W dolinie Val Senales czas płynie inaczej. W zimie rano słychać tylko pracujące ratraki, w lecie dzwoneczki owiec i krów. Apart Hotel Maso Corto to rodzinny obiekt, który powstał z myślą o narciarzach i podróżnikach szukających prostoty i wygody. Tu niczego nie udają i wszystko jest prawdziwe: ludzie, jedzenie i góry.
Położenie i lokalizacja
Val Senales to dolina, w której kończy się asfalt i zaczyna śnieg. Dojeżdżając z Merano, po ostatnim zakręcie droga staje się wąska, a za nią nie ma już nic poza górami. Tam właśnie leży Maso Corto, niewielka wioska na wysokości 2011 metrów n.p.m., która od lat przyciąga narciarzy, alpinistów i turystów szukających ciszy.
W centrum miejscowości stoi Apart Hotel Maso Corto, jeden z pierwszych dużych hoteli w regionie. Dziś prowadzi go rodzina Platzgummerów (Sepp, Lisa i David), która od pokoleń mieszka w dolinie i dba, żeby miejsce zachowało swój charakter.
Lokalizacja hotelu jest ekskluzywna w swoim prostocie. Apart Hotel położony jest w centralnym punkcie Maso Corto, w otoczeniu majestatycznych szczytów górskich. Położenie pozwala zaparkować samochód w garażu na cały czas pobytu i zostawić za sobą zgiełk miasta. Tylko pięć minut spaceru dzieli nas zimą od tras narciarskich oraz stacji kolejki linowej, która zaledwie w 6 minut zabierze Was na wysokość 3212 m n.p.m., gdzie czekają ponad 42 kilometry tras narciarskich i unikatowy lodowcowy krajobraz. Latem czekają na nas dziesiątki kilometrów przepięknych górskich szlaków.
Pokoje i apartamenty
Apart Hotel Maso Corto oferuje około stu pokoi i apartamentów, co czyni go jednym z największych obiektów w tej części Południowego Tyrolu. Część z nich to klasyczne studia z aneksem kuchennym i balkonem, inne, już po gruntownym remoncie, to przestronne apartamenty dla rodzin z widokiem na góry. Hotel oferuje pięć różnych typów apartamentów, z miejscem dla maksymalnie 6 osób.
Apartamenty są wyposażone w kuchnię z płytą grzewczą, lodówką, zestawem naczyń i sztućców, co pozwala gotować samemu. Dla wielu gości to właśnie ten element stanowi największy komfort: można wrócić z nart czy wędrówki, ugotować makaron, zjeść spokojnie w piżamie i nie przejmować się godzinami posiłków.
Wnętrza są urządzone prosto, ale solidnie. Drewniane meble, naturalne tkaniny, wygodne łóżka i duże okna. W nowych apartamentach dodano wykończenie w naturalnym kamieniu i drewnie pochodzącym z doliny. Alpejska przytulność jest widoczna w stylu i klimacie praktycznie urządzonego wnętrza.
Obsługa i atmosfera
W recepcji witają gości po imieniu, pamiętają, kto lubi espresso o szóstej, a kto wraca z nart dopiero po zamknięciu wyciągu. Nie ma tu anonimowości. Właścicieli można spotkać w restauracji, na korytarzu, czasem nawet na stoku czy szlaku. To właśnie ta obecność sprawia, że obiekt, mimo swojej wielkości, przypomina raczej rodzinny dom niż zimowy resort.
Rodziny, pary, narciarze, drużyny narodowe, miłośnicy przyrody, wędrowcy: Rodzina Platzgummerów dba o każdego gościa osobiście i z wielką pasją. Właściciele nauczyli się podstawowych zwrotów po polsku, bo polskie grupy i rodziny bardzo często wybierają właśnie Apart Hotel na „swoje” miejsce w górach. Są okresy, że ponad połowa miejsc zajęta jest właśnie przez turystów znad Wisły.
Lodowiec daje gwarancję śniegu, a hotel zapewnia wszystko, czego potrzeba: bliskość wyciągów, własną kuchnię, restaurację i basen. Polacy wybierają ten hotel, bo jest praktyczny. Nie trzeba codziennie dojeżdżać, szukać parkingu ani martwić się o sprzęt, bo wypożyczalnia jest w budynku, serwis działa od świtu, a szkoła narciarska ma siedzibę tuż obok.
Wyżywienie i gastronomia
Na parterze działa restauracja z pizzerią, która wieczorami tętni życiem. Zapach pieczonej pizzy miesza się z rozmowami w trzech językach i dźwiękiem przesuwanych krzeseł. Menu łączy kuchnię włoską i południowotyrolską: są makarony z dziczyzną, zupa gulaszowa, risotto, a także proste dania dla dzieci. W porze obiadu pojawia się tagliatelle al cervo, a po południu pizza z pieca na cienkim cieście, przygotowywana przez lokalnego kucharza, który od lat zna gusta gości.
W ramach pobytu Apart Hotel oferuje śniadania i obiadokolacje. Śniadania serwowane są w formie bufetu. Obowiązkowo kawa, świeże pieczywo, wędliny, lokalne sery, konfitury i jajka. Obiadokolacje są serwowane, goście poprzedniego dnia wybierają menu na bieżący. Wieczorem bar działa do późna. W karcie win znajdziemy butelki z regionu – Lagrein, Vernatsch, Pinot Nero oraz lekkie białe z doliny Adige.
Wellness i relaks
Po powrocie z nart czy wędrówki możemy skorzystać ze strefy wellness. Do dyspozycji gości jest basen kryty oraz centrum SPA (częściowo odpłatnie). Do dyspozycji jest sauna fińska, łaźnia parowa i niewielka siłownia. Działa też nowa sauna na zewnątrz, z widokiem na Alpy, wieczorem można podziwiać tu gwiazdy z niewielkiej bali.
Dodatkowe atrakcje
W hotelu działa Lisa’s Mindful Place. Lisa Platzgummer, córka właściciela, prowadzi tu zajęcia jogi. To nie pokaz pod turystów, tylko coś, co naprawdę pasuje do rytmu doliny: spokojny oddech, kilka prostych pozycji, dźwięki i cisza, w której słychać tylko wiatr za oknem. Po dniu spędzonym na stoku albo po długim spacerze to najlepszy sposób, żeby zatrzymać się na chwilę.
Aktywności w Maso Corto nie kończą się na macie. Sepp Platzgummer, gospodarz hotelu i były instruktor narciarski, często zabiera gości na krótkie wędrówki po dolinie. Zna każdy zakręt i każdą starą drogę pasterską. Opowiada, gdzie zimą spada lawina, a latem pasą się owce. Jesienią można trafić na spęd owiec, kiedy całe stado wraca z alpejskich pastwisk do doliny. To jedno z tych wydarzeń, które przypomina, że w Val Senales wciąż żyje prawdziwa górska tradycja.
Z kolei David, syn właścicieli, prowadzi zimowe aktywności w hotelu: organizuje trekkingi na rakietach śnieżnych, szkoli początkujących narciarzy i pokazuje okolice tym, którzy chcą po prostu ruszyć się z kanapy. Kiedy pogoda nie sprzyja jeździe, David zabiera chętnych na wyprawę w stronę jaskini lodowej, gdzie słychać tylko skrzypienie śniegu pod butami i echo własnego oddechu.
Ocena
Apart Hotel Maso Corto jest bez wątpienia wyjątkowy. Można tu zorganizować kameralny wyjazd firmowy z niebanalnymi atrakcjami albo duże grupę znajomych. W sezonie zimowym narty są w formule ski-in ski-out, latem wychodzimy bezpośrednio na górskie szlaki.





