Zapytaj Piotra. „Jak przewieźć samolotem …hulajnogę?”

Autor tekstu: , Data publikacji:

Na pytania związane z przewozami lotniczymi odpowiada Piotr Kalita, związany z rynkiem przewozów lotniczych od ponad 20 lat.

Jak co roku wybieram się z rodziną na wakacje na Teneryfę. Lecimy bezpośrednio czarterem. Mam niecodzienne pytanie związane z bagażem. Mój syn chce koniecznie zabrać ze sobą hulajnogę. W poprzednich latach miał mniejszą hulajnogę i nie było z nią problemu, ale teraz dostał nową, która nawet po złożeniu nie zmieści się do walizki. Jakie koszty będą związane z jej transportem?
Paulina

Pani Paulino

Pytanie rzeczywiście niecodzienne, chociaż bardzo ciekawe. Regulacje linii lotniczych mówią dużo o przewozie roweru lub sprzętu sportowego, ale pierwszy raz spotykam się z sytuacją związaną z transportem hulajnogi. Przy rejsach europejskich stosuje się system wagowy przewozu bagażu. Każdy pasażer może zabrać 20 kg bagażu rejestrowego (niektóre linie pozwalają na 23 kg). Nie jest w przepisach sprecyzowana ilość sztuk, zatem może mieć Pani 1 walizkę i osobno hulajnogę. Ważne są tutaj 2 warunki. Po pierwsze łączna waga tych bagaży nie powinna przekraczać 20 kg, a po drugie suma trzech wymiarów hulajnogi (wysokość, szerokość, długość) nie powinna przekraczać 158 centymetrów. Jeśli te warunki nie zostaną spełnione, będzie Pani zmuszona zapłacić za nadbagaż. Opłata za nadbagaż na trasach europejskich wynosi około 10 euro za każdy kilogram. Należy dodać, że za rower zawsze jest pobierana dodatkowa opłata, z uwagi na zbyt duże wymiary.

Jeśli jest to hulajnoga składana, nie powinna przekroczyć dopuszczalnych wymiarów. Proponuję zabezpieczyć ją dodatkowo, na przykład wkładając do standardowego pokrowca.

Wspomina Pani o przelocie samolotem czarterowym. Bardzo proszę sprawdzić dokładnie z przewoźnikiem warunki przewozu bagażu. Linie charterowe bardzo często ustalają własne, mniej korzystne dla pasażera limity. Może to być na przykład 1 sztuka o wadze nieprzekraczającej 15 kilogramów i wtedy za hulajnogę będzie trzeba zapłacić dodatkowo.

Masz pytanie? Napisz na redakcja@businesstraveller.pl

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Dołącz do dyskusji