Europcar zbadał samochodową Europę

Autor tekstu: , Data publikacji:

Po raz trzeci jedna z największych i najbardziej znanych firm wypożyczających samochody przeprowadziła swoje badania zachowań kierowców naszego kontynentu. Wnioski? Przeczytajcie sami.

Ankietami do trzeciej już edycji Europcar Transportation and Mobility Observatory, żeby nie było wątpliwości co do prawidłowości metody, zajął się instytut badania opinii Ipsos. Badaniami, które miały dać odpowiedź na temat praktyk i obecnych zachowań europejskich kierowców, objęto ponad sześć tysięcy osób z siedmiu krajów: Hiszpanii, Portugalii, Włoch, Wielkiej Brytanii, Belgii, Francji i Niemiec. Być może w kolejnej edycji do udziału wytypowani zostaną kierowcy z Polski.

Kryzys w cenie

Analiza wyników przyniosła efekt zbliżony w kilku znaczących punktach z badaniami przeprowadzonymi rok temu – kiedy kryzys ekonomiczny był niemal na ustach całej Europy (a my byliśmy radośnie określani zieloną wyspą) i dotykał w mniejszym lub większym stopniu każdego mieszkańca kontynentu. Oznacza to niestety, że echa tej zapaści nadal są groźne i cały czas mają wpływ na nasze życie. Wystarczy bowiem przytoczyć, że, tak jak przed rokiem, dziewięciu na dziesięciu europejskich kierowców zmieniło swój sposób jazdy ze względu na koszty. Oszczędność stała się wymuszoną normą a najbardziej podkreślali to (zresztą także tak samo jak w poprzednich badaniach) mieszkańcy Francji (94 proc.) i Portugalii (93 proc.), gdy w skali ogólnej dotknęło to 90 procent ankietowanych.

Wynik 82 procent badanych dało pytanie o zmianę swych motoryzacyjnych zachowań i nawyków ze względu na aspekty ekologiczne. Tu także na najwyższe stopnie podium wdrapali się Francuzi (89%) i Portugalczycy (87%), zaś najmniej wzruszeni sprawami środowiska pozostali Brytyjczycy z wynikiem 76 procent.

Auto oddam w dobre ręce

Nadmiernym zaskoczeniem nie była również informacja, że tak samo jak w poprzednim sondażu, czterdzieści procent zmotoryzowanej europejskiej populacji przyznaje, że bez problemu pozbyłoby się jednego z samochodów w swoim domu. Liderami takiego postanowienia są Włosi (54 proc.), tuż za nimi plasują się Hiszpanie (48 proc.) oraz Francuzi

(38 proc.). Na przeciwległym biegunie, tych którym oddanie auta sprawiłoby najwięcej trudności, pojawili się Niemcy i Belgowie z wynikiem 28 procent. Powodami takiej decyzji jest przede wszystkim koszt utrzymania kolejnego auta w gospodarstwie domowym (przyznało to 81 proc. badanych). Względy związane z ochroną naturalnego środowiska i zmniejszenia emisji spalin przekonywały z kolei 48 procent respondentów.

Jeszcze radykalniejsze wyniki związane z tym pytaniem odnotowano w dużych aglomeracjach, europejskich miastach powyżej 200 tysięcy mieszkańców. Oczywiście daje to obraz tego, jak duże obciążenia finansowe spadły na mieszkańców w takich właśnie ośrodkach. Tam gotowość wyzbycia się w tym roku co najmniej jednego samochodu ogłosiło aż 45 procent badanych.

Najmocniej zdesperowani są tradycyjnie Włosi (56 proc.), za nimi uplasowali się Francuzi, Hiszpanie i Brytyjczycy. Twardzielami ponownie okazali się Belgowie, tamtejsze mieszczuchy tylko w 29 procentach czuły potrzebę pozbycia się jednego auta.

Wolność po nowemu

Okazuje się, że relacje kierowca – samochód ulegają zmianom. Nową tendencją ostatnich badań jest spadek, do 58 procent respondentów, liczby tych, którym auto zapewnia poczucie wolności i niezależności. Poprzednio ta grupa była liczniejsza o 4 punkty procentowe. Tu prym wiodą kierowcy brytyjscy przed niemieckimi. Podobna tendencja pojawia się przy odpowiedzi na proste, jakby się wydawało, pytanie; czy lubisz mieć własny samochód. Poprzednie badania wykazały, że twierdząco odpowiedziało 60 procent ankietowanych, dziś takie uczucie ma już o 3 procent kierowców mniej.

Jakie są zatem alternatywy, skoro coraz większa rzesza europejskich kierowców nie czuje już tak silnej potrzeby posiadania auta, i nie identyfikuje się ze swymi czterema kółkami na śmierć i życie? W stronę transportu publicznego spogląda 82 procent przebadanych – rozwiązanie widzą w podróżowaniu tramwajem, metrem (jeśli je mają) lub autobusem.

Zmotoryzowane przemieszczanie się indywidualne to już aż 48 procent kierowców wskazujących, że wybrałoby wypożyczalnię samochodów (nawet 54% w Hiszpanii oraz 52% we Francji), dla 45 procent respondentów pomocne stałoby się tzw. car pooling, czyli wspólne jazdy (np. po znalezieniu pasażerów w Internecie), 37 procent postawiłoby na dwa kółka a 32 procent uznało za najlepsze pożyczanie samochodów w systemie self service – co po raz pierwszy pojawiło się w badaniach, jako alternatywa do posiadania własnego auta.

Już teraz mieszkańcy mocniej zurbanizowanych część naszego kontynentu korzystają znacznie częściej z wypożyczalni, niż przeciętni Europejczycy (stosunek 40 do 31 procent), a z badań wynika, że nowe praktyczne rozwiązania stosowane w wypożyczalniach, takie choćby jak rezerwacja i znajdowanie najbliższego auta przez telefon czy opłaty za korzystanie z dokładnością do jednej godziny a nawet minuty, sprawiają, że 57 procent Europejczyków (a aż 63 proc. europejskich mieszczuchów) skłonnych będzie z wypożyczalni samochodów korzystać.

– Gdy w roku 2008 po raz pierwszy zlecaliśmy te badania, celem było bliższe poznanie trendów, istotnych zmian w zakresie transportu i mobilności Europejczyków, jakie następowały, oraz by potwierdzić nasze przewidywania na ten temat. Poznaliśmy ich nawyki, przyzwyczajenia, stosunek do własności samochodu. Publikowane już po raz trzeci badania stały się ważnym źródłem informacji, pozwalającym na skuteczniejsze dotarcie do naszych klientów – podsumował to przedsięwzięcie Szef całej Grupy Europcar, Philippe Guillemot.

EUROPCAR

Europcar jest liderem na naszym kontynencie wśród wypożyczalni aut osobowych i półciężarowych. Poza Europą firma obsługuje klientów biznesowych i turystów w Afryce, na Bliskim Wschodzie, w Ameryce Łacińskiej oraz krajach Azji i Pacyfiku. W roku 2009 przyniosło to dziewięć i pół miliona podpisanych umów. Flota samochodowa zgromadzona w wypożyczalniach Europcar sięga 190 tysięcy pojazdów, liczba pracowników przekroczyła 7 tysięcy. Przed trzema laty Europcar (należący do francuskiego konsorcjum Eurazeo) podpisał porozumienie z liderem rynku amerykańskiego, Enterprise Holdings, co zaowocowało powstaniem największej na świecie sieci wypożyczalni samochodów z 13 tysiącami punktów obsługi oraz zawrotną liczbą 1,2 miliona aut do dyspozycji klientów.

Europcar od lat dokłada starań jeśli chodzi o ochronę naturalnego środowiska i emisję dwutlenku węgla. Już w 1999 roku otworzono pierwszą „ekologiczną agencję” w Paryżu. Przed rokiem firma otrzymała prestiżowy tytuł “World’s Greenest Transport Solution”.

W Polsce Europcar jest obecny od 1991 roku, reprezentuje go spółka Inter Best-97. Wypożyczalnie są we wszystkich największych miastach Polski oraz na wszystkich lotniskach obsługujących połączenia międzynarodowe. Europcar Polska stosuje rygorystyczne zasady jeśli chodzi o ekologię i promuje nowoczesne formy użytkowania pojazdów, takie jak wynajem krótko i średnioterminowy.

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Dołącz do dyskusji

Zapisz się na nasz Newsletter

Bądź na bieżąco!
Nasze wiadomości w Twojej poczcie.