Surfowanie w chmurach

Autor tekstu: , , Data publikacji:

Wszystko o systemach rozrywki na pokładzie – Marzena Mróz i nasza brytyjska korespondentka Jenny Southan opisują, jak wifi oraz strumieniowa transmisja danych zrewolucjonizowały podróże samolotem.

Lubimy jeść wyszukane potrawy, przy zakupie wina pytamy o odmianę winogron użytą do jego produkcji, otaczamy się luksusowymi przedmiotami ze świadomością, że wybieramy to co najlepsze. Socjologowie twierdzą, że możemy już mówić o pojawieniu się tzw. kultury znawców – osób wymagających i świadomych, którzy za wysoką jakość są zdecydowani zapłacić wysoką cenę.

Nasze oczekiwania wzrosły także w stosunku do systemów rozrywki pokładowej (tzw. in-flight entertainment lub w skrócie IFE). Nie ulega wątpliwości, że rozwiązania oferowane pasażerom są często przestarzałe ze względu na wyzwania jakie niesie za sobą przystosowanie obecnych technologii do wymagań podróży powietrznej.

Jak to było przed laty?

Pierwszy seans filmowy na pokładzie samolotu odbył się 30 lat po narodzinach kina. W 1921 roku, podczas lotu nad Chicago, linie Aeromarine Airways zaprezentowały krótki film pt: „Howdy Chicago”, a cztery lata później podczas lotu linii Imperial Airways między Londynem i Paryżem pasażerowie obejrzeli „Zaginiony świat”.

Rob Britton, wiceprezes firmy Intelligent Avionics produkującej pokładowe systemy rozrywki, opisuje jak wyglądał taki seans: – Na pokładzie znajdowało się kilka projektorów, a taśma filmowa przesuwała się wzdłuż całej kabiny. Wystarczyło więc przejść na tył samolotu, aby zobaczyć fragment filmu, który nam umknął.

Pierwszy pokaz telewizji pokładowej miał miejsce 11 lat później, na pokładzie Fokkera F10 należącego do linii Western Air Express. Jednakże dopiero w latach 60., wraz z nastaniem ery 16-mm taśmy filmowej, a wkrótce potem wideo, filmy pełnometrażowe na dobre zagościły na pokładach odrzutowców.

Muzyka, początkowo docierająca do foteli pasażerskich za pośrednictwem rurkowych słuchawek – pojawiła się mniej więcej w tym samym czasie. W latach 70. nadeszła era 8-mm kaset wideo, z których filmy wyświetlano na podwieszanych ekranach TV. Na przełomie lat 80. i 90. pojawiły się pierwsze indywidualne zestawy audio-wideo, choć początkowo z miniaturowymi ekranami o przekątnej 2,7 cala.

Dziś większość długodystansowych samolotów pasażerskich ma indywidualne systemy rozrywki, które oferują pasażerom ogromny wybór muzyki, filmów i programów telewizyjnych, interaktywnych map, a nawet gier wideo. W niektórych przypadkach korzystając z systemu można zamawiać posiłki oraz napoje, a także łączyć się z internetem lub korzystać z telefonu.

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Dołącz do dyskusji