Hotel Hilton, Gdańsk

Autor tekstu: , Data publikacji:

Żuraw, Sołdek, Hilton. Wkrótce miejsce odwiedzane przez setki tysięcy turystów każdego roku, zapewne tak właśnie będzie opisywane.

Dlaczego? Budynek hotelu, zaprojektowany w pracowni profesora Stefana Kuryłowicza, jednej z najważniejszych obecnie postaci polskiej architektury użytkowej, wpasował się w zastaną rzeczywistość wręcz idealnie. Nowoczesny ale tradycyjny na tyle, by nie sprawiać wrażenia kosmity na targowisku.

To drugi, po warszawskim, Hilton w Polsce. Sieć jest globalnym potentatem, ma 3600 obiektów i operuje w 81 krajach świata. Gdański hotel to franczyza i to pierwsze tego typu przedsięwzięcie Hiltona w tym regionie starego kontynentu. Właścicielem jest Jan Wójcikiewicz, prekursor prywatnego hotelarstwa w naszym kraju, zawiadujący rodzinną firmą.

Po przekroczeniu rozsuwanych drzwi otwiera się duże lobby z częścią recepcyjną po lewej i gastronomiczną po prawej stronie. Na wprost oszklony szyb dwóch wind rozwożących gości po piętrach. Za nim otwarte po sam szklany dach atrium z gigantycznym żyrandolem a raczej rzeźbą świetlną nazwaną Seaflowers i zbudowaną z 2500, ręcznie wykonanych, szklanych elementów nawleczonych na 9 kilometrów światłowodów. Autorką jest Edyta Barańska, instalacja, która waży grubo ponad tonę, zajmuje kilka pięter i robi niesamowite wrażenie.

Hotel rozpoczął działalność w czerwcu tego roku, jednak uroczyste otwarcie odbyło się 4 września (relacja w tym numerze BT).

POŁOŻENIE

Jako się rzekło, lepiej chyba być nie może. Hotel stoi przy Długim Pobrzeżu, tuż nad Motławą. To serce starego Gdańska. Na miejscowe lotnisko Rębiechowo jest 15 kilometrów, podróż taksówką zajmuje około 40 minut – wymaga to niestety pokonania zakorkowanego zazwyczaj centrum miasta. Dworzec kolejowy mieści się nieco ponad kilometr dalej,  dojazd taksówką zajmie jakieś 5 minut, spacer Starówką niespełna kwadrans.

WYPOSAŻENIE POKOI

Gdański Hilton oferuje 150 pokoi, pośród nich 105 to 32-metrowe Guest Rooms, 40 pokoi Deluxe o powierzchni 37 m2 z widokiem na Motławę i Stare Miasto, 4 apartamenty oraz apartament prezydencki. W pokojach znaleźć można dwa pojedyncze łóżka lub olbrzymie łóżko kingsize.

Apartamenty mają powierzchnię 61 m2 i utrzymane są w jasnych kolorach. Osobna przestrzeń dla gości, z łazienką, może służyć też na kameralne spotkania biznesowe. Duża sypialnia ma osobną łazienkę i jest całkowicie odizolowana od sekcji dziennej.

Apartament prezydencki (127 metrów kwadratowych powierzchni) jest urządzony bardzo gustownie, wszystkie meble – od harmonijnych jasnych i ciemnych sof po solidne biurko do pracy – wykonano na zamówienie właśnie z myślą o tych wnętrzach. W pełni wyposażona kuchnia, część konferencyjna oraz połączenie z kolejnym pokojem, gdzie zamieszkać może chociażby ochrona – to kolejne atuty tego miejsca.

Mieszkałem w pokoju na trzecim piętrze. Korytarze mają jasne, szare tapety i fioletowe wykładziny z aplikacjami w żółciach. Drzwi przestronnego pokoju otwierają się na niezbyt długi korytarz z wejściem do łazienki i szafą. W niej stojak na bagaże, deska do prasowania i żelazko. Tuż obok szafka z sejfem mieszczącym laptopa oraz zestaw do parzenia kawy i herbaty, do tego dwie gustowne filiżanki.

Po wejściu trzeba umieścić kartę magnetyczną otwierającą drzwi w czytniku, by uruchomić instalację elektryczną. Po lewej umieszczono regulator klimatyzacji.

Pokój ma ściany pomalowane na stalowo-fioletowy kolor, pasiasta wykładzina dodaje mu nieco długości. Na ścianach zamiast obrazów, jak w całym hotelu, ciekawe motywy ze szkła. Ciemne meble wkomponowują się w tę przestrzeń doskonale.

Centralną część pokoju zajmuje olbrzymie, wykonane na zamówienie sieci Hilton, wygodne łóżko Serenity Bed. Obok na szafce firmowe radio z budzikiem i dużym zegarem – co ciekawe na wierzchu kilka dużych przycisków z zaprogramowanymi stacjami, w tym rockową. We wnęce stoi spore biurko z nowoczesną lampą i wyprofilowanym fotelem, dzięki któremu można pracować tu długo bez objawów zmęczenia. Na biurku telefon z szeregiem bezpośrednich łączy (room service, wellness, emergency czy sekcja konferencyjna) i kabel do przewodowego łącza internetowego. Dostępne jest też połączenie bezprzewodowe. Internet jest bezpłatny, ale jeśli potrzebuje się mocniejszego łącza można je dodatkowo wykupić (godzina kosztuje 19 złotych, cała doba 60 pln).

Obok biurka umieszczono minibar. Pod oknem okrągły stolik, na którym czekają codziennie dwie butelki wody. Do tego dwa wygodne fotele. Całości dopełnia komoda z trzema pojemnymi szufladami i stojący na niej płaski ekran LCD z zegarem.

W łazience jest duża kabina prysznicowa i wanna, kosmetyki sygnowane nazwą La Source pochodzą z firmy Crabtree&Evelyn.

ZAPLECZE BIZNESOWE

Przestrzeń konferencyjna gdańskiego Hiltona mieści się na parterze budynku. To największe hotelowe centrum konferencyjne w mieście – niemal 600 metrów kwadratowych powierzchni. Pozwala to na zorganizowanie imprezy dla ponad pięciuset osób. Trzy sale: Beaufort, Fahrenheit i Pascal mają dostęp do światła dziennego – wraz z nimi, w jedną dużą przestrzeń, może zostać połączona jeszcze sala Richter. Ekskluzywny Boardroom (40 m2) przeznaczony jest na spotkania zarządów firm.

Wszystkie sale zostały wyposażone w nowoczesny sprzęt audio i wideo.

W atrium mieści się także, działające przez całą dobę, centrum biznesowe z komputerami i dostępem do sieci.

RESTAURACJE I BARY

Śniadania, w postaci bogatego bufetu, serwowane są w mieszczącej się na parterze restauracji w godzinach 6:30 – 10:30 (w weekendy pół godziny dłużej). Tuż obok mieści się restauracja a la carte Mercato, oferująca (od południa do 23:00), nie tylko gościom hotelowym, specjały kuchni światowej z polską nutą. Szefem jest Adam Woźniak. Jak sam stwierdził, jego koronnym daniem jest japońska polędwica Kobe glazurowana w mirinie i miso.

Obok restauracji mieści się bar F32 zaś na ostatnim piętrze, z wyjściem na szeroki taras, bar o nazwie High 5. Oba otwarte są od godziny 11:00 do 1:00 i oferują doskonałe drinki w nieformalnej atmosferze.

RELAKS

Na ostatniej, piątej kondygnacji mieści się spory oszklony basen

(50 m2) i jedyna w swym rodzaju urban beach, dostępna jedynie dla gości hotelowych, „plaża” na dachu z leżakami. Goście mogą także korzystać z sauny parowej i suchej oraz sali fitness, wyposażonej, zgodnie ze standardami sieci, w sprzęt firmy Precor. Do dyspozycji mają też gabinety oferujące zabiegi Spa.

OCENA

Pięć gwiazdek w samym sercu Gdańska – doskonała oferta dla biznesu, również wypoczynkowa.

KOSZTY

Rezerwując pokój standardowy przez Internet, pod

koniec września, można było wynająć go za 420 złotych netto.

KONTAKT

Hilton Gdańsk;

Targ Rybny 1,

80-838 Gdańsk;

tel. 48 58 778 71 00;

hilton.com

 


Ul. Targ Rybny 1, Gdańsk, Polska.

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Dołącz do dyskusji