Trzy kolory: CLUB MED

Autor tekstu: , Data publikacji:

W ojczyźnie Club Medu trudno nie spodziewać się wiosek o wyjątkowej urodzie. Takie właśnie są – Kuba Rams zaprasza do wszystkich siedmiu.

Kiedy w 1950 roku Gerard Blitz – mistrz piłki wodnej i miłośnik aktywnego wypoczynku, zakładał pierwszą wioskę Club Méditerranée, nie miał zielonego pojęcia, jaką wywoła rewolucję. Nieznana dotychczas formuła all inclusive, gwarantująca w cenie pobytu wiele atrakcji i oczywiście wspaniałą kuchnię, która stała się wizytówką wszystkich wiosek, GO czyli opiekunowie-animatorzy gotowi nieść gościom pomoc w każdej sytuacji – takich rozwiązań wcześniej nie było.

Wioska na hiszpańskiej Majorce wzbudziła gigantyczne zainteresowanie. Powstawały więc kolejne. Obecnie jest ich niemal 80, zapewniają bajeczny wypoczynek w wielu najpiękniejszych zakątkach świata. Francuskie wioski Club Med to aż 7 lokalizacji.

Cargese

Klub zbudowano na zachodnim wybrzeżu Korsyki, niespełna 60 km na północ od Ajjacio – miasta uznawanego za stolicę wyspy. Klub mieści się nad wodami niewielkiej, ale jednej z najpiękniejszych zatoczek Korsyki – Sagone. Długa piaszczysta plaża u stóp wysokiego wzniesienia (mówi się o tym miejscu Mała Grecja) to pierwsze wrażenie, które pozostaje na długo w pamięci. Najprościej dotrzeć tam z lotniska w Ajaccio, transfer zajmuje nieco ponad godzinę.

Wioska ma trzy harpuny, jest klubem rodzinnym, mieści się w niej 439 pokoi w parterowych i jednopiętrowych bungalowach rozsianych na 13-hektarowym terenie porośniętym sosnami. Pokoje są dość przestronne (mają niemal 20 m2 powierzchni) i w pełni wyposażone. Doskonałym rozwiązaniem dla rodzin są pokoje łączone, dzięki którym można spędzać czas w komfortowych warunkach studia.

Restauracja główna pozwala delektować się doskonałymi posiłkami patrząc na morze i zatokę. Goście mają do dyspozycji dwa bary, także ten na plaży serwujący napoje i przekąski do późnego wieczora.

Poza basenem mieszkańcy wioski mają możliwość korzystania z wielu rodzajów aktywności w wodzie: pływanie na katamaranach, windsurfing, kajaki czy, dodatkowo płatne, lekcje nurkowania. Na miłośników tenisa czeka 12 kortów.

W wiosce działa Mini Club Med – klub dla dzieciaków w wieku od 4 do 11 lat oraz Junior’s Club Med dla młodzieży do lat 18.

Sant Ambroggio

Zdecydowanie bardziej na północ wyspy, w zatoce Calvi, mieści się klub oznaczony także trzema harpunami przeznaczony dla aktywnych rodzin – jest doskonałą bazą wypadową do licznych wycieczek w głąb Korsyki oraz prawdziwym rajem dla kochających żagle i wiatr. Najbliższe lotnisko jest zaledwie kilka kilometrów od klubu.

Plaża, kilkadziesiąt metrów do dyspozycji gości klubu, usiana jest kamieniami, dlatego należy pamiętać o wygodnych pantoflach do wody.

Rozsiane po ośrodku bungalowy kryją 291 eleganckich i wygodnych pokoi, z pełnym wyposażeniem, wśród których można wybrać taki ze wspaniałym widokiem na morze lub na przykład rodzinny, składający się z dwóch osobnych pomieszczeń i mieszczący się na parterze każdego bungalowu (taki klubowy pokój rodzinny ma powierzchnię 27 m2).

Restauracja Le Citadel, z widokiem na falujące morze i marinę, oferuje gościom posiłki w formie doskonałego bufetu. Jest tam także specjalna Baby Zone, gdzie rodzice mogą przygotować posiłek dla najmłodszych. Taras restauracji jest miejscem dla palących. Obok basenu mieści się duży bar – otwarty jest przez cały dzień. Dzieciaki w klubie mogą znaleźć zajęcie w Mini (od 4 lat) oraz Junior’s Club (11-18 lat).

Atrakcją sportową klubu, poza różnymi rodzajami żeglarstwa, jest akademia nurkowania. Okoliczne, krystaliczne wody i groty, chociażby Tropicana – od 5 do 20 metrów głębokości czy Revellata – od 12 do 40 metrów, gwarantują niezapomniane przeżycia.

Vittel

Miejscowość w Lotaryngii, oddalona o trzy godziny jazdy od Paryża, znana z butelkowanej tam wody mineralnej ma aż dwa kluby.

Vittel Ermitage to czteroharpunowa oaza luksusu zanurzona w olbrzymim parku. Zaprasza wszystkich, także rodziny z dziećmi, choć nie ma tam dziecięcych klubów.

Hotelowy budynek w stylu Art Deco z lat dwudziestych ma cztery piętra, mieści 104 gustowne pokoje. Można wybrać pokój klubowy, deluxe albo apartament (duży salon i sypialnia o powierzchni niemal 30 m2).

Główna restauracja L’Ermitage zadowolić potrafi najbardziej wybredne podniebienia. Serwuje doskonałą kuchnię, jej taras wychodzi bezpośrednio na pobliskie pole golfowe. W Le Lorraine, restauracji umieszczonej w parku, składającej się z trzech dużych sal, można korzystać z wielkiego wyboru potraw kuchni międzynarodowej. Jest tam także Baby Zone. Stoliki należy rezerwować wcześniej w recepcji.

Golf i tenis to dwie podstawowe atrakcje sportowe. Warto także znaleźć czas na wizytę w klubowym Spa i oczywiście na spacery po przepięknej okolicy.

Klub Vittel Le Parc ma trzy harpuny i kryje się we wspaniałych terenach parkowych uzdrowiska. To około 600 hektarów. Wspaniałe miejsce na rodzinny wypoczynek, w wiosce są wszystkie kluby dziecięce – zatem opiekę wykwalifikowanej kadry znajdą już maluchy od 4 miesiąca życia, po młodzież ponad siedemnastoletnią.

Dwa piętrowe budynki hotelowe wioski, Grand oraz Les Curtilles, mieszczą w sumie 363 przestronne pokoje i apartamenty.

Doskonałe posiłki zapewnia restauracja Le Lorraine and Les Colonnes (dostępna dla gości z obu wiosek w Vittel) oraz Les Curtilles mieszcząca się w mniejszym z hoteli.

Rozrywki klubowe to przede wszystkim świetnie wyposażona siłownia i sportowe zajęcia na terenie klubu (szkoła tenisowa, siatkówka, łucznictwo). Poza klubem, za dodatkową opłatą, można też skorzystać z lekcji jazdy konnej.

La Palmyre Atlantique

Trzyharpunowa rodzinna wioska dla aktywnych na wybrzeżu Francji około 2 godziny na północ od Bordeaux, w pobliżu słynnej latarni morskiej Cordounan. Teren jest olbrzymi – to około 26 hektarów (w tym kilka hektarów lasu), plaże ciągną się na przestrzeni niemal 30 kilometrów a wokół są czterdziestokilometrowe ścieżki rowerowe.

Bungalowy mieszkalne, skryte pośród drzew lub postawione tak, by z okien widać było ocean, mieszczą 392 pokoje. Goście mogą wybierać pomiędzy pokojami klubowymi a deluxe (dysponują w pełni umeblowanym tarasem).

Restauracja L’Atlantic serwująca każdego dnia inny bufet, ma stoliki zarówno pod dachem, jak i na tarasie. W mieszczącej się na piętrze Le Fleur de Sel można delektować się owocami morza prz dyskretnej obsłudze kelnerów. Nie braknie oczywiście barów serwujących napoje wliczone w koszty pobytu.

Energię pożytkować można na wodzie w katamaranach lub podczas gry w tenisa, strzelaniu z łuku czy wspinaczki górskiej albo jeździe na rolkach. Warto także zajrzeć do centrum Wellness.

Kluby dla dzieci zapewniają opiekę już malcom od 2 roku życia. Nastolatki znajdą zajęcia w Junior’s Club Med.

Wycieczkowe atrakcje klubu to pobliski ogród zoologiczny z 1600 zwierzętami, a także wspaniałe akwarium La Rochelle z setkami gatunków morskich stworzeń.

Opio

W sercu Prowansji umieszczono 50-hektarowy ośrodek dla wymagających rodzin. Wioska ma cztery harpuny i jest ich zdecydowanie warta. Transfer z oddalonej o około 30 kilometrów Nicei zajmuje niespełna godzinę. Dla dorosłych główną atrakcją, oczywiście jeśli preferują taki właśnie sposób spędzania czasu, jest 9-dołkowe pole golfowe na terenie wioski oraz koło dwudziestu profesjonalnych pól w okolicy. Trzeba przyznać, że miłośnicy golfa potrafią się tam zatracić. Początkujący zresztą także, tym bardziej, że zajęcia w akademii golfa mają zapewnione w cenie pobytu.

Dodatkowo warto skorzystać z propozycji wycieczek rowerowych czy tenisa. Oczywiście koniecznie odwiedzić trzeba klubowe centrum fitness – to trzy baseny, sala ćwiczeń z doskonałym sprzętem i łaźnia parowa z sauną. Dodatkową atrakcją jest doskonałe Keiraõ Spa.

Wioska Opio oferuje aż 435 wygodnych pokoi w piętrowych bungalowach. Pośród pokoi klubowych można wybrać ten z balkonem, ogrodem, rodzinny lub przystosowany do potrzeb osoby niepełnosprawnej. Apartamenty są doskonale zaopatrzone i przestronne (niemal 60 m2), każdy ma prywatny duży taras.

Doskonałe posiłki gwarantują restauracje: Le Provence – gruntownie odnowiona z dużym tarasem, także zadaszonym; L’Esterel – umieszczona w samym sercu wioski otwierana w porze obiadu i kolacji; Le Golf – niedawno przebudowana, mieści się przy polu golfowym i poleca doskonałe lunche. Na gości czekają również cztery bary – wśród nich nocny Le Mistral.

Rodzice mogą tu pozostawić pod fachową opieką dziecko w każdym wieku – w Baby Club Med już maleństwa od 4 miesiąca życia.

Pompadour

Pomiędzy Tuluzą i Limoges mieści się prawdziwy raj dla miłośników jazdy konnej. Jest tam jeden z najlepszych w Europie ośrodków hippicznych – jest tam osiem szkół jazdy oraz ponad czterokilometrowy tor treningowy.

Teren wioski ma 60 hektarów, rozciąga się w sielskiej okolicy. Zabudowania klubu przypominają nieco duży stary dworek. Hotel ma trzy kondygnacje, kilkadziesiąt metrów dalej stoi piętrowy, znacznie mniejszy budynek nazywany Cavallo. W sumie jest tam 230 pokoi o standardzie dwóch harpunów.

Główna restauracja ma wystrój swojskiej chaty, goście mogą też korzystać z dwóch barów serwujących napoje i przekąski. Opiekę zapewnioną mają dzieci od 2 roku życia.

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Dołącz do dyskusji