Wizyta w Tokio wiosną, to dla podróżującego biznesmena unikalna okazja, by zrozumieć japońską filozofię mono no aware – zachwytu nad ulotnością chwili – i wykorzystać ten czas na budowanie relacji w sposób, który nie jest możliwy w żadnym innym terminie. Kluczowym terminem, który warto znać przed lądowaniem na lotniskach Narita lub Haneda, jest hanami.
Dosłownie, termin ten oznacza „oglądanie kwiatów”, ale w praktyce to wielowiekowa tradycja biesiadowania pod ukwieconymi koronami drzew. W świecie biznesu hanami służy integracji zespołów i zacieśnianiu więzi z partnerami (tzw. networking w wersji outdoorowej). Warto tego doświadczyć planując wiosną spotkania w Japonii czy Korei Południowej.
Zapraszam do lektury naszego tematu z okładki pod tytułem „Biznes i Sakura”, w którym polecamy miejsca na Sakurę bez tłumów, najlepsze hotele i restauracje. Mam nadzieję, że będzie on inspiracją do planowania biznesowych podróży tej wiosny.
Marzena Mróz, Redaktor Naczelna





