Piąte miasto na azjatyckiej mapie LOT-u
Hanoi stanie się piątym miastem w dalekodystansowej siatce połączeń LOT-u w Azji, dołączając do Tokio, Seulu, New Delhi i Bangkoku – przy czym połączenie do tajskiej stolicy przewoźnik uruchomi jeszcze przed startem trasy wietnamskiej. To kolejny krok w strategii wzmacniania obecności narodowego przewoźnika na kontynencie, który od lat przyciąga coraz większą liczbę polskich turystów i biznesmenów.
Samoloty będą wylatywać z lotniska Chopina w poniedziałki, środy i piątki o 15:15, a rejsy powrotne z Hanoi zaplanowano na wtorki, czwartki i soboty o 8:35 czasu lokalnego. Podróż z Warszawy potrwa około 10 godzin i 25 minut, trasa powrotna – 11 godzin i 20 minut. Obsługę zapewni Boeing 787 Dreamliner.
Jak podkreśla Robert Ludera, członek zarządu ds. handlowych PLL LOT, Wietnam należy do najdynamiczniej rozwijających się rynków Azji, a nowe połączenie ma umacniać rolę Warszawy jako hubu łączącego Europę Środkowo-Wschodnią z najbardziej atrakcyjnymi kierunkami świata.
Hanoi – miasto, które trzeba poczuć, nie tylko zobaczyć
Stolica Wietnamu nie jest miastem spektakularnych widokowo atrakcji, lecz miejscem, które odkrywa się warstwami. Pierwsze wrażenie to intensywny ruch – tysiące skuterów, gwar targowisk i uliczni sprzedawcy tworzą obraz, który z zewnątrz wydaje się chaotyczny, ale ma własną logikę. Życie miasta toczy się głównie na ulicy: mieszkańcy jedzą tam śniadania na niskich plastikowych stołkach i piją mocną kawę ze skondensowanym mlekiem.
Dzień najlepiej zacząć nad jeziorem Hoàn Kiếm, gdzie o poranku mieszkańcy ćwiczą tai chi i biegają. Stąd blisko do labiryntu uliczek Starej Dzielnicy, gdzie każda z nich od wieków wiąże się z innym rzemiosłem – jedwabiem, biżuterią czy wyrobami z bambusa. Do obowiązkowych punktów należą także Świątynia Literatury, pierwsza narodowa uczelnia Wietnamu, oraz Mauzoleum Ho Chi Minha, które pozwala lepiej zrozumieć nowszą historię kraju. Wieczorem warto zobaczyć spektakl tradycyjnego teatru lalek na wodzie, sztuki wywodzącej się z zalewanych pól ryżowych północnego Wietnamu.
Stolica kuchni ulicznej
Hanoi to jedno z najważniejszych kulinarnych miast Azji. To tutaj najlepiej smakuje pho – aromatyczny bulion gotowany godzinami, podawany z makaronem ryżowym, ziołami i wołowiną lub kurczakiem – oraz bun cha, czyli grillowana wieprzowina z makaronem i lekkim sosem. Na straganach można spróbować chrupiących sajgonek, bánh mì (bagietki będącej pamiątką po francuskiej kolonizacji) i bánh cuốn, delikatnych naleśników ryżowych przygotowywanych na oczach klientów.
Osobne miejsce zajmuje kawa – Wietnam jest jednym z największych jej producentów na świecie, a Hanoi słynie z egg coffee, czyli espresso z aksamitną pianką z żółtek, cukru i skondensowanego mleka, które działa równie dobrze jako deser, co pobudzający napój.
Baza wypadowa po północnym Wietnamie
Nowe połączenie otwiera też łatwy dostęp do regionów wokół stolicy. Na północy leży Sapa, górski region z tarasami ryżowymi, zielonymi dolinami i wioskami mniejszości etnicznych. Bliżej Hanoi znajduje się Ninh Binh z wapiennymi formacjami skalnymi wyrastającymi nad polami ryżowymi, gdzie można popłynąć tradycyjną łodzią przez jaskinie. Trasę po północy kraju wieńczy zatoka Ha Long, wpisana na listę UNESCO, gdzie tysiące wapiennych wysp wyłania się z turkusowych wód Zatoki Tonkińskiej – jeden z najbardziej rozpoznawalnych krajobrazów regionu.




