Kadra zarządzająca najwyższego szczebla, na co dzień funkcjonująca w warunkach permanentnego przebodźcowania, natłoku informacji oraz nieustannej presji decyzyjnej, poszukuje dziś dóbr, których nie da się kupić na standardowym rynku usług luksusowych: bezwzględnej ciszy, niczym niezakłóconej prywatności, przestrzeni do głębokiej pracy koncepcyjnej oraz autentycznego kontaktu z naturą.
Skandynawia – a szczególnie Szwecja, Norwegia i Finlandia – stała się dziś globalnym epicentrum tego zjawiska, tworząc segment określany w branży MICE (Meetings, Incentives, Conferences, Exhibitions) jako Slow & Silent Luxury. Zapraszam do lektury naszego Tematu z okładki, w której podajemy najlepsze przykłady nowego trendu. Do zobaczenia w Skandynawii!
Marzena Mróz, Redaktor Naczelna





