Nie ma jak Lwów

Autor tekstu: , Data publikacji:

Lwów to jedno z niewielu miast na Ukrainie, które od lat konsekwentnie stawia na rozwój segmentu MICE i turystyki konferencyjnej. Miasto ma ambicje nie tylko utrzymać pozycje lidera w kraju, lecz także skutecznie zabiegać o organizację wydarzeń o charakterze międzynarodowym, konkurując z innymi miastami regionu. O tym, jak działa Lviv Convention Bureau – pierwsza tego typu instytucja w Ukrainie – opowiada kierownik biura Andriy Pavliv.

W roku 2019 we Lwowie odbyły się 812 zorganizowane imprezy o charakterze konferencyjnym, w tym 153 to imprezy międzynarodowe – mówi Pavliv. – W skali kraju rywalami Lwowa są Kijów, Odessa i Charków. Jednak obecność biura konferencyjnego we Lwowie, którego celem działalności jest przede wszystkim właśnie rozwój konferencji, daje naszemu miastu znaczną przewagę. Bardzo istotne znaczenie w tym kontekście ma nasz program Honorowych Ambasadorów miasta. Właśnie w ubiegłym tygodniu odbyła się już 6. edycja tego programu, wybraliśmy kolejnych ambasadorów. Ambasadorowie są wybierani na kadencje dwuletnie. Są to w większości ludzie z dziedziny nauki, biznesu, kultury, którzy w jakiś sposób są związani z naszym miastem i odnosząc sukces w tym, czym się zajmują się na co dzień, promują również Lwów i pomagają zwrócić uwagę na nasze miasto, jako atrakcyjne miejsce dla organizacji rozmaitych wydarzeń. Jesteśmy na chwilę obecną jedynym biurem konwencji na Ukrainie (łącznie z nami funkcjonują jedynie dwa) i jedynym miastem, które może poszczycić się takim programem. Nasi ambasadorowie pochodzą nie tylko z Ukrainy, mamy już całkiem spore grono obcokrajowców, w tym z Polski i innych krajów.

Na chwilę obecną oczywiście możliwość organizacji imprez międzynarodowych z udziałem uczestników zza granicy jest mocno utrudniona ze względu na restrykcje związane z pandemią. Wszystkie zaplanowane przez nas tegoroczne wydarzenia o charakterze międzynarodowym zostały już przesunięte na 2021 rok. Tak więc musimy się skupić na segmencie krajowym. Należy jednak zaznaczyć, że pomimo tego, że przynosi on mniej dochodu, obowiązują go też mniej elastyczne procedury organizacyjne. Poza tym jesteśmy całkowicie uzależnieni od decyzji władz – do 21 lipca w ogóle jakiekolwiek imprezy masowe we Lwowie były zabronione przez sanepid. W tym kontekście zależymy również od wewnętrznego podziału na strefy epidemiologiczne, które są weryfikowany co dwa tygodnie. Dwie największe imprezy, które tradycyjnie odbywają się we Lwowie jesienią – Forum Wydawców oraz IT Arena – również odbyły się w mocno zredukowanym formacie, w większości w trybie online. Staramy się jednak nie tracić optymizmu, w tej chwili samorząd miasta właśnie uchwalił program wsparcia finansowego, które może otrzymać każda impreza konferencyjna w mieście, spełniająca określone warunki. Pod tym względem także korzystnie wyróżniamy się na tle innych miast naszego kraju. Chciałbym zaznaczyć, że pakiet wsparcia dla branży konferencyjnej to inicjatywa Lwowskiego Biura Konferencyjnego, której celem jest pomoc finansowa, merytoryczna i informacyjna organizatorom konferencji krajowych i międzynarodowych, które odbędą się we Lwowie w 2021 roku.

Co zawiera pakiet? Przede wszystkim możliwość dofinansowania imprezy przeprowadzonej we Lwowie. W tym celu przeznaczyliśmy 1 mln UAH, czyli ok. 30.000 EUR (40 konferencji po 25.000 UAH każda) dla międzynarodowych i krajowych stowarzyszeń / organizacji, które są gotowe do organizowania konferencji we Lwowie w 2021 roku.
To także specjalne warunki wynajmu lokacji konferencyjnych i miejsc hotelowych od lokalnych firm, a także wsparcie eksperckie ze strony naszego zespołu fachowców. Zapewniamy pełne wsparcie konferencji i koordynację pracy z lokalnym biznesem i środowiskiem zawodowym ze strony Lwowskiego Biura Konferencyjnego, również organizację wizyt studyjnych przed konferencją i osobistego menadżera konferencji, który pomoże we wszystkich kwestiach współpracy z lokalnymi biznesami i władzami miasta. Nie mniej istotne jest także wsparcie informacyjne – czyli możliwość zamieszczenia informacji o konferencji na stronie internetowej i na portalach społecznościowych Lwowskiego Biura Konferencyjnego, na stronie Lwowskiej Rady Miejskiej.

Pomoc miasta i targ na placu Rynek

O wsparciu ze strony miasta mówi też Andrij Moskalenko – pierwszy zastępca prezydenta miasta Andrija Sadowego.

– Według nowych wytycznych epidemiologicznych Lwów właśnie znalazł się w strefie pomarańczowej, co oznacza, że będą obowiązywać pewne umiarkowane ograniczenia – mówi Moskalenko.

Od samego początku pandemii staramy się dołożyć wszelkich starań, żeby pomóc lokalnemu biznesowi, wiedząc, w jak ciężkiej znalazł się sytuacji. Przykładowo zwolniliśmy z opłaty za wynajem lub istotnie ją zmniejszyliśmy wszystkich przedsiębiorców, którzy wynajmują pomieszczenia będące w posiadaniu miasta – a mówimy w tym przypadku o ponad 1000 obiektów. Do 2021 roku skasowaliśmy też w mieście opłatę turystyczną. Rada miasta zainicjowała też bezpośrednie dopłaty dla 900 lekarzy zaangażowanych w walkę z epidemią.

Pamiętając o tym, że turystyka stanowi dla nas istotne źródło dochodów, stawiamy też na rozwój kolejnych obiektów muzealnictwa w mieście – tak więc niedawno zostało otwarte muzeum poświęcone pamięci Andrija Szeptyckiego, które wyróżnia się innowacyjnością i interaktywną ekspozycją. Na Kaizerwaldzie, w Szewczenkowskim Haju planujemy też wkrótce otwarcie nowego centrum edukacyjnego. W najbliższym czasie w podziemiach Ratusza zostanie otwarte Muzeum Miasta, które zadziwi gości multimedialną ekspozycją, z kolei w pobliżu biblioteki narodowej im. Stefanyka (dawne Ossolineum) wkrótce otworzy swoje podwoje Lwowskie Miejskie Centrum Sztuki – wielofunkcyjna przestrzeń z galerią, salą wykładową, biblioteką multimediów i kawiarnią.

Warto też wymienić, że mając na celu wspieranie lokalnego biznesu, wsparliśmy inicjatywę wprowadzenia marki lokalnej „Made in Lviv”. W ten sposób są markowane rozmaite wyroby lokalnych producentów. Zorganizowaliśmy targ miejscowych producentów – w większości spożywczych – na placu Rynek, tuż przy Ratuszu, który od końca lipca odbywa się co sobotę. Odtworzyliśmy w ten sposób dawną tradycję Lwowa, gdyż kiedyś rzeczywiście ten główny plac w samym sercu miasta spełniał przede wszystkim funkcję handlową.

Rekonstrukcja placu Dworcowego i Leo Card

Andriy Bilyi, doradca burmistrza Lwowa, w samorządzie miasta odpowiedzialnego za projekty infrastrukturalne opowiada, jak miasto radzi sobą obecnie z rozwojem projektów infrastrukturalnych.

– W czasie kwarantanny – w okresie od kwietnia do czerwca – transport publiczny w mieście kursował ze znacznymi ograniczeniami, właściwie w zakresie nie większym niż 50 procent normy – mówi Biłyj. Przyniosło to straty dla budżetu miasta rzędu 30 milionów UAH. Całkowicie też wstrzymano ruch pociągów dalekobieżnych ze Lwowa. To pozwoliło nam skutecznie zrealizować jeden z naszych głównych projektów w mieście – całkowitą przebudowę placu Dworcowego. Terytorium przy Dworcu Głównym już od dawna wymagało gruntownej przebudowy i właściwie zaplanowania od nowa. Od jesieni 2019 do marca 2020 trwał pierwszy etap prac, a 3 marca ruszył drugi etap, który wymagał właściwie niemal pełnego tymczasowego zamknięcia tego terenu. Na chwilę obecną rekonstrukcja placu właściwie jest już zakończona – zmieniono system ruchu kołowego i pętlę tramwajową, usystematyzowano przystanki tramwajowe i autobusowe, przesuwając je maksymalnie blisko do gmachu dworca, stworzono zupełnie nową przestrzeń publiczną, ścieżki dla pieszych, uruchomiono fontannę. Oprócz samego placu Dworcowego gruntowne zmiany dotyczą też ulicy Czerniowieckiej, która prowadzi w kierunku dworca. Od lipca została ona prawie całkowicie zamknięta dla ruchu kołowego. Po ukończeniu prac przestrzeń publiczna przy dworcu kolejowym, zawdzięczając innowacyjnej koncepcji, którą wdrożyliśmy, prawdopodobnie będzie wyglądała najlepiej na Ukrainie.

Innym naszym dużym projektem, nad którym pracujemy już od dawna, jest wdrożenie systemu wspólnego biletu elektronicznego w transporcie miejskim. Całość prac ma zostać ukończona w ciągu 18 miesięcy, na chwilę obecną prace postępują zgodnie z planem. Mamy już gotowy design karty miejskiej, która otrzymała nazwę Leo Card. Niewątpliwym plusem jest to, że Leo Card w założeniu będzie produktem wielofunkcyjnym i będzie obowiązywać na wszystkie rodzaju transportu miejskiego – co jest rzeczą atrakcyjną zarówno dla mieszkańców, jak i turystów.

 

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Dołącz do dyskusji