Narty 2011/2012. Ranking najlepszych stacji narciarskich

Autor tekstu: , Data publikacji:

Innsbruck i Stubaital: śnieg w olimpijskim sosie

Klasyka zimowego wypoczynku: olimpijski Innsbruck wraz z otaczającymi go lodowcami to, po pierwsze, najpewniejsze miejsce w Europie, jeśli chodzi o warunki śniegowe, po drugie zaś, doskonała infrastruktura, która pozostała wokół tego miasta po dwukrotnie rozgrywanych tu Zimowych Igrzyskach Olimpijskich: w 1964 i 1976 roku.

Jest to idealna oferta na wyjazd z małymi dziećmi. My proponujemy dolot do Innsbrucku z przesiadką w Wiedniu. Z Polski ze stolicą Alp nie ma niestety bezpośrednich połączeń, jednak podróż, wraz z szybkim transferem, nie potrwa dłużej niż 4 godziny.

Do tego w Innsbrucku nie musimy wypożyczać samochodu, do najatrakcyjniejszej narciarskiej doliny w okolicy – Stubaitalu – mamy zaledwie 20 kilometrów i odjeżdżające w sezonie regularnie, zarówno z lotniska jak i dworca kolejowego, postbusy. W samej dolinie Stubai także nie będziemy mieć problemu z przemieszczaniem się: wszystkie trzy główne miejscowości: Fulpmes, Neustift i Mutterberg skomunikowane są darmowymi skibusami.

Najlepiej zatrzymać się w największej, leżącej w samym środku doliny, miejscowości Neustift.

Znajdziemy tu sporo cztero- i trzygwiazdkowych hoteli, aquapark oraz kilka dobrych wypożyczalni sprzętu sportowego. W miasteczku można wjechać do niewielkiego, rodzinnego ośrodka Elfer (nieco ponad 2000 metrów n.p.m.), my polecamy także wypad do oddalonego o osiem kilometrów Fulpmes, gdzie zaprasza spora stacja narciarska Schlick 2000. Najwyższy zjazd zaczyna się na szczycie Sennjoch (2190 m n.p.m.), a kończy przy parkingu obok dolnej stacji gondoli. Dzieci z pewnością pokochają dwukilometrową trasę saneczkową.

Jednak słonecznym rarytasem tego regionu jest Stubai, najrozleglejszy, zagospodarowany, austriacki lodowiec. Dolna stacja znajduje się w Mutterberg, około 14 kilometrów od Neustift, gdzie dostaniemy się skibusem. Na lodowcu znajdziemy 108 kilometrów tras o różnej trudności, przede wszystkim dla średniozaawansowanych (ponad 50 kilometrów).

Stubai to lodowiec idealny dla całej rodziny

Do tego kilka doskonałych restauracji (tutejszy krem czosnkowy, podawany w wydrążonym razowym chlebku, to lokalny przysmak) oraz BIG Family Ski-Camp, czyli specjalna stacja dla dzieci, wraz z całą infrastrukturą.
Dzięki niej Stubai został, w grudniu ubiegłego roku, wyróżniony w prestiżowym narciarskim przewodniku europejskim ADAC, jako szczególnie przyjazny dla dzieci i rodzin: pociechy poniżej 10 lat jeżdżą w towarzystwie jednego z rodziców za darmo a opiekę nad dziećmi na górze zapewnia BIG Family Ski-Camp z Kinderland’em, przedszkolem i restauracją dla dzieci.

Dyskusja

Co myślisz o artykule?

Business Traveller

Dołącz do dyskusji