ODPRAWA
Wszystkie loty startują z Terminalu 2 Portu Lotniczego im. Fryderyka Chopina w Warszawie, położonego w odległości 10-15 minut jazdy samochodem od centrum miasta. Dojazd taksówką kosztuje około 30 złotych. Kiedy leci się z Heathrow do Warszawy, nie ma możliwości odprawy przez Internet, natomiast w odwrotnym kierunku daje się to zrobić bez problemu, na stronie www.lot.com. Ja leciałam popołudniowym lotem LO279 do Londynu. Na lotnisko dotarłam o 12:50. W okienku odprawy dla klasy biznesowej nie było kolejki, więc nadałam bagaż, zabrałam kartę pokładową i przeszłam przez bramkę bezpieczeństwa. Podczas gdy kolejka dla klasy ekonomicznej była dość długa, mnie udało się uporać ze wszystkim zaledwie w kilka minut.
LOUNGE
Na terenie lotniska znajdują się dwie ekskluzywne poczekalnie. Sala Ballada przeznaczona jest dla pasażerów z krajów, należących do strefy Schengen, natomiast Bolero dla pozostałych. Ja skorzystałam z Bolero (otwarte od 6:00 do 22:00). Lotniskowa poczekalnia jest przestronna i słoneczna, ma szarozielone sofy i fotele, kremowe dywany, stoliki do kawy, a także kilkanaście stanowisk komputerowych z dostępem do Internetu. Poczekalnia nie jest objęta strefą WiFi. Bar oferuje szeroki wybór win, wódek, kawy i herbaty. Można tu kupić także czipsy, orzechy i czekolady, a lodówki są wypełnione napojami bezalkoholowymi i lokalnym piwem. Był tam też telewizor i ekrany z godzinami odlotów.
WEJŚCIE NA POKŁAD
Bramka, znajdująca się w niewielkiej odległości od poczekalni, została otwarta o 14:05, ale wejście na pokład rozpoczęło się dopiero o 14:50. Była tylko jedna kolejka dla wszystkich pasażerów.
MIEJSCE
Siedziałam przy oknie, na miejscu 3A, które było bardzo wygodne, jak na tak krótki lot. W samolocie B737-500 w obu klasach (biznesowej i ekonomicznej) znajdują się potrójne siedzenia – z tym, że w klasie business środkowe miejsce jest zawsze wolne. Pokryte szafirową tapicerką fotele mają pomarańczowe zagłówki w klasie biznesowej, a białe w klasie ekonomicznej. W obydwu klasach odległość między rzędami siedzeń wynosi 81cm, szerokość siedzenia to 43 cm. Istnieje możliwość obniżenia oparcia o 14 cm. Najlepsze miejsca to te w pierwszym rzędzie, ponieważ siedzący tam pasażerowie są obsługiwani jako pierwsi – i szybciej mogą opuścić samolot. Plusem jest także dodatkowa przestrzeń na nogi, z uwagi na to, że miejsca te znajdują się za ścianką.
LOT
Kiedy zajęłam miejsce, załoga samolotu zaproponowała pasażerom szeroki wybór polskiej prasy, szklankę soku pomarańczowego oraz chusteczkę odświeżającą. Samolot wystartował z dziesięciominutowym opóźnieniem. Kiedy wzbił się na rejsową wysokość, stewardessa nakryła każdy stolik białym obrusem. Potem zaproponowała napoje – alkoholowe oraz bezalkoholowe, dostałam także paczkę orzeszków.
O 16:00 obsługa serwowała posiłki. Zamówiłam danie wegetariańskie, składające się z gotowanych na parze warzyw, pierogów, zimnych brokułów z pieczoną papryką i sałaty lodowej z kawałkami pomarańczy. Na deser zamówiłam sałatkę z kiwi i różowego grejpfruta. Sztućce były plastikowe, ale dobrej jakości. Zaproponowano nam także ciepłe pieczywo, duży wafelek czekoladowy i kolejny napój – do wyboru: kawę, herbatę, piwo lub wino. Pasażerowie, którzy wybrali potrawę mięsną, mogli zjeść indyka lub wieprzowinę z kluseczkami, szynkę, ser i chleb, a na deser czekoladowy sernik. Załoga była miła, pomocna i dość dobrze mówiła po angielsku.
PRZYLOT
Samolot wylądował o 16:55 czasu lokalnego i pasażerowie szybko opuścili pokład. Przed kontrolą paszportową była niewielka kolejka, ale spędziłam nieco ponad 40 minut przy odbiorze bagażu w Terminalu 1, czekając na moją walizkę. Zauważyłam, że nie ma jednego zamka zabezpieczającego, ale zawartość walizki pozostała nienaruszona.
OCENA
Przyzwoity lot z życzliwą załogą i w miłej atmosferze.
FAKTY
układ siedzeń: 3-3
odległość foteli: 81 cm
szerokość fotela: 43 cm
KOSZT
Cena jednego biletu z Warszawy do Londynu klasą biznesową, zamawianego w połowie września, wynosi 3208 zł.
KONTAKT