Jednym z dość popularnych wyborów aktywnych kobiet stał się kubeczek menstruacyjny. Czy jednak mały silikonowy pojemniczek to rzeczywiście idealne akcesorium w trasie? Tym razem sprawdzamy, jak kubeczek może się sprawdzić w warunkach podróży. Na co koniecznie zwrócić uwagę przed wyjazdem i jakie ekologiczne alternatywy warto spakować do kosmetyczki.
Kubeczek menstruacyjny w podróży – zalety, które doceniamy w trasie
Przesiadki, zwiedzanie od rana do wieczora, długie loty czy biwakowanie pod namiotem – w takich sytuacjach tradycyjne środki higieniczne bywają uciążliwe. Kubeczek menstruacyjny ma w tych warunkach kilka niepodważalnych atutów:
- Wyjątkowa pojemność i czas działania: Dobrze dobrany kubeczek mieści znacznie więcej płynu niż nawet najbardziej chłonna podpaska czy tampon. Oznacza to, że można bezpiecznie korzystać z niego aż do 8–12 godzin bez konieczności opróżniania.
- Oszczędność miejsca w bagażu: Zamiast zabierać ze sobą całe paczki podpasek i tamponów, które zajmują cenne miejsce w plecaku czy walizce podręcznej, pakujemy tylko jeden niewielki przedmiot zamknięty w bawełnianym woreczku.
- Brak odpadów: W podróży nie zawsze mamy łatwy dostęp do koszy na śmieci, zwłaszcza podczas trekkingu czy na plaży. Brak konieczności wyrzucania jednorazowych odpadów to ogromny komfort i wyraz troski o środowisko.
- Swoboda aktywności: Pływanie w morzu, wycieczki rowerowe czy wspinaczka – kubeczek jest całkowicie niewyczuwalny i chroni przed przeciekaniem niezależnie od pozycji ciała.
Na co zwrócić uwagę, używając kubeczka poza domem?
Mimo licznych zalet, korzystanie z kubeczka menstruacyjnego w podróży wymaga jednak odpowiedniego przygotowania i przestrzegania podstawowych zasad higieny.
1. Higiena rąk to podstawa
Przed aplikacją lub wyjęciem kubeczka musimy dokładnie umyć lub zdezynfekować ręce. Jednak co zrobić, gdy w pobliżu nie ma łazienki z bieżącą wodą i mydłem?
- Zawsze miejmy przy sobie żel antybakteryjny lub spray do dezynfekcji dłoni.
- Używajmy mokrych chusteczek higienicznych do wstępnego oczyszczenia dłoni.
- Ważne: Zanim dotkniemy kubeczka, upewnij się, że płyn do dezynfekcji całkowicie odparował z dłoni, aby nie podrażnić wrażliwych błon śluzowych.
2. Dostęp do czystej wody
Do opłukania kubeczka po opróżnieniu potrzebujemy wody z bezpiecznego źródła. W wielu krajach woda z kranu nie nadaje się do celów higienicznych. W takim wypadku zawsze zabierajmy ze sobą do publicznej toalety małą butelkę wody pitnej (butelkowanej lub przegotowanej).
3. Dezynfekcja w publicznej toalecie
Wymiana kubeczka w ciasnej kabinie na stacji benzynowej czy w pociągu bywa wyzwaniem. Warto zaopatrzyć się w specjalne chusteczki do dezynfekcji kubeczków menstruacyjnych na bazie bezpiecznego alkoholu lub wody. Po opróżnieniu zawartości do muszli wystarczy przetrzeć kubeczek taką chusteczką i jest on gotowy do ponownej aplikacji – bez konieczności wychodzenia do rzędu wspólnych umywalek.
4. Wygotowanie przed i po podróży
Przed wyjazdem oraz po zakończeniu miesiączki kubeczek należy zdezynfekować poprzez wygotowanie we wrzątku przez około 5 minut. Jeśli w trakcie podróży nie mamy dostępu do kuchni, rozwiązaniem są kubki do sterylizacji w mikrofalówce lub specjalne tabletki sterylizujące nawet w zimnej wodzie.
Kiedy kubeczek może się nie sprawdzić?
Bądźmy ze sobą szczere – są sytuacje, w których obsługa kubeczka bywa po prostu utrudniona:
- Trudne warunki sanitarne: Jeśli podróżujemy autostopem, nocujemy na dziko w miejscach bez dostępu do bieżącej wody lub w regionach o niskim standardzie higienicznym, to ostatecznie manewrowanie przy kubeczku może być stresujące i zwiększać ryzyko infekcji.
- Początek przygody z kubeczkiem: Jeżeli wyjazd ma być naszym pierwszym lub drugim podejściem do tej metody, to jednak najlepiej przesunąć testy na spokojny czas po powrocie. Wkładanie i wyjmowanie kubeczka mimo wszystko wymaga wprawy, a jej brak w połączeniu ze stresem w podróży nie jest przyjemnym zestawieniem.
Ekologiczne alternatywy w podróży: W pełni bio podpaski bawełniane
Co w sytuacji, gdy warunki w trasie uniemożliwiają bezpieczne użycie kubeczka lub przekonałyśmy się, że po prostu wolimy tradycyjne, ale w pełni naturalne rozwiązania? Idealną i bezpieczną alternatywą są biodegradowalne, organiczne podpaski bawełniane, które znajdziecie np. w drogerii ekologicznej BetterLand.
Dla skóry wrażliwej, skłonnej do podrażnień i odparzeń podczas długiego siedzenia w podróży, tradycyjne plastikowe podpaski mogą być niezdrowe. W pełni ekologiczne podpaski z bawełny organicznej rozwiązują ten problem ponieważ:
- Pozwalają skórze oddychać: Wykonane w 100% z certyfikowanej bawełny ekologicznej (zarówno warstwa wierzchnia, jak i wkład chłonny), nie zawierają plastikowych siateczek, które mogą powodować odparzeniom i sprzyjają rozwojowi bakterii.
- Wolne od chemii: Nie są bielone toksycznym chlorem (używa się do tego bezpiecznego tlenku wodoru), nie zawierają substancji zapachowych ani superabsorbentów ropopochodnych. Zawarte w nich wyciągi naturalne łagodzą podrażnienia i minimalizują ryzyko alergii.
- Wygodne w podróży: Zapewniają bezstresową wymianę w każdej toalecie – wystarczy wyrzucić zużytą podpaskę do kosza (dzięki naturalnemu składowi rozkładają się przez kompostowanie, w dodatku nieporównywalnie szybciej niż plastikowe odpowiedniki).
Szeroki wybór naturalnych, delikatnych dla skóry i w pełni biodegradowalnych podpasek oraz wkładek bawełnianych uznanych marek ekologicznych jest w drogerii Betterland. To doskonałe zabezpieczenie bagażu – można stosować je samodzielnie lub jako dodatkowe wsparcie przy korzystaniu z kubeczka w bardzo obfite dni.




