Tu się oddycha!

Autor tekstu: , Data publikacji:

Monte Carlo kojarzy się z relaksem w najlepszym stylu. I słusznie. Tomasz Karpiński zapewnia, że weekendowy odpoczynek, składający się z dobrego jedzenia, zabawy w kasynie oraz wizyt w spa, nigdzie nie smakuje tak, jak tutaj.

Szyk, smak i styl. Tego rodzaju skojarzenia wywołuje w nas nazwa Monte Carlo. Nic dziwnego. Luksusowe miejsce, doskonała obsługa, pyszne jedzenie i znakomicie wyposażone ośrodki spa – wszystko to stawia Księstwo Monako w pierwszym rzędzie najbardziej interesujących kurortów świata.

Wyrzucić stres

Księstwo Monako ma ogromne tradycje, jeśli chodzi o spa. Co prawda sto lat temu nikt nie używał nazwy „sagnum per aqua”, jeździło się „do wód”, ale fakt pozostaje faktem – pierwsze spa powstało w Monte Carlo w 1908 roku. Nieprzypadkowo. Jod i inne pierwiastki, Morze Śródziemne, a do tego położenie – wszystko przemawiało za tym, by Monako postawiło na rozwój tej dziedziny. Tak też się stało. Dzisiaj Monte Carlo dysponuje znakomitym zapleczem relaksacyjnym.

W połowie lat 90-tych Thermes Marins de Monte Carlo, bo taką nazwę nosi obecnie najstarsze spa w Monako, zostało zmodernizowane. Dzisiaj dysponuje powierzchnią 6600 m2 na czterech piętrach i jest niewątpliwie jednym z najlepszych tego typu ośrodków na świecie. Skąpane w delikatnym świetle, oferuje gościom 37 pokoi relaksacyjnych, większość z widokiem na morze. Mają oni również do dyspozycji dwa baseny, jeden z morską wodą, podgrzewaną do 29 stopni, łaźnię turecką i dwie sauny. Wokół basenu znajduje się 10 mini apartamentów, które można wynajmować nawet przez cały rok.

Tutejszy salon piękności o nazwie Le Salon Bleu używa kosmetyków wyłącznie najlepszej jakości, a gośćmi salonu fryzjerskiego bywają wielkie sławy. W Thermes Marins znajduje się także centrum fitness, wyposażone w urządzenia do ćwiczeń najnowszej generacji. Do dyspozycji odwiedzających jest w Termach również trzech lekarzy i dwóch dietetyków.

W ofercie spa znajduje się cała masa zabiegów, wyrzucających stres i przywracających chęć do życia, o nazwach, które same w sobie relaksują: np. Maxi Mineral Combo to system masaży z użyciem solnych kryształków z Morza Martwego, z kolei Neojeunesse to zabiegi, nadające skórze drugą młodość. Ciekawą propozycją jest Cocooning, całodniowy program, składający się z dwóch masaży, peelingu, zabiegów wykonywanych na twarzy, a także obiadu w tutejszej restauracji o nazwie L’Hirondelle. Bezpośredni dostęp do centrum spa mamy z dwóch bardzo dobrych hoteli – Hotel de Paris i Hotel Hermitage. Drugim, również bardzo znanym, ośrodkiem spa, jest Monte Carlo Spa Beach, specjalizujące się w talasoterapii.

Symfonia smaków

Restauracje w Monte Carlo są z pewnością tymi miejscami, gdzie bardzo wyraźnie objawia się wyjątkowość Księstwa Monako. Zdecydowanie ma ono czym się pochwalić w tym zakresie. Najbardziej znana jest restauracja Le Louis XV. Prowadzona przez Alaina Ducasse’a, który może w przewodniku Michelina pochwalić się trzema gwiazdkami. Szefem kuchni jest Franck Cerutti, jego filozofią jest tworzenie prostych, ale niezwykle kreatywnych smakowo posiłków. Menu zmienia się sezonowo i jest podzielone tematycznie – mamy w nim i „ogród warzyw” (świetne trufle), i morskie fantazje (a w nich rewelacyjny kawior z jesiotra plus bliny) i dziczyznę (np. płat sarniny z owocami w sosie pieprzowym). Jedno jest pewne – nikt, kto przychodzi tu jeść, nie zapomni „symfonii smaków” Alaina Ducasse’a. Restauracja znajduje się w Hotelu de Paris, ma wnętrza w stylu XVII wieku. Ciekawostką jest Akwarium – niewielki pokoik w środku kuchni, z którego Alain Ducasse „nadaje na żywo”, bawiąc gości, którzy mogą go obserwować na sześciu ekranach zawieszonych w sali głównej.

Joel Garault, szef kuchni w restauracji Le Vistamar, jest ogromnie wymagający. Na tyle, że osobiście sprawdza i kupuje ryby u miejscowych rybaków. Efektem, jak to niektórzy mawiają,  jest „wielka kulinarna sztuka”. Le Vistamar znajduje się w hotelu Hermitage. W menu lunchowym znajdziemy m. in. plastry homara z miętą,  kozim serem i grochem, a na obiad szef kuchni szczególnie poleca wariacje na temat trufli.

Oczywiście, Monte Carlo to nie tylko luksusowe restauracje, w których nie wypada się pokazywać bez garnituru. Miasto oferuje całą masę restauracyjek, bistr i kafejek, w których można przekąsić coś na szybko. Sałatki, grillowane ryby i mięso dostaniemy w Las Brisas, zaś przekąski do wchłonięcia w locie oferuje Limun Bar. Lunch możemy w Monte Carlo zjeść już za 30 euro i z pewnością będzie to jedzenie bardzo dobre.

Królewskie gry

Czym byłby weekend w Monte Carlo bez wizyty w kasynie? Z pewnością straconą okazją do tego, by przeżyć coś niezwykłego, dotknąć świata, który większość z nas zna z filmów.

Najsłynniejsze w Monako jest Casino de Monte Carlo. Wystrój w stylu „Belle Epoque”, elegancko ubrani goście (to nie masówka rodem z Las Vegas, tu się nie wejdzie w t-shircie, szortach czy butach sportowych, mundury i stroje religijne też są zabronione), a przede wszystkim ogromny wybór gier. Europejska i angielska ruletka, Black Jack, automaty – wszystko to w stylowej atmosferze budynku z 1863 roku.

Zupełnie inny charakter ma kasyno Cafe de Paris. To już XXI wiek i to w stylu amerykańskim. Króluje tu amerykańska ruletka oraz automaty, oblegany jest video poker (w całym Monte Carlo jest ponad 1000 automatów do gier). Nie ma specjalnych wymagań co do stroju. Jest nowocześnie i szybko, jak po drugiej stronie oceanu. Podobne w stylu jest Sun Casino, to najwcześniej otwierające się miejsce tego typu w Monte Carlo – jest czynne już od godziny 12.

W hotelu Monte Carlo Bay Resort znajduje się kasyno, które wyróżnia się bardzo oryginalną stylistyką kolorystyczną – głęboka czerwień ma być może wyzwolić dodatkowe pokłady adrenaliny. W Bay Casino gra się wyłącznie na automatach. Jest ich tu 145. Wymagań co do ubioru nie ma, obsługa prosi jedynie, by pamiętać, że „kasyno jest częścią luksusowego hotelu”.

Jeszcze inny charakter ma Summer Casino, które jest częścią kompleksu konferencyjnego Sporting Monte Carlo, w którym znajdują się także restauracje, bary, dyskoteki i sala koncertowa. Dzięki temu można tu oddawać się wszelkim przyjemnościom – tańcom, jedzeniu i oczywiście grze w angielską i francuską ruletkę, Black Jacka i oczywiście na wszędobylskich automatach. Kasyno otwiera swe podwoje o godzinie 22, zatem zabawa gwarantowana jest do rana. Znakomite miejsce na finał wspaniałego weekendu w Monte Carlo.

Thermes Marins de Monte Carlo zostało założone w 1908 roku. To najstarsze spa w księstwie Monako i zdecydowanie jedno z najwspanialszych i najbardziej luksusowych miejsc tego typu na świecie

Monte Carlo to nie tylko luksusowe restauracje. Pełno tu  małych kafejek, gdzie można zjeść coś na szybko

 

 

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Dołącz do dyskusji