Woda dla pracowników. Jakie są obowiązki pracodawcy i ile jej zapewnić?

, Data publikacji:

Zapewnienie wody w miejscu pracy to temat, który często traktujemy po macoszemu, dopóki nie zapuka do nas kontrola z Inspekcji Pracy. Sprawdźmy, jak wywiązać się z obowiązków i dlaczego warto porzucić plastikowe butelki na rzecz nowoczesnych, a – co najważniejsze – ekologicznych rozwiązań.

Bezpłatnie, stale i pod ręką – co mówi prawo?

Przepisy BHP są w tej kwestii wyjątkowo konkretne: każdy pracodawca ma obowiązek zapewnić wszystkim pracownikom wodę zdatną do picia. Co to oznacza w praktyce? Przede wszystkim woda musi być czysta, podana w higieniczny sposób i dostępna nieodpłatnie przez całą zmianę roboczą. Jako szef nie możesz też iść na skróty i zaproponować pracownikom ekwiwalentu pieniężnego w zamian za napoje.

Przepisy precyzyjnie określają również kwestię tego, jak daleko pracownik może mieć do najbliższego „wodopoju”. W biurach i halach produkcyjnych dystans ten nie może przekraczać 75 metrów. Jeśli jednak Twoi ludzie pracują pod gołym niebem, trzymając wartę na placu budowy lub w terenie, odległość ta wydłuża się do 120 metrów.

Dlaczego te liczby są tak ważne? Ponieważ każda kontrola z Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) zacznie właśnie od sprawdzenia jakości wody oraz miejsca, w którym ta jest podawana. Wskazanie kranu w łazience nie wystarczy.

Magiczna granica 25 i 28 stopni. Kiedy woda to za mało?

Gdy w biurze termometry pokazują powyżej 28°C (lub 25°C w terenie), lista obowiązków względem pracowników się wydłuża. Jeśli wysiłek zespołu powoduje spalanie powyżej 1.500 kcal u mężczyzn i 1.000 kcal u kobiet w ciągu jednej zmiany,pracodawca jest zobowiązany zapewnić również napoje wzbogacone o sole mineralne i witaminy (np. izotoniki). Nie ma przy tym prawa ograniczać ich ilości np. do 1 czy 2 litra na osobę.

Powyższe obowiązki nakłada na przedsiębiorców Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 28 maja 1996 r. w sprawie profilaktycznych posiłków i napojów.Zignorowanie tych wytycznych to najkrótsza droga do problemów z Państwową Inspekcją Pracy, ale przede wszystkim – do pogorszenie stanu zdrowia pracowników pracujących w trudnym mikroklimacie.

Dystrybutor wody czy zgrzewki? Kwestia wizerunku i wygody

Liczby i przepisy nie kłamią – woda w biurze to mus. Ale jak zamienić sztywne wymogi BHP w realne udogodnienie, które zamiast dokładać pracy, po prostu ułatwi życie wszystkim w zespole? Może się wydawać, że najprostsze rozwiązanie to pójście do sklepu lub złożenie zamówienia online. Jendak woda w zgrzewkach to cichy zabójca biurowej efektywności i… kręgosłupów Twoich pracowników. Cały proces przypomina logistyczny tor przeszkód: ktoś musi je zakupić, ktoś inny musi je przyjąć od kuriera, a potem tachać ciężkie paczki na zaplecze. Efekt? Kuchnia przypominająca magazyn dyskontu, potykanie się o butelki i wieczna walka o miejsce w lodówce.

Nowoczesne podejście, które promuje wodzilla.pl, oznacza koniec ery plastikowych odpadów. Wybierając dystrybutory wody bezbutlowe, zdejmujesz z siebie ciężar pilnowania i uzupełniania zapasów. Twoi pracownicy dostają krystalicznie czystą wodę (zimną, gorącą lub gazowaną), a Ty zyskujesz opinię nowoczesnego szefa, który dba o środowisko i estetykę biura.