Bilila Lodge Serengeti

Autor tekstu: , Data publikacji:

Wyprawa w głąb dzikiej Afryki to marzenie wielu podróżników. A jeżeli można przy tym zamieszkać w luksusowym hotelu, o doskonałym serwisie i perfekcyjnym podejściu do gościa, to można powiedzieć, że marzenia spełniają się w dwójnasób.

Bilila Lodge Serengeti to komfortowy hotel, położony w obrębie Parku Narodowego Serengeti. Działa od dwóch lat, a jego ogromną zaletą jest to, że kiedy pływasz w  basenie, możesz oglądać zebry i słonie, które pławią się w nieodległym oczku wodnym, które stanowi miejsce wodopoju dzikich zwierząt. Wystarczy jako rekomendacja? Oczywiście, że tak, ale dodajmy do tego jeszcze komfortowe warunki, pyszne jedzenie i niezwykle przyjazną obsługę. Bilila Lodge to bez wątpienia jedno z tych niezwykle oryginalnych miejsc, do których zawsze chce się wrócić.

POŁOŻENIE:

Hotel usytuowany jest w centrum północnej części Parku Narodowego Serengeti, zwanej Seronera. Samolotem można tu dotrzeć, lądując w Dar es Salaam, skąd dojeżdża się do hotelu w 45 minut. Podróż z lotniska to jedna wielka zapowiedź wrażeń, związanych z obserwacją dzikiego życia w Afryce.

WYPOSAŻENIE POKOI:

Hotel Bilia ma 74 luksusowe, komfortowe pokoje, utrzymane w brązowej, przywodzącej natychmiast na myśl styl afrykański, kolorystyce. W hotelu znajdziemy kilka rodzajów pokoi: Savannah, Horizon, Terrace, apartament prezydencki oraz osobne wille rodzinne. Wszystkie pomieszczenia są przestronne, ich design jest typowo afrykański, co podkreślają na przykład rozmieszczone wszędzie, typowe wazony oraz rzeźby. Każdy z nich ma balkon, na którym znajdziemy stolik, fotele oraz lunetę, która służy do tego, by móc podziwiać niesamowite afrykańskie widoki. Do tego komfortowa łazienka, łóżko z baldachimem i moskitierą, dostęp do Internetu, minibar, sejf, telewizja satelitarna oraz radio, odtwarzacz DVD, zestaw do parzenia kawy oraz herbaty. Apartamenty oraz wille mają swoje własne baseny. Każdy pokój w Bilila Lodge ma dedykowaną obsługę, zatem poziom dbania o gościa jest niezmiernie wysoki. Osobną sprawą są niebywałe widoki, jakie mieszkaniec willi ma zagwarantowane. Na nieodległej równinie codziennie wędrują setki zwierząt, w maju, gdy przychodzi okres migracyjny, są ich tysiące.

Czasem bawół, dziki kot czy nawet majestatyczny słoń podejdzie dość blisko willi. Nie ma w tym jednak zagrożenia dla gości. Jedynym utrapieniem bywają złośliwe małpy, które trzymane są w ryzach dzięki specjalnym elektrycznym „straszakom”.

ZAPLECZE BIZNESOWE:

Hotel ma dwie sale konferencyjne, które mogą pomieścić do 80 osób. Są wyposażone w najwyższej klasy sprzęt audio oraz wideo, hotel zapewnia też organizację spotkań przez wyspecjalizowany zespół. Nie ma, rzecz jasna, problemu z cateringiem, przerwami kawowymi i wszelkimi usługami, jakich można żądać od hotelu. Dodajmy do tego, że ogromnym plusem jest po prostu miejsce samo w sobie. Konferencja w sercu wspaniałego safari – to przecież brzmi rewelacyjnie.

RESTAURACJE I BARY:

W Bilila Lodge Serengeti działają dwie restauracje, które oferują całodzienne wyżywienie (śniadania i obiady w formie bufetu) – lunch serwowany jest także w barze na basenie. Menu jest międzynarodowe, zatem zaspokoi najbardziej wymagające gusta. Do tego goście mogą korzystać z części klubowej: pokoju do snookera, sali kominkowej, w której można wypalić stylowe cygaro, a także piwnicy z winami, gdzie znajdziemy najznamienitsze gatunki szlachetnych trunków z całego świata, ze szczególnym uwzględnieniem win południowoafrykańskich. Warto tu wspomnieć o możliwości zorganizowania biesiad w miejscu zwanym Boma – to w tradycyjnej masajskiej wiosce punkt centralny, w którym członkowie społeczności spotykają sie, by wspólnie jeść, tańczyć, słuchać opowieści. I taki właśnie wieczór można przeżyć w Bilila Lodge, to nawet rodzaj teatru dla gości, przedstawienia, w trakcie którego można obserwować, jak przygotowuje się potrawy, a także poddać się szalonym, afrykańskim rytmom.

RELAKS:

Zwykle, przy opisywaniu hoteli, wspominamy o fitness clubie czy Spa. I te w Bilila Lodge są obecne – pierwsze pod postacią doskonale wyposażonej sali do ćwiczeń, pełnej sprzętu najwyższej jakości, drugie jako duża oferta zabiegów, wykonywanych w sześciu salach masażu, z naciskiem na te o tradycjach tajskich. Nie bez przyczyny, bowiem tymi zabiegami zajmują się, sprowadzone przez hotel, specjalistki z Tajlandii. Oczywiście, hotel dysponuje pokaźnym basenem, nad którym można się relaksować do woli. Jednak tym, co stanowi o absolutnej wyjątkowości pobytu w hotelu w Tanzanii jest coś, co Anglicy zwą „game drive”, a my określamy szumnym słowem safari. Goście mogą skorzystać z hotelowej oferty przejażdżek jeepami, celem obserwacji, i to z całkiem niewielkiej odległości, życia dzikich zwierząt. Możliwość popatrzenia na słonie czy tygrysy w ich naturalnym środkowisku – to zawsze budzi niesamowite emocje. Dla ich uspokojenia polecamy wizytę w bibliotece, sali do gier (szachy, backgammon i inne) czy w galerii sztuki, która również znajduje się na terenie hotelu.

OCENA:

Luksusowy hotel, doskonały dla tych, którzy cenią sobie komfort wypoczynku, a jednocześnie nie stronią od kontaktu z dziką, pradawną naturą.

CENA:

Koszt wynajmu pokoi uzależniony jest od pory roku. Za pokój standardowy należy zapłacić w low season 263 dolarów, zaś w high season 493 dolarów.

 


Bilila Lodge Serengeti

Ul. Central Serengeti, Grumeti Reserves, Tanzania.
Tel. +255768981890

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Dołącz do dyskusji

Zapisz się na nasz Newsletter

Bądź na bieżąco!
Nasze wiadomości w Twojej poczcie.