Tried & Tested: Dreamlinerem do Tokio w klasie biznes i premium economy

Autor tekstu: , Data publikacji:

Dreamlinerem bezpośrednio z Warszawy do Tokio! To już jest możliwe dzięki nowemu połączeniu LOT-u. Rejsy do stolicy Japonii są realizowane w środy, piątki i niedziele o godzinie 15.00 i trwają 10 godzin 15 minut. Podróż powrotna odbywa się w poniedziałki, czwartki i soboty, samolot startuje z Tokio o 11.05, a lot trwa 11 godzin 45 minut.

Premium Economy

Do Tokio leciałam w Klasie Premium Economy. Byłam ciekawa tego produktu, plasującego się pomiędzy droższą znacznie Klasą Biznes i najtańszą – Klasą Ekonomiczną. Przydzielono mi miejsce 4C, a więc w pierwszym rzędzie kameralnej kabiny z układem siedzeń 2x3x2. Polecam je, ponieważ w pierwszym rzędzie można swobodnie wyprostować nogi – również w pozycji siedzącej. Pozytywnie zaskoczył mnie szeroki fotel, który – choć w pełni nie rozkłada się – można go odchylić o 20 centymetrów, a także wysunąć podnóżek. Jest wyposażony w monitor ponad 10-calowy, chowany w środkowym podłokietniku. Obok znajdowały się trzy gniazdka: USB, do zasilania przenośnych urządzeń elektronicznych i do słuchawek z redukcją szumów.

Tuż po osiągnięciu wysokości przelotowej stewardessy rozdały mokre chusteczki do wytarcia rąk i rozpoczęły serwis pokładowy. Można było wybrać menu europejskie lub japońskie. Spróbowałam spring rolls z paluszkami krabowymi, łososia pieczonego w sosie teriyaki, a na deser – ciastko z zielonej herbaty. Do tego wybór soków, herbat, a także alkoholi, wśród których znalazło się wino białe Arnaldo Caprai Poggio Belvedere Grechetto z Włoch, czerwone Camino Romano Domino Ribera del Duero z Hiszpanii oraz japońskie Choya Superior. Długi czas lotu spędziłam na czytaniu, a także sprawdzeniu systemu rozrywki pokładowej, z której przede wszystkim zainteresowały mnie kanały muzyczne. Podróż nie była męcząca, a to pewnie z powodu wyższej niż w innych samolotach kabiny, a także większych okien – dzięki czemu horyzont wciąż pozostaje na poziomie wzroku. W oknach nie ma plastikowych zasłonek, szyby są przyciemniane elektronicznie w 20 sekund przy pomocy przycisku, który może regulować zarówno pasażer, jak i załoga.

lot1

Dwie godziny przed lądowaniem na lotnisku Narita, oddalonym od centrum Tokio o 70 kilometrów, personel podał śniadanie. Znów do wyboru – talerz wędlin i serów, jogurt, quiche z kurczakiem, sałatka z owoców bądź egzotyczna wersja japońska – zupa miso, przystawka z pieczonego turbota, omlet ze szpinakiem oraz potrawka z kurczaka z warzywami na gorąco, ryż i pikantna sałatka. W stolicy Japonii wylądowaliśmy punktualnie o 9.20.

Klasa Biznes

Podróż w Klasie Biznes to zawsze największa przyjemność. Tym bardziej w dreamlinerze, w którym wygodny, szeroki fotel rozkłada się po naciśnięciu jednego przycisku do pozycji płaskiego łóżka. Można je następnie zasłać prześcieradłem, podłożyć pod głowę poduszkę, przykryć się bawełnianą kołdrą – i odpocząć po trudach tokijskich spotkań biznesowych. Wcześniej jednak warto skosztować wyśmienitego na tej trasie jedzenia – szczególnie jego wersji japońskiej: grillowanych przegrzebków na galaretce z yuzu, okonia morskiego na liściu bambusowym i makaronu udon z sosem soba. Pomiędzy posiłkami dostępne były owoce i onigiri z łososiem.

lot3

Wszyscy pasażerowie Klasy Biznes otrzymują kosmetyczki wyposażone w miniprodukty Dr Irena Eris. Przed lądowaniem w Warszawie podano obiad: zupę miso, jajko ajitsuke z yuba tori wasabi, okonia nilowego ze słodkim ziemniakiem i pikle. Oprócz wyboru win, dokonanego przez znanego sommeliera Wiesława Wysokińskiego, można było też skosztować szampana Nicolas Feuillatte Reserve. Warto dodać, że na każdym rejsie do i z Tokio przynajmniej dwie osoby z personelu pokładowego mówią w języku japońskim.

Wrażenia

Boeing 787 Dreamliner to samolot bardzo nowoczesny, oferujący wysoki standard podróży. Start i lądowanie są niemal nieodczuwalne, bezgłośne. Lot na jego pokładzie nie męczy, a wręcz przeciwnie – ożywia. Może jest to zasługa ciśnienia, które jest utrzymywane dla wysokości 1800 metrów. Zmniejsza to efekt choroby wysokościowej, zawrotów głowy, a w połączeniu z większą ilością tlenu, wyższą wilgotnością i lepszą filtracją powietrza sprawia, że dzień lub noc podróży dreamlinerem to czas zyskany, a nie stracony. Można to docenić zwłaszcza na trasach dalekiego zasięgu, takich jak bezpośrednie połączenia LOT-u do Tokio, Pekinu czy Nowego Jorku.

lot4

Podróż w Klasie Biznes to zawsze największa przyjemność. Tym bardziej w dreamlinerze,w którym wygodny, szeroki fotel rozkłada się po naciśnięciu jednego przycisku do pozycji płaskiego łóżka.

CENA
od 5656 zł w Klasie Premium Economy

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Dołącz do dyskusji

Zapisz się na nasz Newsletter

Bądź na bieżąco!
Nasze wiadomości w Twojej poczcie.