Livigno podsumowuje czas igrzysk

, Data publikacji:

Dwadzieścia sześć tytułów mistrzowskich, tysiące międzynarodowych gości i lokalna społeczność w roli głównej – dziedzictwo wspólnie przeżytych igrzysk olimpijskich pozostawi ślad na „Małym Tybecie Europy”. Są wydarzenia, które po prostu odbywają się w danym miejscu. Są jednak i takie, które je zmieniają, opowiadają o nim światu i pozwalają spojrzeć na nie z nową świadomością. Dwa tygodnie Zimowych Igrzysk Olimpijskich były dla Livigno właśnie takim momentem: zawieszonym w czasie, intensywnym okresem, w którym sport, wspólnota i wizja połączyły się w jedno, niezwykłe wspólne doświadczenie.

Dwadzieścia sześć olimpijskich tytułów w snowboardzie oraz konkurencjach freestyle wypełniło kalendarz wydarzeń o najwyższym poziomie sportowym i widowiskowym charakterze. Livigno Snow Park oraz Livigno Aerials & Moguls stały się areną niezapomnianych wyczynów, oglądanych przez międzynarodową publiczność, która wypełniła kurort feerią języków, flag i kultur z całego świata. Ciepła i entuzjastyczna atmosfera oraz profesjonalna organizacja sprawiły, że Livigno zostało docenione jako miejsce łączące najwyższe standardy, gościnność i silną tożsamość.

Jednym z najbardziej ekscytujących momentów było historyczne podwójne zwycięstwo Włoch w skicrossie: złoty medal olimpijski dla Simone Deromedisa oraz srebro wywalczone przez jego kolegę z drużyny Federico Tomasoniego. Nie sposób nie wspomnieć również o medalach zdobytych przez Florę Tabanelli i Michelę Moioli – zawodniczki Livigno Team. Każdy z tych sukcesów miał głęboki wymiar symboliczny – był nie tylko triumfem włoskiego talentu, lecz także potwierdzeniem, że te góry są naturalnym domem sportów zimowych.

Podczas gdy na stokach rozgrywały się niezapomniane sportowe emocje, sercem olimpijskiego Livigno była Strefa Kibica. Każdego dnia odwiedzały ją tysiące osób, tworząc przestrzeń spotkań i wspólnego świętowania. Muzyka, sztuka, immersyjne doświadczenia i wydarzenia specjalne sprzyjały bezpośredniemu dialogowi między sportowcami, publicznością i lokalną społecznością, łącząc sport z kulturą i turystyką. Ogromnym zainteresowaniem cieszyła się gala Champions Celebration – ceremonia, podczas której wręczne były medale. Na scenie pojawili się m.in. Eileen Gu, Mathilde Gremaud, Cooper Woods, Jakara Anthony, Flora Tabanelli, Michela Moioli, Fanny Smith, Giovanni Franzoni i wielu innych mistrzów, witanych przez międzynarodową, zaangażowaną publiczność.

– Były to igrzyska przeżywane z bliska – pełne spojrzeń, uścisków dłoni, wspólnych zdjęć i rozmów, które łączyły pokolenia i narody pod tym samym niebem. Doświadczenie to potwierdziło, że w Livigno sport to nie tylko rywalizacja, ale wspólny język, narzędzie budowania relacji i pomost między kulturami. Wśród kibiców nie brakowało gości z innych kontynentów, m.in. Stanów Zjednoczonych, Australii czy Japonii – zachwyconych atmosferą i pięknem regionu. Urok Livigno oraz jego autentyczny, alpejski charakter w najlepszym włoskim wydaniu pozostawia niezapomniane wrażenie – podsumował Luca Moretti z lokalnej organizacji turystyki – Livigno NEXT.

Zwieńczeniem tych wyjątkowych dwóch tygodni była Coca-Cola Closing Celebration Party – Livigno Alpine Vibes, która rozświetliła noc energią i muzyczną wizją Mace’a, zamieniając ceremonię zamknięcia w dynamiczne i nowoczesne święto jedności sportowych emocji. To był ostatni, mocny akord, zanim olimpijskie światła zgasły.

– Zimowe Igrzyska Olimpijskie zakończyły się, ale w Livigno pozostanie po nich dziedzictwo wykraczające poza medale – świadomość, że potrafimy zorganizować wydarzenie sportowe z klasą, profesjonalizmem i sercem. Miejscowość przyjęła sportowców i kibiców z całego świata z otwartymi ramionami i pozwoliła im stać się częścią swojej historii i społeczności pokazując, że zima nie jest tu jedynie porą roku, lecz przestrzenią wspólnego przeżywania emocji. I choć igrzyska zapisują się już w globalnej pamięci, jedno w tych górach pozostaje pewne: olimpijski rozdział w Livigno był czymś znacznie więcej niż wydarzeniem. Był deklaracją tożsamości – mówi Tommaso Barbarisi, rzecznik prasowy Livigno NEXT.