma SN Brussels Airlines, która w 2006 roku, po połączeniu z Virgin, przekształciła się w obecne Brussels Airlines. W 2008 roku 45 procent udziałów wykupiła w liniach Lufthansa. Mimo tak młodego „wieku”, belgijski przewoźnik ma czym się pochwalić, jest głównym operatorem, oferującym loty z i do Brukseli.

Perły Czarnego Lądu

Afrykański kontynent jest jednym z kluczowych obszarów działalności Brussels Airlines. Belgijskie linie ogłosiły niedawno uruchomienie czterech nowych połączeń z Czarnym Lądem: z Akrą w Ghanie, Cotonou w Beninie, Ougadougou w Burkina Faso oraz Lome w Togo. Rozpoczną one funkcjonowanie w lipcu, loty będą się odbywały z lotniska w Brukseli. Zwiększy to znacznie portfolio połączeń z Afryką, tym bardziej, że i liczba dotychczasowych lotów do Abidjanu (Wybrzeże Kości Słoniowej) zostanie zwiększona. Firma „zatrudnia” nowego Airbusa A330, i tu ciekawostka – powoduje to przyrost zatrudnienia o 110 osób.

Wszystkie cztery nowe porty docelowe znajdują się w zachodniej części Afryki. Skąd taki wybór? Wystarczy spojrzeć na dane. Ghana ma prawie 24 miliony mieszkańców i gospodarkę w fazie wzrostu, opierającą się na eksploatacji złóż węgla i ropy naftowej, a także eksportu kakao. Jest Ghana również atrakcyjnym miejscem dla turystów, przede wszystkim z powodu walorów przyrodniczych. Poza tym, wiele europejskich nacji, np. Belgowie i Holendrzy, Niemcy czy Anglicy, mają w Ghanie swoje, niemałe wcale, społeczności.

Benin to dawna francuska kolonia o liczbie mieszkańców przekraczających 8 mln. Ten kraj znany jest jako eksporter bawełny i produktów rolniczych, a obecnie mocno koncentruje się na rozwoju gospodarczym. Nie inaczej jest w Burkina Faso, który wraz z sześcioma sąsiednimi krajami, tworzy szesnastomilionową społeczność. Togo ma prawie 7 mln obywateli i znane jest jako „perła Afryki”, specjalizuje się w górnictwie i rolnictwie.

Wszystko to powoduje, że Brussels Airlines postrzega nowe kierunki jako atrakcyjne tak dla ludzi biznesu, jak i turystów – wszak Afryka fascynuje wielu ludzi. Loty do Akry będą odbywać się cztery razy w tygodniu, do Ouagadougou, Cotonou oraz Lome dwukrotnie w ciągu tygodnia. Wraz z nowymi kierunkami, Brussels Airlines będzie oferować w sumie 18 połączeń z Afryką.

W sojuszu

Przedstawiciele zarządu Brussels Airlines podkreślają czasem w wywiadach, że Afryka jest dla nich „drugim domem”, ale to oczywiście nie jedyny obszar zainteresowań belgijskich linii lotniczych. Firma oferuje loty w siedemdziesięciu kierunkach (m.in. do Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Chin, Tajlandii, Indii i Ameryki Płn.) zatrudnia 3 tysiące osób, ma ponad pół setki samolotów. Głównym portem, z którego operuje, jest oczywiście Bruksela.

Brussels Airlines dysponują flotą 51 maszyn. W Europie, którą linie obsługują, korzystając z maszyn AVRO, Airbusów A319 oraz Boeingów 737, oferują trzy klasy pokładowe. Klasa b.business jest najwyższa, przeznaczona dla osób podróżujących służbowo, którym zależy na wysokiej jakość obsługi i komforcie podróżowania. Średnią klasą jest b.flex economy +, zaś najniższą b.light economy. Na trasach średnich i długich linie mają dwie tradycyjne klasy: Economy oraz Business. Loty międzykontynentalne obsługują cztery maszyny Airbus A330-300.

Od grudnia 2009 roku Brussels Airlines należą do sojuszu Star Alliance, który jest wiodący na świecie pod względem liczby codziennych połączeń, kierunków, a także liczby członków – należy do niego prawie 30 linii. Daje to pasażerom Brussels Airlines wiele korzyści, przede wszystkim w postaci ogromnej siatki połączeń (niemal 1100 kierunków w prawie dwustu krajach), w ramach której można korzystać z promocji, łatwego transferu bagaży, dostępu do salonów biznesowych (jest ich na świecie prawie tysiąc), czy zbierania punktów w programie lojalnościowym.

Brussels Airlines są uczestnikiem programu Miles&More, który umożliwia gromadzenie punktów za loty samolotami, w hotelach czy biurach wynajmu samochodów. Można je potem przeznaczać np. na upgrade do klasy wyższej, wynajem auta, pokoi w hotelach na całym świecie, a także zakupy w wybranych punktach.

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Dołącz do dyskusji

Zapisz się na nasz Newsletter

Bądź na bieżąco!
Nasze wiadomości w Twojej poczcie.