Nowe oblicza Delhi

Autor tekstu: , Data publikacji:

Prognoza zakładająca, że w 2035 roku Indie staną się trzecią – po USA i Chinach – potęgą ekonomiczną świata sprawia, iż ich stolicą interesują się nie tylko turyści, ale także myślący o kolejnych inwestycjach biznesmeni. Marzena Mróz przekonuje, że z podróżą do Delhi nie warto zwlekać.

Indie, wciąż uchodzące za kraj niezamożny, od początku okresu reform postawiły na rozwój poprzez edukację. I już pojawiły się pierwsze efekty. Eksperci szacują, że państwo to pod względem potencjału intelektualnego jest drugim co do wielkości na świecie. Edukacja staje się mocną stroną Indii. W kraju działa 260 uniwersytetów i ponad 14 tysięcy szkół wyższych, które każdego roku opuszcza 2,9 mln absolwentów, w tym 350 tysięcy inżynierów i 200 tysięcy informatyków. Najlepsze światowe uczelnie otworzyły już tam swoje filie, a czołowe światowe firmy poszukują pracowników właśnie w Delhi, Bombaju i Bangalore.

Indie inwestują także w badania i również w tej dziedzinie są w pierwszej światowej dziesiątce. Tu lokowane są placówki badawcze koncernów, których działalność związana jest z dziedzinami uznawanymi za nośniki postępu technicznego do innych branż, m.in z informatyką. To w Indiach powstają najnowsze produkty takich potentatów IT, jak Microsoft, Oracle czy Adobe. Indyjski eksport w tej branży wzrósł ostatnio do kilkudziesięciu mld USD.
Silną stroną gospodarki Indii są także centra obsługi telefonicznej, obróbka danych, konfigurowanie komputerów i oprogramowania, doradztwo, księgowość, wzornictwo, usługi medyczne – w tym analiza badań klinicznych i diagnostyka medyczna.

Delhi. Miasto nowych czasów

Stolica Indii w ostatnich latach bardzo się zmienia. Slumsy wprawdzie nie znikną z dnia na dzień, ale pojawiają się nowoczesne osiedla, a zabytki są odnawiane. Co trzeba zobaczyć będąc w stolicy tego największego na świecie państwa demokratycznego, w której na powierzchni 1500 km kwadratowych mieszka 15 mln ludzi?

Zwiedzanie warto rozpocząć od nowoczesnej części miasta, jaką jest New Delhi z gigantycznym rondem Connaught Place, od którego odchodzą ulice tworzące wewnętrzne, środkowe i zewnętrzne okręgi, przy których zlokalizowane są sklepy, restauracje, kawiarnie i kina. Stamtąd niedaleko już do miejsca będącego symbolem nie tylko Delhi, ale także całego kraju – Bramy Indii, której okolice stanowiły kiedyś centrum brytyjskiej administracji. Wznosząca się na wysokość 42 metrów Brama Indii jeszcze kilkadziesiąt lat temu stanowiła miejsce oficjalnego wjazdu do miasta. Została zbudowana w 1931 roku przez Brytyjczyków w hołdzie żołnierzom indyjskim, którzy polegli podczas pierwszej wojny światowej na froncie północno-zachodnim. W pobliżu znajdują się: rezydencja prezydencka i siedziba parlamentu, a także warte zwiedzenia Muzeum Pamięci Indiry Gandhi usytuowane przy Safdarjang Road 1 – dawna rezydencja pani premier. W ogrodzie, w miejscu gdzie została zabita, znajduje się dziś przeszklony pasaż. W jej domu, wśród wielu rodzinnych pamiątek, można zobaczyć m.in. ślubne sari utkane pieczołowicie przez ojca. Idąc na południe od Bramy Indii, dochodzimy do Narodowej Galerii Sztuki Współczesnej (www.ngma-india.com).

Delhi. Stolica pełna zabytków

Stare Delhi to XVIII-wieczne Ogrody Kudsia, Brama Kaszmirska, a przede wszystkim słynny Czerwony Fort. Bastion zbudowany z czerwonego piaskowca, który w obwodzie ma 2 km, a najwyższy jego punkt wznosi się na wysokość 33 m, jest okolony fosą. Ta robiąca ogromne wrażenie budowla powstała w oparciu o koraniczny opis raju i stanowi prawdziwe miasto w mieście. Składa się na nie pięć pałaców, meczet, ogrody i łaźnie. Ozdobą jednej z sal był kiedyś złoty, inkrustowany szlachetnymi kamieniami Pawi Tron, zagrabiony podczas najazdu Persów.

Przez główną bramę Lahore wychodzi się bezpośrednio na tętniący życiem od świtu do nocy główny bulwar Old Delhi Chandni Chowk, czyli Plac Księżycowy. Bazar, który się tu znajduje, zdaje się nie mieć ani początku, ani końca. Można na nim kupić niemal wszystko. Tuż obok wznosi się Złoty Meczet z trzema imponującymi, pozłacanymi kopułami, do którego tłumy wiernych nadciągają nie tylko w piątki – tradycyjne muzułmańskie dni modlitwy.

Spices

Na pobliskim placu wznosi się świątynia dżinijska – Lal Mandir, gdzie zmajduje się jedyny w swoim rodzaju szpital dla ptaków prowadzony przez mnichów. Można go zobaczyć wpłacając dobrowolny datek. W rozciągającym się we wschodniej części Old Delhi parku Raj Ghat, nad brzegiem przepływającej przez miasto rzeki Jamuny leży słynna płyta z czarnego marmuru, na której w 1948 roku dokonano kremacji Mahatmy Gandhiego.

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Brak możliwości komentowania.