W cieniu karawan

Autor tekstu: , Data publikacji:

Piramidy, niezwykła kultura, Nil, pustynia i tysiące lat historii – Egipt to nie tylko mekka turystycznych podróży. Można tam zorganizować wspaniały wyjazd motywacyjny.

Zwykło się mówić, że Egipt jest najbardziej oklepanym kierunkiem wędrówek spragnionych słońca i wrażeń turystów, znajduje się bowiem na pierwszym miejscu egzotycznych wycieczek „do zaliczenia”. Faktycznie, kraj turystami stoi, ale dzięki temu rozwija nieustannie swoją ofertę i podnosi jakość usług. Właśnie dlatego kolebka cywilizacji może stać się też niezapomnianym miejscem wyjazdu firmowego. Możliwości organizacyjne są tam niemal nieograniczone.

Dotarcie do Egiptu jest, wbrew pozorom, proste, tanie i nie zajmuje zbyt wiele czasu. Pomiędzy największymi polskimi miastami a Kairem i kilkoma innymi egipskimi kurortami – Hurgadą, Tabą czy Sharm El Sheikh – w sezonie działa wiele połączeń czarterowych obsługiwanych przez solidnych przewoźników, zapewniających odpowiedni komfort podróży. Do stolicy Egiptu dociera się z Warszawy w niespełna 4 godziny. Można również skorzystać z połączeń tradycyjnych przewoźników, chociażby z międzylądowaniem we Frankfurcie – pozwala to dotrzeć do celu o każdej porze roku.

 

Noc w muzeum

Kair jest olbrzymią metropolią. Dlatego warto poświęcić mu nieco czasu i właśnie tam rozpocząć firmową przygodę z Egiptem. Oczywiście byłoby grzechem nie odwiedzić jednego z najsłynniejszych muzeów na świecie. Tak bogatych zbiorów mogą kairskiej placówce zazdrościć na całym świecie. Obcowanie z obiektami, które mają kilka tysięcy lat, to faktycznie przeżycie niezwykłe. Wyjątkowe wrażenie zawsze wywiera na odwiedzających spotkanie z mumiami faraonów i bajeczne skarby zgromadzone w grobowcu Tutenchamona.

Muzeum odwiedzają tysiące gości. W ciągu dnia panuje tu wielki ruch, głosy przewodników i uczestników wycieczek w najróżniejszych językach, rozbrzmiewają do samego zamknięcia. O komforcie zwiedzania trudno zatem mówić – chyba, że wchodzi się tam właśnie wówczas, gdy wszyscy już wyszli. Uczestnicy wyjazdu motywacyjnego mają taką możliwość,  a to nie zdarza się często.

 

Tajemnice Sfinksa

Drugim żelaznym punktem wizyty w Kairze – o czym niektórzy marzą całe życie – jest przejazd do Gizy i podziwianie piramid oraz Sfinksa. Monumentalne budowle potrafią uświadomić, jak wysoko stali Egipcjanie w cywilizacyjnym rozwoju. Tak naprawdę bowiem metody budowy piramid nadal nie są do końca wyjaśnione – choć teorii na ten temat krąży wiele.

Przed piramidami odbywa się zawsze sesja fotograficzna. Uczestnicy wyjazdu mogą zapozować do zdjęcia ze specjalnie przygotowanym logo ich firmy. Tam także można przeżyć przejażdżkę na wielbłądach. Na uczestników czeka również tradycyjny pokaz tańca derwiszów – kilkunastominutowy seans, podczas którego tancerz, ubrany w bardzo charakterystyczne szaty, kręci się wokół własnej osi w niesamowitym tempie. To tajemnica nauczycieli tego szalonego tańca – jak udaje się zachować podczas niego świadomość.

Powrót do samego Kairu wiąże się z wizytą na starym targowisku. To mieszanka tradycji i nowoczesnego blichtru – zawsze jednak budzi ciekawość.

Kolacja jest także niesamowitym zjawiskiem. Uczestnicy zostają przetransportowani na cumujący na Nilu statek. Duża jednostka (trzy pokłady) pełna świateł jest atrakcją samą w sobie. Jednak zdecydowanie wartym zapamiętania jest widok z pokładu na rozświetlone miasto. Bo Kair jest pełen tajemnic, o których zwykłym turystom nawet się nie śniło. Chociażby miejscowe życie nocne – wbrew pozorom bardzo dobrych klubów nocnych z doskonałą muzyką jest naprawdę wiele. Podobnie jak i usług hotelowych wysokiej jakości – to pierwsza liga, szczególnie w hotelach znanych sieci, jak choćby w kairskim Marriotcie.

 

Aida night

Następnym punktem wyprawy jest przelot na południe, do Luksoru. Miasto to, zwane często największym muzeum świata, oferuje masę atrakcji. Pośród nich uczestnicy wyjazdu mogą odwiedzić słynną Dolinę Królów – miejsce pochówku faraonów, monumentalną świątynię królowej Hatszepsut czy Kolosy Memnona. Pierwsza kolacja jest pod znakiem Aidy. Libretto tej słynnej opery opowiada przecież o Egipcie, więc podczas posiłku, obsługiwanego przez kelnerów ubranych w stroje z epoki faraonów, pojawiają się również pieśni z przedstawienia.

Następny dzień to znów wizyta na Nilu. Feluki (nazywane również felugami) to niewielkie żaglowe łodzie – napędzane też siłą ludzkich mięśni za pomocą wioseł, znane od setek lat na przybrzeżnych akwenach Morza Śródziemnego, szczególnie jednak właśnie na Nilu. Członkowie wyprawy trafiają na pokład, gdzie otrzymują powitalnego drinka.

W pobliskim Karnaku wieczornym zwieńczeniem całodziennych emocji jest spektakl światło i dźwięk – jeśli grupa jest dostatecznie liczna, może się on odbywać w języku polskim.

Podobnych atrakcji dla uczestników wyjazdów integracyjnych do Egiptu można przytoczyć znacznie więcej. Wszystko jest jedynie kwestią organizacji i oczywiście oczekiwań zleceniodawcy. Egipt, jak widać, to nie tylko i wyłącznie turystyczne zagłębie – można tam wziąć udział w wielu niezapomnianych zdarzeniach – takich, o jakich pamiętać będzie się przez długie lata.

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Dołącz do dyskusji