Średniowieczny Manhattan
Jeśli podcienia są duszą miasta, to wieże (le torri) są jego kręgosłupem. W XII i XIII wieku Bolonia przypominała dzisiejszy Nowy Jork – nad miastem górowało ponad sto wież budowanych przez bogate rody w celach obronnych, ale i dla podkreślenia prestiżu. Do dziś przetrwało ich kilkanaście, z czego najbardziej ikoniczne są dwie: Asinelli oraz mocno pochylona Garisenda.
Wspinaczka na 97-metrową wieżę Asinelli to obowiązkowy punkt programu, o ile nie jesteście przesądnymi studentami (lokalna legenda głosi, że wejście na szczyt przed obroną pracy magisterskiej przynosi pecha). Z góry rozpościera się widok na Bologna la Rossa – Bolonię Czerwoną. Kolorystyka dachówek i cegieł tworzy spójną, ciepłą panoramę, która od wieków inspiruje artystów i architektów.
Salon Europy
Serce miasta bije na Piazza Maggiore. To tutaj znajduje się potężna Bazylika San Petronio – jedna z największych świątyń chrześcijaństwa, której fasada do dziś pozostaje niedokończona, co tylko dodaje jej surowego uroku. Tuż obok, na Piazza del Nettuno, dumnie pręży muskuły rzymski bóg mórz. Fontanna Neptuna to symbol siły i władzy, ale i doskonały punkt orientacyjny dla zagubionych turystów. Dla biznesu kluczowe jest jednak to, co dzieje się wokół placu. W dawnych pałacach, takich jak Palazzo d’Accursio, dziś mieszczą się urzędy i przestrzenie wystawiennicze.
Genius loci i pragmatyzm
Bolończycy są lustrem swojego miasta. Z jednej strony dumni z najstarszego uniwersytetu w Europie zachodniej (Alma Mater Studiorum, zał. 1088 r.), co nadaje miastu intelektualny, nieco buntowniczy sznyt. Z drugiej – niezwykle pracowici i pragmatyczni. To tutaj bije serce „Doliny Motoryzacyjnej” (Motor Valley) – regionu, z którego wywodzą się takie marki jak Ferrari, Lamborghini czy Ducati. Bolognesi są znani z bezpośredniości i dystansu do siebie. Cenią sobie buon vivere – umiejętność cieszenia się życiem po godzinach pracy. Wieczorne aperitivo w jednej z winiarni przy via del Pratello to moment, w którym profesorowie uniwersytetu mieszają się z inżynierami i studentami, tworząc unikalną, inkluzywną tkankę społeczną.
Bolonia dla biznesu
Współczesna Bolonia to jeden z najważniejszych węzłów logistycznych Włoch. Szybka kolej (Frecciarossa) łączy ją z Mediolanem w godzinę, a z Florencją w zaledwie 35 minut. Lotnisko Guglielmo Marconi oferuje doskonałe połączenia z całą Europą, a targi Bologna Fiere przyciągają rocznie miliony profesjonalistów z branży kosmetycznej, budowlanej i technologicznej.
Kulinarne tradycje
Nie sposób pisać o Bolonii, pomijając jej przydomek la Grassa (Tłusta). To tutaj narodziły się najsłynniejsze włoskie specjały, takie jak mortadella, tortellini, lasagne oraz sos, który świat błędnie nazywa „bolońskim”, a miejscowi określają go jako ragù. W Bolonii jedzenie to prawdziwe sacrum!
Dzielnica Quadrilatero, przylegająca do głównego placu, to najstarszy targ spożywczy w mieście. Wąskie uliczki wypełnione są zapachami dojrzewających serów i szynek. To idealne miejsce na nieformalny lunch biznesowy.
Już z daleka poczujecie zapach Mortadella Bologna IGP – delikatnej, aromatycznej wędliny, która jest dumą regionu. Często towarzyszy jej Crescentina (smażone ciasto) oraz kawałki Parmigiano Reggiano, produkowanego w rejonie Emilia-Romania.
Będąc w Bolonii trzeba spróbować wybornego przysmaku, jakim jest Lasagna Verde – przyrządzana z zielonego makaronu z dodatkiem szpinaku. Kolejny rarytas to Gramigna z salsiccią, czyli krótki makaron z sosem na bazie surowej kiełbasy. Trudno odmówić sobie także słynnego dania, jakim jest Cotoletta alla Bolognese – cielęcy kotlet zapiekany z szynką parmeńską i parmezanem. Bolonia to miejsce, gdzie jakość produktu jest bezdyskusyjna.





