Kawa, czyli siła podnosząca…

Autor tekstu: , Data publikacji:

 Ziarenka nad Wisłą

Do dziś nie wiadomo czy kawa dotarła do Polski z Holandii, czy z Turcji. Początkowo był to napój elitarny, z czasem jednak kawa stała się powszechna. Pijano ją z mlekiem, śmietanką, cukrem lub… solą.

Już w 1603 roku lekarz Tomasz Ormiński zalecał jako lekarstwo „koffę”, czyli bób arabski. Do rozpowszechnienia kawy w Polsce przyczyniły się również wydana w roku 1769 książeczka: „Opisanie sposobu należytego zażywania kawy tureckiej” oraz wydana 10 lat później komedia „Kawa” Adama Kazimierza Czartoryskiego. Tak czy inaczej, w XIX wieku w polskich dworach kawa była już tak popularna, że do jej parzenia zatrudniano kawiarki, o których pisze w „Panu Tadeuszu” Adam Mickiewicz.

Pierwsza warszawska kawiarnia powstała w 1724 roku w okolicach Ogrodu Saskiego. Jej założycielem był Meyerhofer, królewski dworzanin. Kawiarnia szybko zbankrutowała, ponieważ warszawiacy nie chcieli pić kawy w miejscach publicznych. Dopiero kolejna, otwarta w 1763 roku na rynku Starego Miasta, zyskała popularność. W 1790 roku tzw. kafenhauzy były miejscem propagandy politycznej Kuźnicy Kołłątajowskiej, a w roku 1882 Warszawa szczyciła się już niemal setką kawiarni.

Najsławniejsze z nich to „U Okuniowej” a także wciąż działające: „Honoratka” przy Miodowej oraz kawiarnie w Hotelu Europejskim i Bristolu. W „Ziemiańskiej” przy Mazowieckiej spotykali się Skamandryci, m.in. Julian Tuwim, Jan Lechoń, Antoni Słonimski. Wciąż najsłynniejszym kawiarnianym stolikiem jest ten w kawiarni „Czytelnik” (ul. Wiejska 12), przy którym niemal codziennie zasiadał Gustaw Holoubek, a nadal można przy nim zobaczyć Tadeusza Konwickiego i Henryka Berezę.

Kawowe mity

Wiele osób uważa, że kawa, tak jak papierosy czy alkohol, silnie uzależnia. Najnowsze badania obalają ten pogląd. Okazuje się, że do kawy można się jedynie przyzwyczaić. Nie podwyższa ona również ryzyka wystąpienia chorób serca, takich jak jego niedokrwienie czy zaburzenia rytmu. Nie wykryto też związku między piciem kawy, a podwyższonym poziomem cholesterolu. Kolejnym mitem jest twierdzenie, że kofeina ma wpływ na wystąpienie osteoporozy. Badania dowodzą, że umiarkowane raczenie się kawą nie ma istotnego wpływu na ilość wydalanego z organizmu wapnia.

Dobroczynna moc kawy

Smakosze tego czarnego, aromatycznego napoju sięgają po niego przede wszystkim ze względu na jego pobudzające właściwości. Dzięki zawartej w napoju kofeinie zmęczenie ustępuje, a organizm dostaje zastrzyk nowej energii. Po filiżance małej czarnej lepiej i sprawniej funkcjonuje umysł, wzrasta aktywność fizyczna, znika znużenie, wzrasta ciśnienie krwi. Naukowcy udawadniają, że kawa – stosowana w niewielkich ilościach – pomaga zmniejszyć objawy astmy. Inną zaletą kawy jest jej pozytywne działanie na nastrój i samopoczucie. Wspomaga ona wydzielanie hormonu szczęścia – endorfiny, a także zwiększa odporność na stres. Dodatkowo kawa zawiera substancje utleniające, które chronią organizm przed szkodliwym działaniem wolnych rodników.

Najlepsza kawa do wyboru

Espresso – mała, bardzo mocna, czarna kawa. Porcja to 25 ml naparu powstałego z ok. 8 g kawy, zaparzonej pod ciśnieniem.Espresso podaje się w małych filiżankach z grubej porcelany. „Polska” porcja espresso ma na ogół pojemność ok. 35 ml.

Espresso doppio – podwójne espresso.

Lungo – porcja kawy jak na espresso, zaparzona 100–120 ml wody.

Espresso con panna – espresso podawane z „czapeczką” bitej śmietany.

Cappuccino – espresso przykryte dużą porcją mocno spienionego mleka.

Latte – 1/3 mleka gotowanego na parze, 1/3 espresso i 1/3 mleka spienionego.

Espresso macchiato – espresso z jedną lub dwiema łyżkami spienionego mleka.

Latte macchiato – porcja espresso wlana do szklanki mleka zagotowanego na parze.

Caffè americano – espresso, do którego dolewa się gorącą wodę.

Frappe – mocna kawa zmiksowana z lodami.

Kawę podaje się też z syropami smakowymi, najczęściej karmelowym, orzechowym, waniliowym i pomarańczowym; z dodatkiem alkoholu, czekolady, cynamonu, wanilii lub kardamonu, a nawet ze świeżą skórką cytryny.

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Dołącz do dyskusji