Za konceptem stoją Anna Orzech – charyzmatyczna restauratorka z trzynastoletnim doświadczeniem zdobytym w Wielkiej Brytanii – oraz zespół, który łączy światowej klasy design ze sztuką kulinarną. Orzech współtworzyła prestiżowe wydarzenia, w tym bankiet dla królowej Elżbiety II, co dziś przekłada na jakość i precyzję realizowanego projektu.
Menu Manny 2 stanowi dowód na to, że kuchnia roślinna przestała być niszową propozycją wyłącznie dla wegan. Jednym z najbardziej intrygujących dań jest roślinny stek drukowany w technologii 3D.
– Można to porównać do drukarki wykorzystującej trzy „tusze”, którymi są składniki budujące strukturę steka – wyjaśnia Anna Orzech. – To białko pochodzące z soi i pszenicy, tłuszcz z oleju rzepakowego oraz komponent odpowiadający za soczystość, czyli sok z buraka i karmel. Składniki nanoszone są warstwowo, a cały proces trwa zaledwie kilka minut.
Gotowy stek trafia następnie do marynaty na bazie czerwonego wina i serwowany jest z dodatkami: delikatnie ugniecionymi ziemniakami, konfitowanymi pomidorkami, aioli z czarnego czosnku, szparagami, chrustem z pora oraz podsmażanymi oliwkami Kalamata. Efekt końcowy potrafi zaskoczyć nawet zagorzałych mięsożerców. – Zdarza się, że goście są przekonani, iż mają do czynienia z mięsem – przyznaje restauratorka. – Tekstura, soczystość i aromat są niezwykle zbliżone do oryginału. To zupełnie inny poziom niż klasyczne zamienniki.
Obecność takich dań w roślinnym menu wynika nie tylko z kulinarnej ambicji, ale także z psychologii jedzenia. Jak tłumaczy Orzech, wielu wegan i wegetarian nie rezygnuje z mięsa ze względu na smak, lecz z powodów etycznych. – Tęsknią jednak za strukturą i głębią umami. Dlatego proponujemy dania, które odpowiadają na tę potrzebę – jak szarpana „kaczka” z seitana czy „foie gras” z soczewicy i trufli. To kulinarna nostalgia w nowej formie – podkreśla.
Jednocześnie restauracja pozostawia gościom pełną swobodę wyboru. Stek 3D jest ciekawostką dla osób otwartych na eksperymenty, podczas gdy fundamentem menu pozostają warzywa i ich sezonowość.
Manna 2 została zaprojektowana jako azyl w środku dynamicznej Warszawy. Za koncepcję wnętrza odpowiada Kacper Gronkiewicz, który stworzył przestrzeń inspirowaną estetyką pustyni i klimatem filmu „Diuna”. Dominują tu miękkie formy, naturalne materiały i stonowane barwy, sprzyjające wyciszeniu i dłuższemu celebrowaniu posiłków.
Ściany zdobią odniesienia do twórczości Marii Jaremy – jednej z najważniejszych postaci polskiej sztuki współczesnej, której prace można oglądać w Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Całość tworzy spójne, dopracowane środowisko, w którym jedzenie staje się doświadczeniem wielowymiarowym.
Droga Anny Orzech do stworzenia autorskiego konceptu w Polsce była procesem wymagającym i wieloetapowym. Wieloletnia praca w Wielkiej Brytanii pozwoliła jej poznać gastronomię od podstaw, aż po najwyższe standardy obsługi.
– Przy bankiecie dla królowej funkcjonuje tzw. Silver Service – precyzyjny system serwisu przypominający choreografię – tłumaczy. – Każdy detal jest zaplanowany, każdy ruch ma znaczenie.
Dziś jednak restauratorka stawia na bardziej swobodną formę. Inspiracją stała się dla niej amerykańska koncepcja „Mom & Pop”, oparta na autentyczności relacji i domowej atmosferze. – Profesjonalizm jest ważny, ale nie może odbierać gościom komfortu – podkreśla. Menu Manny 2 powstaje zespołowo, w procesie ciągłych testów i poszukiwań idealnej równowagi smaków. Jak mówi szef kuchni Karol Lebda, każde danie powinno rozwijać się jak dobrze skonstruowana opowieść – zaskakiwać, angażować i pozostawiać po sobie emocje.
Powrót do Polski był dla Anny Orzech naturalnym krokiem wynikającym z pasji do kuchni roślinnej. Pierwszy sukces odniosła w Gdańsku, otwierając restaurację Manna 68, która szybko zdobyła uznanie gości. Kolejnym etapem był wymagający rynek warszawski i otwarcie Manny 2 przy ulicy Poznańskiej.
Nazwa restauracji nawiązuje do biblijnej manny – symbolu daru życia i energii płynącej z pożywienia. – To fundament naszej filozofii. Jedzenie jest czymś więcej niż tylko codzienną potrzebą – to doświadczenie, które warto celebrować – podsumowuje właścicielka. Manna 2 to miejsce, w którym nowoczesna technologia spotyka się z kulinarną wrażliwością, a roślinna kuchnia zyskuje zupełnie nowy wymiar. Restauracja nie tylko redefiniuje podejście do weganizmu, ale także zachęca do zatrzymania się i świadomego smakowania – bez pośpiechu, w przestrzeni stworzonej do bycia tu i teraz.




