4 godziny w Limie

Autor tekstu: , Data publikacji:

Ian McCurrach odwiedza świątynie Inków, przerażające katakumby, a także miejsca serwujące wyśmienite dania kuchni peruwiańskiej. Wszystko to w Limie – stolicy tego fascynującego kraju.

Plaza de Armas
Peru cieszy się obecnie ogromnym powodzeniem wśród turystów. Zwiedzanie stolicy tego niezwykłego kraju warto zacząć od Plaza de Armas – placu w samym centrum miasta, na którym znajduje się Pałac Gubernatora, Katedra w Limie oraz Pałac Arcybiskupi. Ich budowę rozpoczęto w 1535 roku, na zlecenie Francisco Pizarro, słynnego konkwistadora, który podbił imperium Inków. Pałac Gubernatora można zwiedzać jedynie w małych grupach, po uprzednim zarezerwowaniu terminu w biurze protokołu (tel. +51 1311 3908). Codziennie w południe przed pałacem odbywa się zmiana warty. Warto także zwiedzić katedrę i mieszczące się obok muzeum sztuki religijnej.

Hotel Gran Bolivar
Aby poczuć ducha starej Limy, warto wstąpić na drinka do wybudowanego w 1924 roku hotelu Bolivar (Jr de la Union 958, El Centro), z którego okien rozciąga się widok na Plaza de Armas. Częstym bywalcem tego baru był Orson Welles, który przychodził tu na kilka szklaneczek legendarnego „pisco sour”. To najpopularniejszy peruwiański alkohol, przypominającym nieco brandy. W lobby hotelu znajduje się zabytkowy Ford Model T, który w latach 20 ubiegłego wieku pełnił rolę hotelowej taksówki. Warto także zajrzeć do przepięknej sali balowej Golden Lounge, będącej dokładną repliką pomieszczenia znajdującego się w Pałacu Gubernatora. Kinomani powinni też przejść się hotelowymi korytarzami… W hotelu gościła bowiem Ava Gardner, która ponoć miała zwyczaj wychodzić z pokoju w prześwitującym szlafroku. Więcej na granhotelbolivar.com.pe

Kościół i Klasztor Świętego Franciszka
Nieopodal Gran Bolivar znajduje się Kościół i Klasztor Świętego Franciszka. Budowlę tę (z końca XVII wieku) wyróżnia imponująca architektura barokowa, ze zdobieniami w postaci złotych liści oraz z misternie zdobionymi kratownicami. W kompleksie mieści się również biblioteka. Turyści o mocnych nerwach mogą zwiedzić katakumby, w których spoczywa ponad 25 tysięcy ludzkich szkieletów. Katakumby przetrwały upływ czasu i trzęsienia ziemi we względnie dobrym stanie. Niestety, nie zachowały się podziemne tunele, które łączyły niegdyś kościół i klasztor z katedrą w Limie i Trybunałem Świętej Inkwizycji. Przed kościołem lepiej unikać natrętnych staruszek, wciskającym turystom torebki z karmą dla ptaków – inaczej zostaniemy zaatakowani przez eskadrę gołębi. Czynne codziennie od 9.30 do 17.45. Wycieczka z przewodnikiem trwa około godziny. museocatacumbas.com

Malabar
W Limie, która aspiruje do miana kulinarnej stolicy Ameryki Południowej, mieszka znany japoński kucharz Nobuyuki „Nobu” Matsuhisa, który niedawno otworzył tu restaurację. Inną gwiazdą lokalnej sceny kulinarnej jest Pedro Miguel Schiaffino, którego restauracja Malabar mieści się w dzielnicy San Isidro. Najlepiej pojechać tam taksówką – podróż trwa niecałe 10 minut, a cena za przejazd to ok. 2 euro. Malabar serwuje głównie dania nowoczesnej kuchni peruwiańskiej. Do specjalności restauracji należą: ceviche z suma, wieprzowina podawana z pianką czosnkową i rzeżuchą oraz gigantyczne ślimaki rzeczne. Dwudaniowy posiłek kosztuje około 20 euro. Avenida Camino Real 101, San Isidro, tel. +51 1440 5200.

Miraflores i Huaca Pucllana
Po obfitym posiłku, warto raz jeszcze wybrać się taksówką – tym razem na południe miasta – do dzielnicy Miraflores. Okolica ta słynie z malowniczych zielonych parków, a także ekskluzywnych rezydencji, restauracji, barów, klubów nocnych i kin. Miłośnicy historii przybywają tu jednak po to, aby podziwiać Huaca Pucllana – ogromną piramidę wzniesioną z błota, która służyła Inkom za świątynię. Spacerując po tym miejscu możemy odnieść wrażenie, iż cofnęliśmy się w czasie. Centralna świątynia, zbudowana z cegieł suszonych na słońcu, została całkowicie odrestaurowana, ale na miejscu nadal prowadzone są prace archeologiczne. Czynne codziennie (oprócz wtorków) od godz. 9 do 17, wstęp kosztuje ok. 2,5 euro.

El Malecon
El Malecon to oficjalna nazwa 10­kilometrowego szlaku, który biegnie wzdłuż wybrzeża – od Malecon de la Marina, poprzez Malecon Cisneros, do Malecon de la Reserva. Ze ścieżek biegnących tuż przy klifie, roztaczają się wspaniałe widoki na Pacyfik. Warto jednak pamiętać, że wiatr wiejący od oceanu często sprawia, iż cała okolica spowita jest mgłą. Szlak ten usiany jest licznymi rzeźbami autorstwa znanych peruwiańskich artystów, takich jak choćby Victor Delfin. El Malecon jest także ulubionym miejscem startu paralotniarzy, którzy oferują turystom niedrogie, 10­ minutowe loty w tandemie. Jeśli jednak wolimy mieć stały grunt pod stopami, warto wypożyczyć rower z firmy Bike Tours of Lima (biketoursoflima.com) i zwiedzić cały szlak EL Malecon na dwóch kółkach.

fotolia-logo-white

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Dołącz do dyskusji

Podobne tematy