Kraków-Balice: port lotniczy ciągle rośnie

Autor tekstu: , Data publikacji:

Komuś, kto rzadko podróżuje, lotnisko może wydawać się czymś skończonym. Tak nie jest, czego dowodzą zmiany, o których donoszą choćby władze podkrakowskich Balic. Pod wieloma względami jest to najciekawszy port lotniczy w kraju.

W Balicach bagaż nadają pasażerowie

Ile czasu zajmuje pokonanie drogi parking przy lotnisku – bramka odpraw? Według władz portu to zawsze za długo, ale można coś zrobić z każdym etapem tej trasy. Do tej pory na przykład nadawanie bagażu było mocno angażującą procedurą, która mogła zajmować kilka minut (niby niedługo, ale z perspektywy operacji całego portu lotniczego to jednak sporo) i wymagała dodatkowych członków personelu. W lutym 2019 na lotnisku pod Krakowem uruchomiono self-service bag drop – to opcja samodzielnego nadania bagażu przez pasażera. Na specjalnie przygotowanych stanowiskach bagaż jest ważony, mierzony i znakowany. Cały proces według wykonawców systemu i władz portu ma zająć 20 sekund, ale nawet jeśli będzie to trzykrotnie więcej, to nadal będzie to postęp w stosunku do stanu obecnego.

Ćwiartka więcej: statystyki Krakowa-Balic

Port lotniczy Kraków-Balice w 2019 roku zanotował imponujący wzrost liczby obsłużonych pasażerów. Nie ma znaczenia, czy wyrazi się go w procentach (24%), czy w liczbie (ponad 1,6 miliona osób) – to musi robić wrażenie. Oczywiście, żeby notować takie wzrosty, trzeba zadbać o infrastrukturę, odpowiednio zmodernizować przestrzeń, zatrudnić i przeszkolić personel, zautomatyzować pewne procesy. Dla podróżnych część zmian pozostanie niezauważona, ale to wszystko cały czas się odbywa. Pod tym względem krakowski port lotniczy naprawdę jest przedsiębiorstwem imponującym.

Dlaczego Kraków? Bo łatwiej dojechać!

Jest w tym całym rozwoju odrobina szczęścia. Lokalizacja Balic sprawia, że port ten jest po prostu dostępny z różnych kierunków. Na plus należy też zaliczyć jakość infrastruktury drogowej oraz wysoką dostępność parkingów. W przeciwieństwie do wielu dużych lotnisk, Kraków nie ma problemu z parkingowym bałaganem. Lotnisko Balice parking ma oznaczony w wyraźny sposób i kierowcy nie muszą pół dnia błądzić po polnych drogach. To na pozór nie ma wpływu na działanie lotniska, bo parkingi znajdują się wszak poza jego terenem, ale władze większości portów lotniczych mają już doświadczenia związane z utrudnieniami z dojazdem spowodowanymi fatalnym oznakowaniem okolicznej infrastruktury. Odrobina szczęścia i sporo przedsiębiorczości pozwoliło uniknąć tych problemów w Balicach.

Kraków rośnie, bo ma lepsze opinie

W pewnym sensie wzrost popularności portu lotniczego Kraków-Balice jest zamkniętym kołem. Pasażerowie mają coraz lepszą opinię, więc kolejne linie lotnicze startują właśnie stąd, a ponieważ lata coraz więcej samolotów i lotnisko jest w stanie to ogarnąć, to i opinie w dalszym ciągu się poprawiają. Kiedyś ta dobra passa na pewno się skończy, ale patrząc w plany władz portu, można się spodziewać, że nie nastąpi to prędko. Trzeba jednak zwrócić uwagę na kluczowy czynnik w tej układance: to wszystko jest możliwe tylko dlatego, że w Balicach cały czas coś się dzieje. Choć wielu zmian nie będzie widać (bo dotyczą na przykład oprogramowania albo procedur szkoleniowych dla personelu), to wszystko to przekłada się na płynniejszą obsługę i większe możliwości lotniska. Być może dlatego to właśnie Kraków często jest przedstawiany jako lotnisko mogące służyć za wzór wielu portom lotniczym o podobnym profilu.

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Dołącz do dyskusji