Małe jest piękne

Autor tekstu: , Data publikacji:

Blisko, świetna infrastruktura, dynamicznie rozwijająca się gospodarka, a co za tym idzie, wszelkie udogodnienia i serwis na wysokim poziomie. Gdzie jesteśmy? W Estonii, kraju nieodległym, o którym jednak wiemy niewiele – a to bardzo dobre miejsce na zorganizowanie wyjazdu firmowego.

Estonię i Polskę łączy bardzo wiele. W historii „zahaczaliśmy się” niejednokrotnie. Z ostatnich wydarzeń smutnych: Estonia, podobnie jak i Polska, padła ofiarą niesławnego paktu Ribbentrop-Mołotow. Z tych weselszych: w tym samym momencie weszliśmy do Unii Europejskiej. Co prawda Estończycy nas przegonili, bo właśnie wprowadzili u siebie euro, ale to tylko świadczy o tym, że jest to kraj coraz bardziej stabilny, a przy tym niezmiernie ciekawy i o bardzo dobrej infrastrukturze hotelowo-konferencyjnej.

Kraina wysp i jezior

Estonia to kraj wielokulturowy. Są tu ogromne wpływy skandynawskie (choć Estończycy to naród ugrofiński, o języku, którego po prostu odradzają się uczyć), ale też i kultury niemieckiej. Z czasów gdy ten kraj wchodził w skład ZSRR, pozostała duża mniejszość rosyjska (29 procent ludności). Łatwo dotrzeć tu z całej Europy samolotem – w stolicy, Tallinie znajduje się międzynarodowy port lotniczy Lennart Meri.

Kuchnia jest tu typowo skandynawska, można nawet zjeść marynowanego niedźwiedzia, choć misie polarne w tym kraju nie mieszkają. Latem temperatura sięga 30 stopni i więcej, ale zimy są chłodne, z okresami polarnego dnia, kiedy słońce świeci przez 19 godzin w ciągu doby. Wybrzeże ma długość niemal 400 km. Estonia ma aż 1500 wysepek oraz 1000 jezior.

W Tallinnie mieszka 400 tys. osób. Jego ogromną atrakcją jest średniowieczny gród – to nierzadko główny powód, dla którego turyści pojawiają się w Estonii. Najpiękniejszym zakątkiem jest Pasaż św. Katarzyny, wąziutka, średniowieczna uliczka. Warto też zobaczyć osiemnastowieczny Pałac Kardiorg ze spektakularnym muzeum, mury obronne, a także zamek Toompea, Rynek Starego Miasta czy budowle sakralne, np. Katedrę Św. Maryi i kościół Św. Olava z XIII wieku.

Połowę powierzchni Estonii stanowią lasy, więc trudno pomijać je jako miejsce wypadowe w czasie wyjazdu zorganizowanego. Dużą atrakcją są „lodowe drogi”, tworzone w czasie zimy – kiedy Bałtyk zamarza, między lądową częścią kraju a wyspami powstają prawdziwe autostrady – przejażdżka autem po zamarzniętym morzu to nie lada przeżycie.

Estonia słynie ze sztuki, wiele tu ciekawych galerii i wydarzeń kulturalnych, które można wpleść w program pobytu grupowego. Spektakularną imprezą jest odbywający się co 5 lat Laulupidu – istniejący od 1869 roku festiwal chórów.

W cieniu historii

Na propozycje incentive’ów ogromny wpływ ma historia i kultura Estonii. A ta od wieków związana jest z walką, Estończycy musieli bronić się przed wieloma obcymi najeźdźcami. Wiele tu tajemniczych miejsc, które swoim wyglądem wręcz zachęcają do tworzenia ciekawego programu.

Weźmy coś, co nazywa się tu Romantycznym Wybrzeżem Zachodnim – wyspy Hiiumaa i Saaremaa pełne są wiatraków, zrujnowanych kościołów, latarni morskich, krytych strzechą domów. Z kolei na południu kraju znajdziemy wzgórza, które zimą można wykorzystać do zabaw na śniegu, latem ten region wiąże się z turystyka pieszą, kajakami, rowerami oraz łowieniem ryb. Północ to region płaski, z parkiem narodowym Lahemaa.

Z przykładów aktywności grupowych warto zwrócić uwagę na coś, co nazywa się Dniem Militarnym. Uczestnicy trafiają do dawnej bazy sowieckiej armii w Paldiski, gdzie, podzieleni na grupy, biorą udział w wielu różnych zadaniach, na przykład zawodach paintballa. Dodatkową atrakcją jest jazda amfibią.

Tallinn to miasto słynące z zabytków, nic zatem dziwnego, że musi się tu odbyć klasyczna zabawa w poszukiwanie skarbów. Jej uczestnicy mogą też brać udział w innych konkurencjach – mają na przykład za zadanie, ubrani w średniowieczne kostiumy, sprzedawać kwiaty przechodniom.

Zimowy okres sprzyja organizowaniu nauki jazdy samochodami po zamarzniętym Bałtyku. Można też pokusić się o wyprawę śnieżnymi skuterami, w trakcie której warto urządzić szalone wyścigi. Jest ona połączona z ogniskiem w lesie i wizytą w tradycyjnej saunie. Latem i jesienią dobrym pomysłem są wyprawy piesze lub konne doliną rzeki Ahja, gdzie można odwiedzić spektakularne jaskinie Suur i Väike Taevaskoda.

Estonia jest krajem znanym z dzieł sztuki oraz cenionych artystów. Niezapomnianym przeżyciem będzie na pewno udział we wspólnym dziele tworzenia z jednym z nich. Spotkanie z artystą odbywa się w sali, w której znajduje się ogromne płótno – uczestnicy malują na nim swoje impresje, związane z pobytem w Estonii. Po lunchu jest czas na krótki kurs malowania jedwabiu i artystycznego wyrobu świec.

Wybrzeże jest długie, nie brak w tym kraju jezior, więc można uczestnikom wyjazdu zaaplikować podróż jachtem na jedną z wielu wysepek lub wyprawę kajakami i łodziami po wodach rzeki Võhandu, połączoną choćby z pływaniem i chodzeniem po bagnach.

Nieodmiennie dobrą propozycją na spędzenie wieczoru jest kosztowanie win w jednej z wielu klimatycznych restauracji. Do bardziej oryginalnych można zaliczyć wieczór w Domu Cygar – w czasach powszechnej niechęci do palenia tutaj można się delektować najlepszymi cygarami świata, w połączeniu oczywiście z dobrym obiadem i winami. Uzupełnieniem wieczoru jest wykład na temat cygar oraz pokaz taneczny. Niezapomniane wrażenie na gościach pozostawi udział w koncercie muzyki barokowej w Pałacu Kadriorg. Bardzo ciekawą propozycją jest także wieczór w średniowiecznym klasztorze dominikanów, którzy słynęli z produkcji likieru, sławnego nie tylko w Estonii.

Estonia na konferencje

Radisson Blu, Tallinn

Prawie 300 pokoi, 24 piętra, dwie restauracje, dwa bary, centrum fitness. Piętnaście sal konferencyjnych, z których największa mieści 350 osób.

Scandic Hotel Palace, Tallinn

Siedmiopiętrowy, odnowiony budynek z 1937 roku. Restauracja, lobby bar, 91 pokoi, sauna, sala konferencyjna na 50 osób.

Sokos Hotel Viru, Tallinn

Dwadzieścia dwa piętra, 516 pokoi, dwie restauracje, bary, nocny klub, sauna. Osiem sal konferencyjnych, największa dla 500 osób.

Reval Hotel Olümpia, Tallinn

Niemal 400 pokoi na 26 piętrach. Restauracja, bary, nocny klub, pub, kawiarnia, wydzielone piętro z apartamentami. Jedenaście sal konferencyjnych dla 35 – 390 osób.

Meriton Grand Hotel, Tallinn

Sześciopiętrowy budynek i 164 pokoje. Restauracja, bary, kawiarnia, kasyno, centrum fitness i spa. Sześć sal dla 14 – 100 osób.

Domina City Hotel, Tallinn

Stylowy budynek z 1940 roku. Pięć pięter, 68 pokoi. Restauracja, lobby bar, sauna. Sala konferencyjna dla 40 osób.

Ammende Villa, Pärnu

Budynek z 1905 roku. Trzy piętra, 24 pokoje. Restauracja, bar, sauna. Pięć sal konferencyjnych dla 15 – 30 osób.

Laulasmaa Spa & Conference, Keila

Nowoczesny hotel i centrum konferencyjne. Pięć pięter, 150 pokoi. Restauracja, bar, centrum spa. Dwanaście sal konferencyjnych dla 24 – 480 osób.

Three Sisters Hotel, Tallinn

Znajduje się w trzech, połączonych ze sobą, siostrzanych budynkach z XIV wieku. Cztery piętra, 23 pokoje. Restauracja, biblioteka, ogród, piwnica z winami. Dwie sale konferencyjne dla 12 – 60 osób.

Saku Arena, Tallinn

Centrum kongresowe. Siedem sal konferencyjnych o wielu możliwościach konfiguracji, przeznaczonych dla 4 – 350 osób.

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Dołącz do dyskusji

Zapisz się na nasz Newsletter

Bądź na bieżąco!
Nasze wiadomości w Twojej poczcie.