Z Dubaju do Hong Kongu cztery razy dziennie

Autor tekstu: , Data publikacji:

Linie lotnicze Emirates poszerzyły swoją ofertę o kolejny lot do Hong Kongu. Nowy rejs jest czwartym realizowanym codziennie połączniem na tej trasie.

Zgodnie z zarządzeniem władz przedsiębiorstwa codzienne połączenie pomiędzy Chinami, a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi wdrożone zostało do siatki połączeń przewoźnika w trybie natychmiastowym. Taka decyzja spółki podyktowana jest obserwacją rynku. W ostatnich dwóch latach ruch pasażerski na tej trasie oferowanej przez Gulf Air oscylował w granicach 10tys. pasażerów tygodniowo.  

Lot z Dubaju do Hong Kongu oznakowany EK386 startuje ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich codziennie o 18:30 i ląduje w państwie środka o 5:35 następnego dnia nad ranem. EK387 czyli lot powrotny na tej samej trasie startuje z Hong Kongu o 7:05 i ląduje w Dubaju o 12:15 tego samego dnia. Zdaniem władz lotniska w Dubaju będącego głównym węzłem komunikacyjnym Emirates Airlines, nowe połączenie oferowane przez przewoźnika w znaczny sposób usprawni komunikację pomiędzy Emiratami, a Bliskim Wschodem.

Aktualnie połączenia z Dubaju do Hong Kongu realizowane są przez Airbusy A300-200 mogące zabrać na pokład 237 pasażerów. W najbliższym czasie władze linii planują jednak rozwój przedsiębiorstwa. Poza poszerzeniem siatki połączeń przewoźnik planuje zakup 22 nowych maszyn. Plan rozwoju zakłada powiększenie floty przewoźnika z Emiratów Arabskich o 11 nowych Airbusów 380 i Boeingów 777. W chwili obecnej przedsiębiorstwo oferuje połączenia do ponad 130 lokalizacji na sześciu kontynentach świata.

-Kolejne już czwarte codzienne połączenie z Dubaju do Hong Kongu stwarza naszym klientom coraz większe możliwości wyboru najdogodniejszego dla siebie lotu. Ilość dziennych rejsów pomiędzy Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi, a Chinami umożliwi nam na stałe poszerzanie siatki połączeń o nowe lokalizację na całym świecie- powiedział Barry Brown,  wiceprezes ds. operacji handlowych na wschód w Emirates Airlines.

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Brak możliwości komentowania.