Maso Corto ma już doświadczenie w organizacji dużych wydarzeń z udziałem polskich gości. W latach 2003–2010 odbywały się tutaj „Polskie Dni w Maso Corto”.
Jacek Ciszak, jeden z głównych – obok ośrodka Alpin Arena Senales i organizacji turystycznej Val Senales – organizatorów dwutygodniowej majówki 2026, mówi: – Maso Corto ma swoje silne polskie piętno, przed laty tutaj odbywały się „Polskie dni”, a Polacy uwielbiają to miejsce i za warunki śniegowe i za kameralność, której nie doświadczysz w innych rozległych ośrodkach lodowcowych.
Ma rację, bo Maso Corto to miejsce wyjątkowe – oferuje jednocześnie lodowiec z trasami powyżej 3200 metrów nad poziomem morza jak i kameralność – w samej wiosce Maso Corto/Kurzras mieszka na stałe kilkadziesiąt osób, a w sezonie obiekty noclegowe są w stanie pomieścić nie więcej niż kilkaset osób.
Alpin Arena Senales oferuje łącznie 42 km tras narciarskich o zróżnicowanym stopniu trudności. Podczas naszej wizyty dostępnych było około 20 kilometrów tras, położonych powyżej 2500 m n.p.m. Tyle mniej więcej tras jest tutaj dostępnych pod koniec sezonu – niemało, biorąc pod uwagę, że są bardzo urozmaicone – od szerokich carvingowych niebieskich i czerwonych, przez kręte czerwone w kotłach lodowcowych po panoramiczne czarne.
Bargiel, Brzozowski i Staszek z Gór
W tym roku Majówka w Maso Corto trwała całe dwa tygodnie – od 25 kwietnia aż do 9 maja. Warunki narciarskie – jak w końcu marca: było słonecznie, w nocy mroźnie, zdarzyły się też dni „śniegowe”, kiedy potrafiło dosypać po 10-15 centymetrów świeżego puchu, by następnego dnia cieszyć się z „Blue Bird Day”.
Stoki północne trzymały „sztruks” w zasadzie do końca dnia, południowe – do wczesnego popołudnia. Rano były bajeczne – bezkresne połacie białych, doskonale przygotowanych tras kusiły do szerokiej, carvingowej jazdy bez kompromisów.
Można było zjechać do samego Maso Corto, choć formalnie trasy na sam dół nie były już czynne, choć nieformalnie – częściowo utrzymywane przez ratraki.
Jak na polska majówkę przystało, jej uczestnicy mieli bardzo bogate wieczory, które możemy nazwać nie bez kozery towarzyskimi. Spotykaliśmy się co wieczór w Apart Hotelu, należącym do legendy Maso Corto – Seppa Platzgumera, wspaniałego narciarza i człowieka, instruktora narciarskiego i skiturowego, dobrego (a w zasadzie najpeszego )ducha doliny Val Senales.
Do Seppa przyjechał w trakcie polskiej Majówki na kilka dni nie kto inny jak Andrzej Bargiel. Nasz słynny freestylowiec, który wszedł z nartami i zjechał na nartach z Mount Everestu dał ciekawy wykład o swoich życiowych pasjach.
Uczestnicy bawili się przy koncertach znanego m.in. z programu „Jaka to melodia” Rafała Brzozowskiego i Stanisława Karpiela – Bułecki, znanego w świecie muzycznym jako Staszek z Gór. Postać muzyczna i telewizyjna, były lider i wokalista zespołu Futurę Folk. Muzyka była mu chyba dana, bo jego stryjem jest nie kto inny jak piosenkarz zespołu Zakopower Sebastian Karpiel-Bułecka. A że także kocha narty – próbował w swojej karierze free style, brał udział Polish Freeskiing Open – mieszanka była wybuchowa.
W Maso Corto na …tarasie
Majówkowe Maso Corto było także, a jakże, miejscem tarasowych spotkań uczestników polskich tygodni. Świętować i cieszyć się słońcem jest gdzie – to przede wszystkim słynne schronisko Bella Vista i chata Otzi Bivak.
Rifugio Bella Vista ma swoją długą historię, o niemal 150 lat wyprzedzającą zorganizowana turystykę narciarską. Pierwsza tutejsza hutte powstała już w 1869 roku, a formę chroniku nadał jej pierwszy właściciel Serafin Gurschler. Wtedy też rozbudowano schronisko, otwarto też pierwszy szlak szlak z Kurzras. W początkach XX wieku Bella Vista stała się ważnym punktem na szlaku wysokogórskim, łączącym Tyrol Południowy i Alpy Otztalskie.
Po pierwszej wojnie światowej prowadzenie riffugio przejął Hermann Gurschler, syn założyciela a od 1932 roku Bella Vista zaczęła funkcjonować jako schronisko całoroczne.Dopiero w 1975 roku, po zbudowaniu na tutejszym lodowcu stacji narciarskiej, schronisko stało się zapleczem dla narciarzy.
W 1999 roku właścicielem został Paul Grüner, który przekształcił Bella Vista w nowoczesne, ale wciąż autentyczne wysokogórskie schronisko z wyraźnym rodzinnym charakterem. Generalny remont w 2006 roku unowocześnił infrastrukturę, zachowując jednak tradycyjny alpejski klimat drewnianej huty nad granicą włosko‑austriacką. Dziś Bella Vista, prowadzona przez rodzinę Grünerów już w kolejnym pokoleniu, pozostaje jednym z najbardziej charakterystycznych miejsc w Maso Corto – wjeżdżając wyciągiem w jego okolicy, możemy się natknąć na sympatyczną tabliczkę „It’s time for Bella Vista”!
Tutejsza kuchnia, słynna w całym Południowym Tyrolu, powala na kolana.
Dziś za riffugio odpowiedzialny jest 23-letni Josef Grüner, który szlify zdobywał studiując hotelarstwo w Szwajcarii. Dziś jest odpowiedzialny za obiekt, który może pomieścić aż 90 osób.
Od zawsze Bella Vista była tutaj punktem zbornym wielu aktywności – zlotów skiturowców czy nawet …kręcenia filmów. To tu były filmowane ujęcia obrazu Everest czy Heart of Stone Netflixa. Zawsze na początku sezonu – pod koniec września i w październiku trenują tutaj zawodnicy z czołówki Pucharu Świata FIS.
Drugie miejsce spotkań to Ötzi Biwak to klimatyczna narciarska chata–bar położona na ponad 3000 m n.p.m. Zimą dociera się tu na nartach prosto z tras, a latem pieszo lub korzystając z wyciągu Grawand. W środku czeka prosta, sycylijska atmosfera alpejskiej chaty i solidna kuchnia: domowe dania kuchni południowotyrolskiej. Z tarasu rozpościera się widok na okoliczne trzytysięczniki. Trzeba to zobaczyć samemu.
Majówka 2027 za pasem
W przyszłym sezonie polska Majówka w Maso Corto będzie trwać tydzień od 1 do 8 maja (sobota-sobota), z wolnym poniedziałkiem, który wypada 3 maja. Atrakcji ma być nawet jeszcze więcej niż podczas tegorocznej edycji.
– Z pewnością będą oferty na tygodniowy pobyt z pełnym wyżywieniem i 7-dniowym skipassem gratis. Szczegóły, a obiecuję, że niespodzianki i to nie byle jakie, będą, będziemy ujawniać na początku przyszłego roku – zapowiada współorganizator Jacek Ciszak.
FILIP GAWRYŚ

