Zakochać się w Chicago…

Autor tekstu: , Data publikacji:

Nasza korespondentka Michelle Harbi opisuje, jak przyjazna atmosfera Chicago oraz tutejsze atrakcje przekonały ją do tego miasta.

Przechodząc w piątkowy wieczór przez ruchliwą Michigan Avenue, zostałam niespodziewanie zatrzymana przez rowerowy flash mob. Niekończąca się kawalkada rowerzystów przelewała się przez Magnificent Mile (najbardziej ekskluzywny odcinek Michigan Avenue), hałasując dzwonkami i wesoło wołając do mijanych przechodniów: „Udanego piątku!”.

Mieszkańcy Chicago uwielbiają weekendy, a w lecie upajają się praktycznie każdym dniem. Nic w tym dziwnego, skoro miasto to doświadcza wyjątkowo długich i mroźnych zim. Od leniwych lunchów spożywanych na ulicznych tarasach po popołudniowe drinki serwowane w barach na dachu – niemal każde miejsce z dostępem do słońca cieszy się tu ogromną popularnością. Nawet po meczach baseballowych, które odbywają się na boisku Wrigley Field w środowe popołudnia, okoliczne bary są oblegane przez miejscowych i nikomu nie spieszy się, by wrócić do domu lub pracy.
Chicago posiada fenomenalną architekturę. To właśnie tutaj w 1885 roku powstał pierwszy na świecie drapacz chmur o oszałamiającej jak na tamte czasy liczbie 10 pięter. Obecnie najwyższym budynkiem w mieście jest 110-piętrowy Willis Tower, znany niegdyś jako Sears Tower. Chicago ma też inne atuty, takie jak malownicze położenie nad jeziorem Michigan, ogromny wybór sklepów i butików na Magnificent Mile, a także bardzo liczne tereny zielone, światowej sławy galerie sztuki, doskonałe hotele, wykwintne restauracje i tętniące życiem bary. Poza tym, choć miasto to jest metropolią, panuje w nim niezwykle spokojna i przyjazna atmosfera. I jak tu się nie zakochać w Chicago?

Chicago z perspektywy rzeki

Architekturę Chicago można podziwiać, spacerując ulicami dzielnicy biznesowej Loop, gdzie znajduje się wiele spektakularnych budynków. Jeśli nie chcemy nadwyrężyć sobie karku od ciągłego zadzierania głowy, możemy zawsze przenieść się na rzekę.
Jedną z najciekawszych atrakcji w mieście jest organizowany przez fundację Chicago Architecture Foundation rejs na pokładzie wycieczkowca First Lady Cruises. Po drodze mijamy ponad 50 najwspanialszych budowli w mieście, a doświadczeni przewodnicy wolontariusze dzielą się z nami swoją bogatą wiedzą na temat tutejszej architektury i historii miasta.

chicago2

Rzeka jest doskonałym punktem widokowym, z którego możemy podziwiać różnorodne style architektoniczne obecne w Chicago: od prostych linii budynku AMA Plaza, zaprojektowanego w 1973 roku przez Ludwiga Mies van der Rohe, po przypominające kolby kukurydzy wieże kompleksu Marina City i majestatyczny Wrigley Building. Rejsy trwają półtorej godziny i dostępne są przez cały dzień (od kwietnia do listopada; cena: od 44 dolarów; cruisechicago.com).

Sztuka przez duże „S”

Po rejsie warto poświęcić trochę czasu na bliższe poznanie chicagowskich zbiorów sztuki. W 1967 roku Picasso przekazał miastu ogromną kubistyczną rzeźbę, która stanęła na placu Daley Plaza. Dekadę później rada miejska postanowiła, że co roku 1,33 procent funduszy przeznaczanych na budowę nowych miejsc użyteczności publicznej będzie wydatkowane na zakup oryginalnych dzieł sztuki. Dzięki temu w śródmieściu znajduje się obecnie ponad 100 prac sławnych artystów, takich jak Joan Miró, Sol LeWitt czy Henry Moore.

chicago3

W Millenium Parku odkryjemy nieco nowsze perełki sztuki i architektury, m.in. Pawilon im. Jaya Pritzkera zaprojektowany przez Franka Gehry’ego, rzeźbę Cloud Gate autorstwa Anisha Kapoora oraz fontannę o nazwie Crown Fountain. Konstrukcja ta, zaprojektowana przez hiszpańskiego artystę Jaume’a Plense’a, składa się z dwóch 15-metrowych szklanych bloków, na których wyświetlane są twarze mieszkańców Chicago. Jeśli poczekamy chwilę, zobaczymy, jak z ust przedstawianych postaci tryska woda, jakby były one gargulcami w nowoczesnym wydaniu.

Na końcu Millenium Parku znajduje się Art Institute of Chicago – jedna z najznamienitszych na świecie galerii dzieł sztuki, której kolekcja obejmuje ponad 300 tysięcy prac. Polecam zwłaszcza sekcje prezentujące impresjonizm i nową sztukę współczesną. Ta druga, otwarta w ubiegłym roku, posiada w swoich zbiorach prace Andy’ego Warhola oraz Roya Lichtensteina. Nie zabrakło również tak znanych obrazów, jak „Nighthawks” autorstwa Edwarda Hoppera czy kultowy „American Gothic”, który wyszedł spod ręki Granta Wooda.

Coś dla ciała

Kiedy pogoda sprzyja, warto spędzić choć trochę czasu na świeżym powietrzu i wybrać się na przechadzkę szlakiem Lakefront Trail, który ciągnie się wzdłuż brzegu jeziora przez niemal 30 kilometrów. To bardzo popularne miejsce wśród biegaczy i rowerzystów, ale i zwykłych spacerowiczów. Jedno z sobotnich popołudni spędziłam na molo Navy Pier, gdzie uliczny zespół grał przeboje Prince’a, a następnie zajrzałam do Parku Lincolna, przypadkowo natrafiając na wystawę psów rasowych, organizowaną przez mieszkańców Gold Coast – najbardziej dystyngowanej dzielnicy Chicago. Można się domyślić, że w 1959 roku, kiedy jedną z tutejszych kamienic kupił Hugh Hefner, przekształcając ją w swoją pierwszą Posiadłość Playboya, jego stateczni sąsiedzi nie skakali z radości, słysząc tę wieść.

Hefner i jego Króliczki wynieśli się stąd w 1974 roku, ale życie imprezowe w Chicago nie zanikło. Codziennie dzieje się tu coś ciekawego, na przykład na stadionie Wrigley Field. Nawet jeśli baseball to nie nasza bajka, to i tak warto wybrać się na mecz tutejszych Niedźwiadków. Kibice gospodarzy nie żałują gardeł i żarliwie wspierają swoich graczy, choć Chicago Cubs nie zdobyły mistrzostwa już od ponad wieku. To jednak nieważne, liczy się dobra zabawa, a tej na trybunach nigdy nie brakuje.

Bary i restauracje

Signature Room at the 95th Wieżowiec John Hancock Centre słynie z tarasu widokowego na 94. piętrze, z którego rozpościera się widok na całe miasto. Jeśli jednak
pragniemy zaspokoić inne zmysły, to warto udać się piętro wyżej, do restauracji Signature Room lub salonu Signature Lounge na piętrze 96. Najlepiej zarezerwować wcześniej stolik przy oknie, aby móc delektować się panoramą Chicago. Restauracja specjalizuje się w kuchni amerykańskiej. Dania są smaczne i obfite.
Czynne: w godzinach 11:00-14:30, 17:00-22:00 (pt.-sb. do 23:00, sb.-niedz. od 10:00). 875 North Michigan Avenue; tel. +1 312 787 9596. signatureroom.com

Cindy’s Cindy’s to tętniący życiem lokal, który mieści się na dachu hotelu Chicago Athletic Association, naprzeciwko Parku Millennium. Znajdziemy tu bar i restaurację, a tutejszy taras to idealne miejsce do sączenia drinków i podziwiania okolicy.
Czynne: w dni powszednie 11:00-14:00, 16:00-2:00; w weekendy: 10:00-15:00, 16:00-3:00 (w niedz. do północy). 12 South Michigan Avenue; tel. +1 312 792 3502.
cindysrooftop.com

The Gage Ta elegancka restauracja, która mieści się nieopodal Cindy’s, a także w bliskim sąsiedztwie budynku Instytutu Sztuki (Art Institute of Chicago), jest jednym z bardziej popularnych
lokali w mieście. W weekendy serwuje się tu przepyszny brunch w postaci kanapki z bekonem i sałatą, smażonego jajka, sera provolone oraz bazyliowo-estragonowego sosu aioli (12 dolarów). Taki posiłek zapewnia energię na dobrych kilka godzin. Warto także spróbować tutejszej Krwawej Mary, która podawana w towarzystwie peklowanej wołowiny i irlandzkiego cheddara (12 dolarów) jest sama w sobie pożywnym posiłkiem.
Czynne: w godzinach 11:00-2:00 (w pn. do północy, w sb. 10:00-3:00, w niedz. od 10:00 do północy). 24 South Michigan Avenue; tel. +1 312 372 4243. thegagechicago.com

RPM Italian To luksusowa, a zarazem bardzo popularna włoska restauracja, mieszcząca się w dzielnicy River North. Przed posiłkiem goście często raczą się przy barze przepysznym koktajlem Bellini, by następnie zamówić np. rozpływający się w ustach ser burrata (15 dolarów) i mocno doprawiony makaron pappardelle bolognese z mięsem z żeberek wieprzowych (14 dolarów). Siostrzany lokal o nazwie RPM Steak mieści się dwie przecznice dalej na West Kinzie Street.
Czynne: w godzinach od 16:00 do północy (w pn. do 23:00, w pt. do 00:30, w sb. 15:00-00:30, w niedz. 12:00-23:00). 52 West Illinois Street; tel. +1 312 222 1888. rpmrestaurants.com

Bavette’s Ten elegancki steakhouse z francuskim sznytem, który znajduje się w dzielnicy River North, urzeka niezwykle nastrojową atmosferą. Serwowane tu mięso (od 39 dolarów) jest przyrządzane w mistrzowski sposób i podawane z ciekawymi dodatkami, takimi jak szpinak z serem pleśniowym i karmelizowaną cebulą lub przypalona brukselka z musztardą dijon i parmezanem (12 dolarów). Do tego przepyszne drinki.
Czynne: w godzinach 17:00-23:30 (pt.-sb. do 00:30, w niedz. do 22:30). 218 West Kinzie St; tel. +1 312 624 8154. bavetteschicago.com

Green River Luksusowa restauracja otwarta w ubiegłym roku w dzielnicy Streeterville na północnym brzegu Chicago River. Warto tu wpaść na koktajle sporządzane wedle tradycyjnych irlandzkich receptur, a także spróbować sycących dań kuchni amerykańskiej przygotowywanych przez wyśmienitych kucharzy. Dodatkowym plusem jest kompetentna obsługa kelnerska. Znajduje się tu także duży taras z widokiem na panoramę miasta i jezioro.
Czynne: w godzinach 11:30-22:00
(w czw. i pt. do 23:00; w sb. 11:00-15:00, 17:00-23:00; w niedz. 11:00-15:00). 259 East Erie Street; tel. +1 312 337 0101.
greenriverchi.com

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Dołącz do dyskusji